• Ostatnia aktywność: 23 lipca
  • Dodany: 17 lutego 2019

Ostatnio zrecenzowane

  • 7

    To przede wszystkim eksperymentalny performance, który należy chłonąć, absorbując egzotyczną energię głównej bohaterki. Warto się wyłączyć, dać oczarować, odpocząć w tej na pozór beztroskiej zmysłowości tamtego świata, by później przypomnieć sobie, że jest ona równie zadręczona problemami, a namiętność to tylko zasłona dymna i krótkotrwały czar.

  • 5

    Mimo wszystko to dalej solidne kino, które z pewnością nie oczaruje tak jak wcześniejsze produkcje japońskiego artysty, choć mimo wszystko nadal jest niezłym startem na wymagającym europejskim rynku, gdzie wielu filmowców gaśnie w cieniu przytłaczających wzorców i tradycji.

  • 7

    Historia Alpera, oprócz wizualnych fajerwerków, to przede wszystkim piękna opowiastka okraszona antropologicznym sznytem, która prostymi środkami sprawia, że dygoczemy od środka, chcąc uwolnić z siebie wszystkie emocje.

  • 5

    Mimo sporych zarzutów scenariuszowych to dalej przyjemna, niezobowiązująca rozrywka, która przyciągnie do ekranu zarówno fanów japońskiej kinematografii, jak i amatorów filmowego wyciszenia. 37 sekund to doskonała pozycja na rodzinny seans, która niczym delikatny kwiat wiśni zachwyci od strony wizualnej, po czym przypomnimy sobie, że takich samych kwiatów, chociaż pięknych, są jednak tysiące.

  • 7

    W dobie wszechobecnej paniki i niepokoju, warto zaczerpnąć trochę oddechu, przenieść się w miejsce o dualnej, lecz w gruncie rzeczy kojącej naturze. Pożyć życiem ludzi, którzy nie boją się oddychać pełną piersią i walczyć o swoje idee. The Last Black Man in San Francisco, jeśli dacie mu czas i odrobinę zaufania, zaspokoi zarówno wasze audiowizualne, jak i idealistyczne żądze, będąc przy tym nieznośnie lekkim, niczym kłębiące się nad łukami Golden Gate obłoki.

Najwyżej ocenione

Najniżej ocenione

Najbardziej odrębnie ocenione

Średnio ocenia o 0.1 niżej niż inni krytycy