Piotroby

Użytkownik
  • Mężczyzna
Filmoznawca z wykształcenia i z zamiłowania. Oceniam filmy od momentu założenia konta...(jakbym miał ocenić wszystko co oglądałem zabrakłoby mi życia :P) Miłego czytania!! :)
  • Ostatnio obejrzany film: 16 sierpnia 2019 (5 dni temu)
  • Na Mediakrytyku od: 26 listopada 2018 (8 mies. temu)
  • 7.9
    7.9
    7
    Tarantino można kochać albo nie znosić.Ja do jego kina mam ambiwalentny stosunek.Hollywood lat 60 jego oczami jak najbardziej kupuje.Mam wrażenie,że wręcz idealnie odwzorował wszystkie wady i zalety tamtych czasów.Chociaż nie ukrywam,że film momentami gdzieś się dłużył-miałem wrażenie,że Tarantino za zbyt wiele sznurków ciągnie-niektóre sceny czy też historię aż prosiły się o kontynuacje-pewnie wtedy film by trwał 7h :D.Aktorsko główne role to cud miód.Scenografia czapki z głów.Quentin na 7.
  • 4.3
    4.3
    2.6
    2.6
    2
    Sekretna obsesja była tak sekretna,że odkryłem tę obsesję w 2 minucie filmu.Dlaczego Netflix daje pieniądze na takie"arcydzieła"?Czymś takim mógłby się poszczycić tylko TV Puls - i znowu przywołuję tę zacną stację przy okazji Netflixowego potworka.Nie chce wymieniać co było tu złe,bo naprawdę złe jest tu wszystko,WSZYYYYSTKO!I co Wy dajecie swoim użytkownikom Netflixie,ja tu płacę miesięcznie a tu mózg mi wyżera.2/10 tylko za to,że się zaśmiałem raz.Powoli zaczynam się bać oglądać Wasze filmy.
  • ?
    ?
    4.3
    4.3
    4
    Netflix pozostaje na średnim poziomie,które od pewnego czasu jest normą przy dystrybuowaniu filmów.Film niczym,absolutnie niczym się nie wyróżnia-jest dość miałki,schematyczny-łatwo można się domyśleć co będzie dalej-widać,że twórcy chcieli przekazać i pokazać coś więcej,ale im to po prostu nie wyszło.Owszem seans jest lekki,przyjemny,ale to nie wystarcza-przynajmniej dla mnie-aby uznać ten film za dobry.Taki na sobotnie popołudnie-nic nadzwyczajnego,po obejrzeniu szybko ucieka z pamięci.
  • 6.2
    6.2
    6.3
    6.3
    6
    Jak to człowiek potrafi się zaskoczyć.W niektórych momentach film jest dość jumpscare'owy,akcja momentami rozlatuje się jak statek kosmiczny.Jednak ten film jest bardzo dobrze zrobiony jak na niski budżet i dobrze zagrany.Miał w sobie o wiele większy potencjał,ale jak na antybohaterskie kino spisuje się całkiem nieźle.Jest w swoim odbiorze i dość brutalny co zasługuje na uwagę-niektóre rozwiązania akcyjne są bardzo ciekawe.Potencjał filmu był,ale niestety zabrakło warsztatu.Warto poświęcić uwagę
  • 8.4
    8.4
    10
    Zapewne ocena jest zawyżona,ale nie umiem inaczej podejść do zabawek z pokoju Andy'ego jak z ogromnym sentymentem.Jest to animacja która rosła,zmieniała się(dzięki technologii),dojrzewała razem ze mną.Każda część odzwierciedla jakiś etap mojego życia-to jest wręcz może i abstrakcyjne co pisze ale taka jest prawda.Dziś,już jako dorosły mężczyzna przeżyłem ostatnią przygodę w świecie Toy Story-to trochę jak epilog sagi,mrugnięcie okiem do tych dzieci z dawnych lat.Piękne to było i dziękuje za to!
  • 5.7
    5.7
    4.9
    4.9
    4
    Druga część szalonych zwierzaków ma praktycznie ten sam problem co-według mnie-każdy film z wytwórni Illuminattion.Każda animacja jest praktycznie fabularną kalką osadzoną w różnych światach-opowiadające to samo w kółko,do znudzenia.Może dlatego wynudziłem się na tym filmie.Kontynuuje wątki ale w żaden zaskakujący sposób.Żarty też nie są jakieś do pośmiania.Szkoda,że twórcy nie wierzą w dziecięcą wrażliwość bo oglądając ten film miałem przemyślenia,że to tylko skok na kasę i to dość mierny.
