Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.

Obiecująca. Młoda. Kobieta.

2020 Film
Bardzo pozytywnie oceniony i uznany przez krytyków
Bardzo pozytywnie oceniony i uznany przez użytkowników

Po tym jak tragiczne wydarzenia przekreśliły przyszłość Cassandry, młoda kobieta szuka zemsty na tych, którzy stają jej na drodze.

  • Najlepsze recenzje krytyków

    • Carey Mulligan od teraz będzie twarzą ruchu #MeToo, bo trudno zapomnieć o tak wyrazistej i wybijającej się ponad przeciętność kreacji. Już tylko dla niej warto sięgnąć po ten film.

      Więcej
  • Najlepsze recenzje użytkowników

    • Przewrotnie dziki,pełen kolorów a zarazem mroczny,przezabawny i dramatyczny.Takich igraszek gatunkowych nie widziałem w kinie od dawna.Scenariuszowo perełka-błyskotliwy i trafiający w ciekawe tony,a przy tym szalenie inteligentny.Nie ma się do czego tutaj czepiać.A najbardziej świeci Carey Mulligan-rola totalna,balansująca na krawędzi komedii i dramatu.A Fennell fantastycznie to wszystko skleiłatam gdzie widz myślał o stereotypowym zagraniu dostawał pstryczka w nos.Kadry,muzyka.Jestem zachwycony

    • Pomysłowe, satysfakcjonujące zakończenie i świetna rola Carey Mulligan to dodatkowy punkt oceny, bo całość jest dla mnie trochę jednak rozczarowująca. Nie ujmując pomysłowi, który jest ciekawy i ma wiele ważnego do przekazania, to jednak często popada w banały, a motywacja głównej bohaterki przez większość czasu jest zbyt rozmyta, by ją zrozumieć. Ale jako kino rozrywkowe z przekazem, które nie unika czarnego humoru, sprawdza się jak znalazł.

    • Tak nieprzewidywalny film, w podgatunku tak skostniałym, który dodatkowo z dystansem często genialnie przenika w inne rejony, że pozostaje tylko krzyknąć: WOW! Fannell ma nas zwyczajnie w garści przez cały seans, co rusz zaskakuje i zachwyca. To najlepszy superhero movie z kobietą w roli głównej od czasów... no nie wiem... Nerona. Cukierkowa słodycz i granice cringu zmieszane z traumą, smutkiem rzeczywistości i bezdusznością otoczenia – wypaliło! Olśniewająca Mulligan i cudowny soundtrack!.

    • Przede wszystkim świetnie napisany, bo angażuje od początku do końca, nie przedstawia tematu w czarno-biały sposób, a do tego dokłada jeszcze rewelacyjną Mulligan w głównej roli.

    • Pod atrakcyjną kolorową stylistyką masa tłumionego gniewu i smutku. Bez subtelności, za to w paru linijkach boleśnie celnie. Być facetem trudna sprawa.