Aktualizacja serwisu! Seriale, dziennik obejrzeń, "moja strefa", import i eksport, komentarze, konwersacje i wiele więcej. Sprawdź
  • Ostatnia aktywność: 14 listopada 2019
  • Dodany: 11 kwietnia 2019

Ostatnio zrecenzowane

Najwyżej ocenione

Najniżej ocenione

  • 2

    Zrobione po łebkach i walące synonimami słowa "wiara" jak łopatą po głowie widza kino moralizatorskie, które absolutnie nikogo niczego nie nauczy, grzeszników za cholerę nie nawróci, wierzących milutko poklepie po pleckach, a wszystko, co nam podaje jako nowe odkrycie, nie okazuje się być żadną szczególną nowością.

  • 3

    Seans Paskud wymęczył mnie okrutnie, mimo że byłem całkowicie świadom, na co się piszę - nie oczekiwałem niczego innego niż traktowanie dzieci z góry, a i tak poczułem się rozczarowany. A to, że nieletni bawili się na filmie całkiem nieźle, a ich rodzice raz na jakiś czas potrafili parsknąć ze śmiechu, pokazuje, że na takie produkcje nadal jest jakieś wzięcie.

  • 3

    Seans "Aftera" minął mi wyjątkowo bezboleśnie, choć film upstrzony jest poważnymi wadami po sam czubek głowy. Po tym, kiedy pojawiły się napisy końcowe, a ludzie, którzy wypełnili największą salę w kinie praktycznie w całości, zaczęli szemrać do znajomych, że "szału nie było", mnie pozostało jedynie mocne przeciągnięcie się, głębokie ziewnięcie, zebranie swoich betów i ruszenie do wyjścia ewakuacyjnego. Jak po maśle, bez grymasu na twarzy.

  • 5

    To kino moralizatorskie, którego morał wybrzmiewa w takim samym stopniu co spoty reklamowe dotyczące bezpieczeństwa na drodze, ale które przynajmniej nie oszukuje widza - od początku do końca nie uderzając w fałszywe nuty. Szilagyi spotkało po prostu przekleństwo zwyczajności - chcąc opowiedzieć o niej historię, sama stała się zwyczajna.

Najbardziej odrębnie ocenione

  • 3

    Seans Paskud wymęczył mnie okrutnie, mimo że byłem całkowicie świadom, na co się piszę - nie oczekiwałem niczego innego niż traktowanie dzieci z góry, a i tak poczułem się rozczarowany. A to, że nieletni bawili się na filmie całkiem nieźle, a ich rodzice raz na jakiś czas potrafili parsknąć ze śmiechu, pokazuje, że na takie produkcje nadal jest jakieś wzięcie.

  • 5

    To kino moralizatorskie, którego morał wybrzmiewa w takim samym stopniu co spoty reklamowe dotyczące bezpieczeństwa na drodze, ale które przynajmniej nie oszukuje widza - od początku do końca nie uderzając w fałszywe nuty. Szilagyi spotkało po prostu przekleństwo zwyczajności - chcąc opowiedzieć o niej historię, sama stała się zwyczajna.

  • 5

    Niestety "Praziomek" po prostu sobie jest. Ani nie zachwyca, ani nie rozśmiesza, ani nie wciąga. Owszem, przyjemnie się to ogląda i fenomenalnie wygląda, ale to coś, co w przypadku Laiki jest już standardem, a przez to nie zaskakuje niczym. Można obczaić, ale po co? Nie warto jednakże tracić nadziei, bo znając to studio, jego następny projekt może się okazać prawdziwym strzałem w dziesiątkę.

  • 6

    Produkcja Franta Gwo gra i buczy, wygląda bardzo dobrze i dzięki swojemu rozmachowi stanowi świetny krok, jeśli chodzi o rozwój azjatyckiej twórczości, ale super widoczki to za mało, jak chce się konkurować z takim molochem jak Hollywood.

Średnio ocenia o 1.1 niżej niż inni krytycy