  • 6.7
    6.7
    7.4
    7.4
    7
    Umówmy się-to jest guilty pleasure i to takie mocnego kalibru.A to dlatego,że w tym filmie,jak i w sumie w całej franczyzie są łamane wszelkie prawa fizyki,logiki,dynamiki etc...Absurd goni absurd!Jednak to ma takie tempo,tak to się świetnie ogląda,zarówno wizualnie jak i nawet tekstowo-duet Jonson-Statham to jak perła,oszlifowany diament.Statham robi swoje groźne miny,Johnson melancholijny i twardy jak skała-ale o to tu chodzi.Dałbym 10,ale że się wstydzę to mocne 7.Kino akcji w całej krasie <3
  • 6.3
    6.3
    6.1
    6.1
    6
    Film ten jest idealną mieszanką emocjonalną które łatwo jest przypisać typowym romansidłom dla nastolatków/millenialsów.I takowy również ma ten film wydźwięk,jest wzruszający,cukierkowy.Jedyne co może tę produkcję wyróżniać to całkiem dobrze nakreślone postaci,mające cechy ludzkie a nie "papierowe"jak to zwykle bywa w takich filmach, oraz niezłe dialogi posiadające w sobie nie tylko wydmuszkowe sentencje ale także COŚ niosącego wartość.Niezła produkcja,fajny soundtrack i chyba tyle w tej kwestii
  • ?
    ?
    4.1
    4.1
    4
    Niestety,kobieca wersja filmu sprzed ponad 2 dekad nie dosięga mu do pięt.To film bardzo feministyczny,wręcz usilnie chcący Nam powiedzieć jak bardzo rasa i płeć mają znaczenie przy drabinie kariery.Podczas seansu miałem wrażenie jakby sam film krzyczał do mnie "GIRL POWER BITCHES". Owszem są momenty niezwykle śmieszne,odwołujące się do dzisiejszych czasów,społeczności,pewnych zachowań.Do pośmiania się,na odmóżdżenie,po seansie szybko się zapomina o Nim.Taki tam na jeden raz.
  • 5.9
    5.9
    4.7
    4.7
    3
    OMG! Początkowo miałem zjechać tego potworka tak,aby zrównać go z Ziemią.Jednak trochę ochłonąłem i zacznę swój wywód.Nie wiem co się dzieje z Timem Burtonem,ale jego ostatnia dekada to są jakieś istne kpiny.Dumbo to tylko przypieczętował-CGI jest tak okropne,że ja się zastanawiałem czy na pewno oglądam film za blisko 200mln dolarów.Wszystko wygląda sztucznie,że aż to razi w oczy i nie ma to żadnego wyrazu artystycznego.Film się dłuży,magia uleciała i nigdy już nie wróciła.Słabizna okrutna!SZOK!
  • 5.6
    5.6
    5.4
    5.4
    5
    Typowa wręcz komedyjka amerykańska.Posiada swój urok,ma całkiem niezłą historię od playboya do idealnego męża.Fajne przesłanie mówiące,że nie liczą się pieniądze a uczucie między dwojgiem ludzi.Jest to poprawne filmidło-średniak w swojej kategorii nie wyróżniający się niczym.Anna Faris gra Annę Faris,ale to jest jej metoda,która się sprawdza.Do obejrzenia na luźne wieczory.
  • 6.2
    6.2
    5.3
    5.3
    5
    Analizując ten film pod kątem dokumentu przyrodniczego byłbym zachwycony,to co Favreau zrobił jest na tak genialnym poziomie,że chylę czoła.Jednak wkraczając w fabularyzacje dostajemy bez polotu,bez duszy opowieść.Magia,która posiada w sobie animacja zniknęła,wszystko jest przekalkowane 1:1,że to aż przeszkadza.Nie zachwyca nic,nawet nowe aranżacje piosenek.Są momenty w których i się zaśmiałem,ale reasumując historia ta nie chwyta Nas za serca.Przechodzi się obok tego niezwykle obojętnie.
