Obiecująca. Młoda. Kobieta.

2020 Film
Bardzo pozytywnie oceniony i uznany przez krytyków
7.9
Bardzo pozytywnie oceniony przez użytkowników

Po tym jak tragiczne wydarzenia przekreśliły przyszłość Cassandry, młoda kobieta szuka zemsty na tych, którzy stają jej na drodze.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 8

      Pod atrakcyjną kolorową stylistyką masa tłumionego gniewu i smutku. Bez subtelności, za to w paru linijkach boleśnie celnie. Być facetem trudna sprawa.

    • 8

      Świetnie łączy czarną komedię z kobiecym kinem zemsty, rozumie się bez problemu główną bohaterkę i kibicuje się jej, by osiągnęła w filmie swój upragniony cel.

    • 8.5

      Przewrotnie dziki,pełen kolorów a zarazem mroczny,przezabawny i dramatyczny.Takich igraszek gatunkowych nie widziałem w kinie od dawna.Scenariuszowo perełka-błyskotliwy i trafiający w ciekawe tony,a przy tym szalenie inteligentny.Nie ma się do czego tutaj czepiać.A najbardziej świeci Carey Mulligan-rola totalna,balansująca na krawędzi komedii i dramatu.A Fennell fantastycznie to wszystko skleiłatam gdzie widz myślał o stereotypowym zagraniu dostawał pstryczka w nos.Kadry,muzyka.Jestem zachwycony

    • 8

      Przede wszystkim świetnie napisany, bo angażuje od początku do końca, nie przedstawia tematu w czarno-biały sposób, a do tego dokłada jeszcze rewelacyjną Mulligan w głównej roli.

    • 8.5

      Tak nieprzewidywalny film, w podgatunku tak skostniałym, który dodatkowo z dystansem często genialnie przenika w inne rejony, że pozostaje tylko krzyknąć: WOW! Fannell ma nas zwyczajnie w garści przez cały seans, co rusz zaskakuje i zachwyca. To najlepszy superhero movie z kobietą w roli głównej od czasów... no nie wiem... Nerona. Cukierkowa słodycz i granice cringu zmieszane z traumą, smutkiem rzeczywistości i bezdusznością otoczenia – wypaliło! Olśniewająca Mulligan i cudowny soundtrack!.

    • 5

      Film bardzo obiecujący w ostatecznym rozrachunku mnie zawiódł

    • 7

      Pomysłowe, satysfakcjonujące zakończenie i świetna rola Carey Mulligan to dodatkowy punkt oceny, bo całość jest dla mnie trochę jednak rozczarowująca. Nie ujmując pomysłowi, który jest ciekawy i ma wiele ważnego do przekazania, to jednak często popada w banały, a motywacja głównej bohaterki przez większość czasu jest zbyt rozmyta, by ją zrozumieć. Ale jako kino rozrywkowe z przekazem, które nie unika czarnego humoru, sprawdza się jak znalazł.

    • 7
      Red

      Ciekawa forma, ale trochę nie rozumiem zachwytów.

    • 7

      Wszyscy mówią o Mulligan, a nikt nie wspomni o Burnhamie i Molinie. :( Chciałem, żeby film był bardziej bezstronny, bo i główna bohaterka trochę irytuje, ale zakończenie tak satysfakcjonuje, że zupełnie mi to nie przeszkadza. Piękny soundtrack.

    • 7

      Jedna z większych filmowych niespodzianek nowego roku kinowego. Feministyczny revenge movie z świetnie zagraną rola tytułową. Reżyserka miksuje różne gatunki, w żadnym nie popadając w fałszywe tony czy przesadę. Przez ekran przetacza się feria barw, popowych hitów, i intrygujących postaci drugoplanowych, a po finale "Toxic" w nowej aranżacji nie chce wyjść z głowy. Zobaczcie, bo warto.

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 8.5

    Przewrotnie dziki,pełen kolorów a zarazem mroczny,przezabawny i dramatyczny.Takich igraszek gatunkowych nie widziałem w kinie od dawna.Scenariuszowo perełka-błyskotliwy i trafiający w ciekawe tony,a przy tym szalenie inteligentny.Nie ma się do czego tutaj czepiać.A najbardziej świeci Carey Mulligan-rola totalna,balansująca na krawędzi komedii i dramatu.A Fennell fantastycznie to wszystko skleiłatam gdzie widz myślał o stereotypowym zagraniu dostawał pstryczka w nos.Kadry,muzyka.Jestem zachwycony

  • 7

    Pomysłowe, satysfakcjonujące zakończenie i świetna rola Carey Mulligan to dodatkowy punkt oceny, bo całość jest dla mnie trochę jednak rozczarowująca. Nie ujmując pomysłowi, który jest ciekawy i ma wiele ważnego do przekazania, to jednak często popada w banały, a motywacja głównej bohaterki przez większość czasu jest zbyt rozmyta, by ją zrozumieć. Ale jako kino rozrywkowe z przekazem, które nie unika czarnego humoru, sprawdza się jak znalazł.

  • 8.5

    Tak nieprzewidywalny film, w podgatunku tak skostniałym, który dodatkowo z dystansem często genialnie przenika w inne rejony, że pozostaje tylko krzyknąć: WOW! Fannell ma nas zwyczajnie w garści przez cały seans, co rusz zaskakuje i zachwyca. To najlepszy superhero movie z kobietą w roli głównej od czasów... no nie wiem... Nerona. Cukierkowa słodycz i granice cringu zmieszane z traumą, smutkiem rzeczywistości i bezdusznością otoczenia – wypaliło! Olśniewająca Mulligan i cudowny soundtrack!.

  • 8

    Przede wszystkim świetnie napisany, bo angażuje od początku do końca, nie przedstawia tematu w czarno-biały sposób, a do tego dokłada jeszcze rewelacyjną Mulligan w głównej roli.

  • 8

    Pod atrakcyjną kolorową stylistyką masa tłumionego gniewu i smutku. Bez subtelności, za to w paru linijkach boleśnie celnie. Być facetem trudna sprawa.