Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni

2021 Film
7.2 10.0 0.0 14
Pozytywnie oceniony przez krytyków
7.0
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Simu Liu wciela się w Shang-Chi, który musi zmierzyć się z przeszłością po tym, jak zostaje wciągnięty w sieć tajemniczej organizacji Dziesięciu Pierścieni.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 8

      Mimo że formuła MCU czasami ciąży na tym filmie (głównie w trzecim akcie), to wciąż mamy do czynienia z naprawdę solidnym filmem ze sprawnie poprowadzonymi i nakręconymi scenami walk oraz przyzwoicie napisanymi bohaterami. Antagonista tej produkcji również wypada dobrze.

    • 6

      wprowadzenie bohaterów i scena bójki w autobusie robią wrażenie, ale im dalej w film tym więcej drzew - szczególnie w scenie samochodowej

    • 8

      Shang-Chi zaskakuje-Duży plus za język,dzięki temu zabiegowi czułem się jakbym oglądał stary dobry film z dalekiego wschodu.Cretton pięknie oddał ducha tamtej kultury.Choreografie scen walk robią piorunujące wrażenie.Narracyjnie jest tu genialnie-akcja pędzi jak szalona,nie ma chwili nudy czy też zbytniego patosu,komediowe wstawki nie wybijają.Liu w głównej roli odnajduję się rewelacyjnie,prawie szyta na miarę.Owszem trzeci akt filmu trochę siada,ale broni się całością.4 faza rozkręca się.

    • 7

      Przyjemny popcorniak od Marvela, ale tym razem z wyjątkowym sosem, który sprawia, że smakuje jak nowy. Pomimo problemów pod koniec, bawiłem się bardzo dobrze.

    • 7

      Gdy Mulan i Mortal Kombat przynoszą rozczarowanie, Shang-Chi z nawiązką to rekompensuje i dostarcza bardzo dobrej zabawy światem dalekiego wschodu. Są świetnie nakręcone i choreograficznie przemyślane walki, magiczne legendy z pompatycznymi momentami, które – o dziwo – naturalnie zazębia się z marvelowskim humorem. Przygoda tym bardziej udana, bo od bohaterów chce się więcej i czeka na kolejne produkcje.

    • 8

      Ocena filmu może mocno zależeć od waszego podejścia-film jest nieco inny od reszty origin story z uniwersum i momentami mocno wychodzimy poza te ramy. Zdarzają się również błędy logiczne a wiele rzeczy jest nam powiedziane bardzo nachalną ekspozycją lecz pod tym przebraniem to stare dobre MCU.

    • 7

      Marvelowskie kino kopane wprowadzające nieco świeżego powietrza do uniwersum. Świetnie zrealizowane sceny potyczek, sympatyczni bohaterowie, zniuansowany antagonista, choć i tak największe wrażenie robi to, jak dobrze udało się tutaj oddać ducha kinematografii Dalekiego Wschodu. Wady ? Standardowo - trochę ciąży przeładowany trzeci akt, kręcony chyba w jakieś ciemnicy bądź kopalni węgla.

    • 6.5

      Takiej ekranizacji Jade Empire oczekiwałem! Mam wrażenie, że główny wątek był trochę… przypadkowy, ale już pojedyncze story arki nawet poruszające. Żarty w większości żałośnie nieśmieszne, ale przynajmniej nie żenujące, sceny walki lepsze niż się spodziewałem. Szkoda, że na koniec zapomniano o Mandarynie i Morrisie, bo Ben Kingsley to najlepsza część filmu.

    • 7

      Przynosi pewien powiew 'orientalnej' świeżości w superbohaterskim kinie spod znaku MCU. I choć daje się miejscami odczuć pewną sztampowość i przesyt (zwłaszcza w trzecim akcie) to jednak ogólnie zapewnia godziwą rozrywkę wypełnioną po brzegi całą masą zapierających dech swoją obłędną choreografią scen walki oraz efektów specjalnych. Ogólnie jestem na tak i poproszę o więcej filmów z azjatyckim herosem , jeśli łaska panie Feige.

    • ?

      Efektowne kino kopane w wydaniu MCU. Polecam nadrobić, jeżeli ktoś jeszcze nie widział.

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 8

    Shang-Chi zaskakuje-Duży plus za język,dzięki temu zabiegowi czułem się jakbym oglądał stary dobry film z dalekiego wschodu.Cretton pięknie oddał ducha tamtej kultury.Choreografie scen walk robią piorunujące wrażenie.Narracyjnie jest tu genialnie-akcja pędzi jak szalona,nie ma chwili nudy czy też zbytniego patosu,komediowe wstawki nie wybijają.Liu w głównej roli odnajduję się rewelacyjnie,prawie szyta na miarę.Owszem trzeci akt filmu trochę siada,ale broni się całością.4 faza rozkręca się.

  • 8

    Mimo że formuła MCU czasami ciąży na tym filmie (głównie w trzecim akcie), to wciąż mamy do czynienia z naprawdę solidnym filmem ze sprawnie poprowadzonymi i nakręconymi scenami walk oraz przyzwoicie napisanymi bohaterami. Antagonista tej produkcji również wypada dobrze.

  • 7

    Przyjemny popcorniak od Marvela, ale tym razem z wyjątkowym sosem, który sprawia, że smakuje jak nowy. Pomimo problemów pod koniec, bawiłem się bardzo dobrze.

  • 7

    Przynosi pewien powiew 'orientalnej' świeżości w superbohaterskim kinie spod znaku MCU. I choć daje się miejscami odczuć pewną sztampowość i przesyt (zwłaszcza w trzecim akcie) to jednak ogólnie zapewnia godziwą rozrywkę wypełnioną po brzegi całą masą zapierających dech swoją obłędną choreografią scen walki oraz efektów specjalnych. Ogólnie jestem na tak i poproszę o więcej filmów z azjatyckim herosem , jeśli łaska panie Feige.

  • 6.5

    Takiej ekranizacji Jade Empire oczekiwałem! Mam wrażenie, że główny wątek był trochę… przypadkowy, ale już pojedyncze story arki nawet poruszające. Żarty w większości żałośnie nieśmieszne, ale przynajmniej nie żenujące, sceny walki lepsze niż się spodziewałem. Szkoda, że na koniec zapomniano o Mandarynie i Morrisie, bo Ben Kingsley to najlepsza część filmu.