  • 3.8
    3.8
    3.3
    3.3
    2
    Po pierwszych 4 minutach filmu chciałem wyłączyć to GÓWNO,ale mówię sobie-Stary daj szanse,może się rozkręci jakoś. Ech...rozkręcił się tylko smród z tego gówna bo to było tak złe,że aż niesmaczne.Ja w ogóle nie wiem po co odświeża się jakąś serię kiedy nie ma się na Nią absolutnie żadnego pomysłu.Jest to film cholernie źle zrobiony,zagrany,bez żadnego konceptu przyczynowego.Może i ktoś tam to odnajdzie,ja 2godzinny bełkot obejrzałem w 80min bo nie dało się na to patrzeć.Omijać szerokim łukiem.
  • 4.1
    4.1
    3.4
    3.4
    3
    Topielisko ma jeden bardzo podstawowy błąd.Twórcy tak bardzo wierzą w siłę tego filmu,że podniosłość i powaga z jaką Nam historię przedstawiają jest nad wyraz karykaturalna niż straszna.Seans dość mocno nuży,nie wprowadza niczego ciekawego,intrygującego-kolejna historia ciężkiego macierzyństwa i tęsknoty.Nic tu nie gra tak jak powinno,jump screeny dość oklepane.Szkoda Cardellini,że zagrała w takim czymś.Słabiutka pozycja-do obejrzenia na jeden raz.
  • 7.8
    7.8
    8
    To dość trudne przeżycie,niezrozumiałe początkowo.Jednak to kino wysokich lotów,wielowymiarowe,z dużą dozą interpretacji,analizy nie tylko psychologicznej ale również socjologicznej-mówimy tu wciąż o horrorze-co jest dla mnie fenomenem.Jednak to nie dla każdego,po dwóch dniach dopiero zebrałem się w sobie żeby COŚ zrozumieć z tego co widziałem-uwielbiam filmy,które pozostawiają Cię w takiej pustce-i samemu trzeba dojść do tego jak czasem nie rozumiemy rzeczy które podaję się Nam prosto z mostu.
  • 7.2
    7.2
    7.4
    7.4
    7
    Kolejny rok-kolejna biografia znanego muzyka.O ile zeszłoroczne Bohemian mnie naprawdę pozytywnie zaskoczyło,o tyle tegoroczna produkcja,jak dla mnie to dobra rozrywka dla zwłaszcza fanów twórczości Eltona.Jego image,pewnego rodzaju przerysowanie jak i kiczowatość niezwykle drażniły.Owszem jest to też motor napędowy całego filmu-ta różnobarwność życia i emocji Eltona.Muzyka robi swoje (musicalowo-burleskowe wręcz wstawki) podsycają wydźwięk filmu. A Egerton to idealny Elton.Porządna rozrywka.
  • 7.7
    7.7
    7
    Kolejna dobra rozrywka ze stajni Marvela,ładny epilog co do Końca gry- niesamowita scena po napisach końcowych. Tom Holland to idealny Peter Parker,ogólnie obsada jest mistrzowska,po raz pierwszy od dawna antagonista z krwi i kości.Jednakże druga część opowieści o człowieku pająku ma swoje wady,momentami akcja troszkę się dłużyła,efekty specjalne w pewnych momentach były na dość średnim poziomie.Nie zachwyciła mnie ta część tak jak pierwsza.Brakowało mi tu czasem dobrego rozstrzygnięcia akcji.
  • 6.5
    6.5
    6.4
    6.4
    6
    Podróż na sto stóp to niezwykle przyjemny seans.Bardzo urokliwy,pełen swojego romantycznego wdzięku.Uwielbiam filmy opowiadające o gotowaniu,mam wrażenie,że zjadłbym wszystko co jest pokazywane i podawane filmowym gościom :D.Można się przyczepić wielu rzeczy w tej produkcji,od nieudolnych efektów wizualnych po dość prosty scenariusz nie wychodzący z kanonu "od zera do bohatera". Również i sam morał jest tak oklepany,że aż głowa boli,ale pomijając to wszystko to niezła rozrywka na sobotni wieczór
  • 6.4
    6.4
    6.6
    6.6
    6
    Odgrzewane kotlety - jak bardzo się ich boimy? Czasem wychodzi z tego coś karykaturalnego dla serii,na szczęście nie tym razem.Odejście od koncepcji,że do laleczki wchodzi jakby duch mordercy był strzałem w dziesiątkę - w dzisiejszych czasach bardziej powinniśmy bać się technologii i to w sumie film bardzo dosadnie pokazuję. Film ma dobre tempo, ciekawie zarysowanych bohaterów, zabawne wstawki komediowe - jest to niezła pozycja. zdecydowanie miłe zaskoczenie. Wart obejrzenia.
  • 4.4
    4.4
    4.9
    4.9
    5
    Typowy amerykański średniak.Film ma swoje dobre tempo,niektóre gagi świetne,ale nic poza tym.Kolejna głupiutka komedyjka o niczym.Scenariusz to po prostu był tworzony na planie co jest standardem wśród takowych komedii.Z pewnością zapomni się o Nim parę godzin po seansie.Zdecydowanie polecam na odmóżdżenie się :D.Chociaż i w tym zakresie jest wiele więcej ciekawszych pozycji.Szkoda,że Netflix wciąż ma w swoim programie filmowym taką sinusoidę,raz lepiej,raz gorzej,albo tak właśnie jak tu-średnio
  • 7.6
    7.6
    7.0
    7.0
    7
    Lęk wysokości to tak naprawdę strach przed samym sobą,przed tym,aby zmierzyć się z czymś co na pozór ludzi przerasta,nie rozumieją tego.Pomimo braku wsparcia od bliskich główny bohater próbuje zrozumieć to co się dzieję z jego ojcem.Niezwykle trudny jest to film,ciężki w swojej treści jak i formie-zrealizowany jest należycie,do niczego w sumie nie ma się co przyczepić,jednak chyba potrzeba na taki film "odpowiedniego dnia",który z pewnością ciężką będzie znaleźć.Kino niełatwe,mroczne.
  • 6.8
    6.8
    6.8
    6.8
    6
    Sama historia to kopalnia-tak myślę-przerażającej historii,którą można przełożyć na język filmu w bardzo nieoczywisty sposób, niestety twórcy filmu o jakże intrygującym tytule postanowili podejść do postaci Bundy'ego dość zachowawczo/bezpiecznie.Nieźle sklecony scenariusz,Efron sprawdza się w roli seryjnego mordercy-jednak całość momentami się wlecze.Widać,że historię dość mocno okrojono a montaż przy tym wszystkim jest na jakże szkolnym poziomie.Nie jest to zły film,ale taki ok,bez fajerwerków
  • ?
    ?
    7.6
    7.6
    8
    Ekranizacja powieści Jane Austen idealnie wpasowuje się w kinematografię XXI wieku.Jest to nie tylko prezentowanie nowego i świeżego podejścia do prozy autorki,ale także reżyser proponuje ciekawe odejście od klasycznej opowieści.Owszem to wciąż język staroświecki ale formą już jest to coś nowego co z pewnością sprawi,że trafi to do większej ilości odbiorców.Narracyjnie jest to bardzo dobrze poprowadzona historia,pełna pięknych plenerowych zdjęć i świetnego aktorstwa. Warto sięgnąć po tę pozycje.
  • ?
    ?
    6.1
    6.1
    6
    Pomimo iż Greta składa się z wielu już oklepanych pomysłów, a niektóre dialogi między bohaterkami są irytujące,zresztą jak też same zachowania to jednak warto dać tej produkcji szanse.Nie jest to może stricte thriller z krwi i kości, a raczej lekki jej odłam z elementami zamierzonej przerysowanej komedii(oczywiscie niektore sceny i zachowania).No i Huppert,ona robi tam wszystko,jest zwariowana,przerażająca,z lekką dozą tajemniczości i nonszalancji.Ma dobre tempo,jest to rozrywka niezłego pokroju
  • 4.8
    4.8
    3.3
    3.3
    2
    Polaroid to kolejna kalka fabularna.Niestety w tym filmie wszystko jest na poziomie dość niskich lotów.I o tyle,że seans krótki i w miarę szybko zlatuję to pozostawia po sobie niesmak.Tytułowy straszak ledwo zipie i w sumie tak samo jest i z filmem.Jest on nakręcony na ostatnich oddechu,bez polotu,intrygi,niczego.Jedynie mogę polecić dla fanów horrorów,może odnajdą coś w tej pozycji dobrego.
  • 5.6
    5.6
    5.8
    5.8
    5
    Godzilla ma ten sam problem co praktycznie 90% hollywoodzkich kontynuacji.Jest w tym filmie za dużo wszystkiego.Poczynając od zbytniej ideologii i wynoszenia historii potworów do rangi boskiej,po ilość samych tytanów-w pewnym momencie nawet nie zwracałem zbytnio uwagi na to wszystko.To jest tak efektowne kino,ale jakże miałkie.Ładne może wizualnie,ale niezwykle puste w środku.Przez co po paru minutach po seansie człowiek zapomina o tym co się tam działo.A scenariusz-to papka.Taki średniaczek
  • 6.8
    6.8
    7.4
    7.4
    7
    W filmie tym widać,że twórcy czerpali z Ex Machiny10 Cloverfield Lane,Moon a nawet z Obcego,jednak absolutnie to nie przeszkadza mi w odbiorze.To bardzo niepokojący,nieoczywisty w swojej strukturze film,mający mankamenty-rozpoczęte wątki,które gdzieś gubią się w dalszej fabule.Jednak całość chwyta,ogląda się to z zaciekawieniem,nie jest to tak oczywiste jakby mogło się wydawać na początku.Dwie b.dobre kobiece role,posiada dość intrygujące zakończenie.Efekty specjalne to porażka,ale wybaczam...
  • 6.3
    6.3
    6.7
    6.7
    7
    Jak to człowiek lubi być zaskakiwany podczas seansu.Co do Aladyna byłem pełen obaw,od Guy'a Ritchiego na reżyserskim stole po Willa Smitha w niebieskim kolorze.Ku mojemu zdziwieniu dostałem naprawdę kawał dobrej rozrywki.Może niektóre aspekty rzeczywiście kuleją(III akt) to jednak całość nie jest pisanką jakby to mogło się wydawać a całkiem dobrym kinem nawiązującym do oryginału oraz dodając coś fajnego od siebie.Warto obejrzeć i skonfrontować kolejne liveaction Disneya,nie jest źle.Polecam
  • 6.1
    6.1
    6.1
    6.1
    4
    Pokemony to całe moje dzieciństwo-wracając ze szkoły wręcz biegłem do domu aby obejrzeć kolejne przygody Ash'a.Niestety już jako dorosły najwidoczniej sentyment tylko pozostał po pokemonowskim szale.O ile całość ogląda się dość zgrabnie tak nie wyczuwam w tym filmie nic nadzwyczajnego.Taki troche kolejny poprawny skok na kasę.Owszem Pikachu jest i będzie zawsze uroczy,jednak cała otoczka intrygi oraz gagi komediowe wyjątkowo nie siadły.Z pewnością jest w tym COŚ ale już nie dla mnie:)
  • 7.0
    7.0
    4.2
    4.2
    2
    Nawiązania do kultowych horrorów z lat 90 puszczanych na kasetach VHS oraz Lovecrafta są fajnym elementem fabuły,jednak całości niestety ale nie kupuje.Drewniane aktorstwo,film jest dość schematyczny i bardzo źle nakręcony.Co to nadawać miało mroku,bardziej żenowało.Może i taki aspekt pewnego przerysowania i karykatury miał być koncepcją tego przedsięwzięcia.Dla mnie to bardzo źle skrojona historia.Momentami chaos,który(chyba)powinien być elementem filmu rozlatuje się jak domek z kart.
  • 3.0
    3.0
    2.3
    2.3
    1
    Żałuje poświęcenia 1,5h cennego czasu na ten film.Żałuje,że w ogóle moje oczy spoglądały na tę historię pani Ilony Łepkowskiej.Żałuje,że nie puściłem sobie czegoś innego na niedzielny wieczór.Żałuje,że niektórzy aktorzy wystąpili w tym tworze.Jest mi wstyd za ten film.To takie GÓWNO,że nawet nie chce mi się pisać czegoś sensownego na temat tej produkcji,bo sama w sobie sensu nie posiada.Może i za jakiś czas ten film będzie"kultowy"- mam nadzieje,że nie.Oglądacie na własną odpowiedzialność.
  • 6.8
    6.8
    6.2
    6.2
    5
    Film Anne Fontaine pomimo dość ciekawego tematu nie jest to film dobry,ani też złym-poprawnie skrojona historia posiadająca niestety wiele nużących momentów.Historia gdzieś siada na mieliźnie i nie umie znowu zaciekawić.Być może to wina samego scenariusza,bądź realizacji.Nikt aktorsko się nie wychyla z towarzystwa a obsada jest niesamowita.To film kameralny,jednak zabrakło mi w Nim jakiejś duszy-trochę mam wrażenie jakby autorka nie potrafiła zrozumieć historii.Jednak reasumując warto obejrzeć
  • ?
    ?
    7.6
    7.6
    8
    Szkoda,że film tak dobrze skrojony,rewelacyjnie narracyjnie poprowadzony ze świetnymi rolami został dobitnie pominięty w dystrybucji.To film niezwykle potrzebny,wprowadzający w widzu pytania-Czym jest wiara?I w co w sumie wierzymy?Czy dążenie do życia w wierze daje Nam szczęście?Czy jest tylko zaślepieniem chwilowym?Czy miłość ta ma jakiś sens?Reżyserka poważnie wchodzi na rewiry wiary nie pokazując pompatyczności czy też kiczu.Bez przesady ukazuje zmiany zachodzące w kościele.Film godny uwagi
  • 6.7
    6.7
    6.5
    6.5
    6
    Kina Coppoli nie kupuje,nie wiem,jest w tym coś na tyle nietuzinkowego,że nie potrafię nawet sensownie tej myśli wytłumaczyć.Jeżeli chodzi o warsztat Sofii nie ma się tu do czego przyczepić,narracja dobrze osadzona,scenariusz ciekawy i dobrze poprowadzony,aktorsko wszyscy wywiązują się na 5,jednak brakuje tego waloru emocji,faktora,który wzbudziłby wraz z seansem jakieś "COŚ",a tutaj nic.Być może to tylko moja dygresja,nadal czekam na jej dzieło na miarę "Między słowami"
  • 7.0
    7.0
    7.1
    7.1
    7
    Kino polskie ma się naprawdę dobrze,tylko wielka szkoda,że nie może znaleźć odpowiednich dystrybutorów i mieć dobrej reklamy tak,aby zachęcić polskich i europejskich widzów do obejrzenia i rozpowszechniania go.Demon to idealny przykład,usłyszałem tylko gdzieś w kuluarach o Nim-a jest to naprawdę dobrze skrojony-ku mojemu zdziwieniu-horror,który w dość zaskakujący sposób opowiada historię polskiej nacji.Trochę wyczuwałem zaczerpnięcia z Lśnienia.Ciekawy scenariusz,dobre zdjęcia,intrygująca muzyka
  • ?
    ?
    5.3
    5.3
    5
    Z pewnością nie znając oryginału Spragnieni życiem uznałbym za bardzo dobry seans, niestety film ten oprócz zrzynki z Nietykalnych, nie wprowadza niczego nowego. Powiedziałbym nawet, że zaniża poziom dość nieudolną reżyserią - owszem Cranston i Hart są dobrze dopasowani do swoich francuskich pierwowzorów,lecz całość historii niezwykle traci, brak jej tego uroku,emocji, które uczestniczą podczas oglądania francuskiej odsłony.Szkoda potencjału,to film przyjemny,ale nic poza tym.
  • 6.6
    6.6
    5.3
    5.3
    4
    Debiuty dzielą się na dwie grupy,albo wychodzi coś niezwykłego i pozostaje na długo w pamięciach widzów,albo powstaje bełkot,przerost formy nad treścią,który pokazuję braki w warsztacie i zbytnią ilość pomysłów.Córki dancingu są gdzieś pomiędzy-trudno stwierdzić co poszło tu nie tak,a co wyszło reżyserce fantastycznie-seans jest dość nieoczywistym spotkaniem z kulturą,muzyką lat 80.Posiada w sobie wiele elementów gatunkowych,od dramatu,po musical,horror-troszkę ten mix wyszedł nieudolnie.
  • 6.7
    6.7
    6.0
    6.0
    5
    Trudno jest ocenić ten film,chyba nigdy nie miałem aż takiego problemu z tym.Ogromny problem reżysera tego filmu jest to,że chciano chyba pokazać w Nim zbyt wiele aspektów.Przemoc-mam wrażenie,że czasem reżyser się tylko na tym skupia co obniża wartość odbioru.Jest to film cholernie nierówny,pierwsza część jest dość słaba,z wręcz amatorskimi jump scare'ami,druga zaś która bardziej idzie w dramat psychologiczny to ciekawy twist fabularny,jednak jest to wszystko na poziomie średniaków kina klasy B
  • 4.7
    4.7
    5.3
    5.3
    4
    Typowy horror niskich lotów,dla niewymagających widzów,bezpośredni bardzo w swoim odbiorze-bez żadnych twistów,skrzypiących podłóg itp.Ogląda się to całkiem całkiem,aktorsko też nie jest jakimś drewnem-na odmóżdżenie wieczorne idealny.Zdecydowanie wpisałbym go do gatunku thrillera niż horroru-wiadomo scenariuszowo niektóre rzeczy są głupiutkie,sam motyw reinkarnacji też siada-jednak nie ma się co silić w dalszym pisaniu o tym filmie :). Tak na jeden raz,jak nic innego nie ma się do obejrzenia.
  • 7.3
    7.3
    7.1
    7.1
    6
    Rozdział 2 potyczek Johna ma bardzo zasadniczy problem co jest obecne przy praktycznie większości kontynuacji-chce być bardziej efektowny,mieć więcej akcji,ofiar,WSZYSTKIEGO...No ogląda się to naprawdę nieźle jednak akcja gdzieś siada,można by było film skrócić bo wiele elementów jest nazbyt rozbudowane,niektóre sceny walki trochę żenowały no i ten katastroficzny casting-obsadzenie Ruby Rose jako pomocnicy antagonisty to pomyłka-ona jest takim drewnem,żenada.Poprawny akcyjniak i nic więcej!
  • 7.4
    7.4
    8
    Fuga szokuje-ale w żaden gwałtowny sposób,nie ma tam zrywów,szarżowania na emocjach czy też mocnego wydźwięku w teksturze filmu.To dramat psychologiczny jakże wyciszony,ale posiadający niezwykle ściśniętą w sobie uczuciowość.To jak poszukiwanie siebie i nie tylko siebie w danej sytuacji-odnalezienie momentu(silnego stresu,który sprawił to co się teraz dzieje-czyli wielkie nieporozumienie.Gratuluje Muskale za rewelacyjną rolę i scenariusz.I te miliony zapytań w głowie po seansie bez odpowiedzi...
  • 7.0
    7.0
    7.5
    7.5
    7
    Zaczynam przygodę z franczyzą Johna Wicka i powiem szczerze,że jest to porządnie zrobione kino.W swoim anturażu to film z dobrą narracją,ciekawie zrealizowany-wiadomo jest to opowieść dobrze Nam znana z cyklu"mszczę się za to co utraciłem"i może to niektórym widzom przeszkadzać,jednak wprowadza powiem świeżości.Ma również dobre tempo,nie ma w nim nudy,jest momentami dość brutalny(ciekawy zabieg rozbryzgu krwi-trochę jak w grach).Nie jest jakąś petardą w swoim gatunku,ale to nadzieja na lepsze.
  • 6.3
    6.3
    6.4
    6.4
    5
    Pierwsza część była świeżym powiewem slasherowym-czarną komedią z elementami horroru,która posiadała świetne twisty,niezły scenariusz i fajnie rozpisane postaci.Druga zaś w dość ciekawy sposób kontynuuje całość,jednak uniwersum które chcą Nam twórcy wpoić jakoś już nie trafia do mnie.Owszem nadal trzyma poziom pierwszej części,nie odbiega absolutnie w niczym co jest dość rzadkim przypadkiem jednak cała otoczka z równoległymi światami jest tak naciągana...trochę gdzieś traci tempo.To nie Marvel;)
  • 8.1
    8.1
    9
    Trudno poddać ocenie coś co ma w sobie taki wydźwięk.Kaliber tego przedsięwzięcia-jak dla mnie-jest tak duży i mocny,że nawet nie potrafię sklecić czegoś sensownego nawet dobę po obejrzeniu.Wiadomo gdyby odsunąć emocje,które dość mocno targają podczas seansu,to można się przyczepić realizacji-ale jest to dokument tworzony z serca i jakby przełamania pewnych tematów tabu.Niezwykle potrzebne to było.Brawo dla Sekielskiego za to,że pomimo wielu trudności ukończył realizacje.Warto obejrzeć!
  • ?
    ?
    4.1
    4.1
    3
    Przyjaciółki-komediantki,które razem w Saturday Night Live dawały popis swoich komediowych umiejętności-tworzą nudną komedię,która pomimo refleksji na temat życia i przemijania jest dość oklepana i z pewnością nie utkwi na karcie kinematografii światowej.Widać,że Poehler w swym debiucie chce aż nadto uwznioślić niektóre aspekty scenariuszowe,jednak brak warsztatu sprawia,że jest to tylko zarys i nic więcej-cięcie-i idziemy dalej.Aktorsko też nikt nie ma jak się obronić.Słabiutkie to.Aj Netflix
  • 7.3
    7.3
    7.4
    7.4
    7
    Jej film jest przepełniony alegoriami,znaczeniami,symboliką która na pierwszy rzut oka raczej dezorientuje widza niż mu pomaga.Już sam wstęp do filmu robiony przez reżyserkę daje wiele do myślenia.Ona odbiorcom w żaden sposób tego nie ułatwia...Niezwykłe ukazanie ludzkiej psychiki,tytułowy hotel jest jak czyściec,jak pewnego rodzaju przejście do czy na pewno lepszego miejsca?Seans był ciężkim przeżyciem,ale naprawdę kłaniam się i proszę o więcej.Dziwnie się człowiek uzależnia od jej twórczości.
  • 6.9
    6.9
    6.7
    6.7
    8
    Słodki koniec dnia to tak naprawdę niezwykle gorzka refleksja dotycząca ryzyka samodzielnego myślenia.A może i nie myślenia,ale samej afirmacji życia,które przemija,jest spełnione,jednak to nie wystarcza bohaterce.Jej zdrowy egoizm gdzieś zanika a pojawia się wręcz nastoletnia natura,przepełniona jakby buntem nad światem,tym co się dzieję dookoła Niej.Kino ciche,niezwykle skromne,krytykujące współczesność i społeczeństwo podążające za miałkimi autorytetami.Takie kino w Polsce to rzadkość- szkoda
  • 7.3
    7.3
    8
    Debiut reżyserski Szelc jest wielowymiarowy-jak pękniecie,rysa która może być spacerem po polu minowym,gdyż interpretacji co do aluzji,symboli może być wiele.Jagoda bardzo ciekawie poprzez konstrukcje swojego filmu manipuluje widzem i stawia go w dość niezręcznej i dusznej sytuacji.Sam tytuł po obejrzeniu nabiera większego sensu.To teraźniejsza wieża Babel(Pierwsza Komunia Święta)która przez destrukcyjnych ludzi zawala się i daje nowy początek?Montaż,zdjęcia,scenariusz-rewelacja.Wart obejrzenia.
  • 7.0
    7.0
    6.2
    6.2
    6
    Destroyer to tak naprawdę manewr oscarowy jednego aktora.Kidman wywiązuję się z tego zadania bardzo dobrze tworząc bohaterkę oszpeconą, doświadczoną przez życie, wyniszczoną przez używki.Poza tym to dość dobrze skrojony kryminał,bez zbędnej wybuchowości,bo jak wskazuje sam tytuł to co niszczy jest zwykle etapem dość długim i trudnym do ogarnięcia.Scenariusz czasem siada, przez co film też traci na wyrazie i nudzi, jednak reasumując otrzymujemy niezłe kino z dobrym występem Kidman.Warto oberzjeć.
  • 2.8
    2.8
    2.3
    2.3
    2
    Panie Vega,pomijając fakt,że sam pomysł wyjściowy był naprawdę ciekawy to to co Nam Pan przedstawił to słaba patologia. Kino klasy 0, niezwykle żenujące, jakby innych słów nie było niż same przekleństwa.Nie ukrywam,że seans nawet i w miarę szybko minął,ale mój mózg po prostu wyparował. Jeżeli to było Pana zadaniem to wywiązał się Pan z tego mistrzowsko, za to jeden punkt, drugi za jedną ze scen, śmiałem się dobre 15 min. A resztę przemilczmy,bo jest to wybitnie ciężkostrawne.