O wszystko zadbam

2020 Film
7.0 10.0 0.0 10
Pozytywnie oceniony przez krytyków
5.7
Negatywnie oceniony przez użytkowników

Przydzielana przez sąd opiekunka prawna defrauduje majątki podopiecznych i więzi ich w swojej pieczy. Jednak jej najnowsza ofiara ma niespodziewane znajomości.

  • Reżyser: J Blakeson
  • Scenariusz: J Blakeson
  • Premiera światowa: 12 września 2020
  • Ostatnia aktywność: 15 września
  • Dodany: 19 lutego
  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 6

      dobre tempo, charyzmatyczni bohaterowie, ale spiętrzenie niedorzeczności obniża ocenę

    • 5

      Ten film wjeżdża co chwilę w tak dziwne rejony, że czasem nie wiem czy śmiać się czy płakać. Granica, do której jest się w stanie posunąć w narracji jest absurdalnie przesunięta. Są oczywiście momenty, że film Blakesona ogląda się jak wybuch dynamitu, bo postacie charakterne, język cięty, a dynamika odpowiednia jak dla thrillera. Innym razem jednak zakrawa o facepalmy i w sumie tych jest zdecydowanie więcej. Im bliżej końcówki, tym inne obietnice dotyczące rozwoju akcji składa. Zgubiłem się.

    • 5.5

      Pozostawił mnie z tak ambiwalentnymi odczuciami, że jego ocena będzie trudna. Niby ma pomysł na siebie, niekonwencjonalne podejście, bardzo dobre tempo, nie gorszą realizację, ale miesza ze sobą tyle różnych składników w tak dziwaczny sposób, że może rozboleć głowa. Już pomijając to, że ścigająca mafia (oczywiście rosyjska) zachowuje się jak ta tempa policja z Sandomierza. Wyraźne trzy akty i tak jakby każdy z nich kręciła inna osoba. Tak więc co ten film w końcu chciał powiedzieć?

    • 4
      Red

      Matko, co za bzdura. Potencjał był, z początku zapowiadał się ciekawie, ale z czasem poziom absurdu kilkukrotnie przekroczył dopuszczalny poziom. Dialog z adwokatem był naprawdę spoko i to tyle.

    • 5

      To jest tak głupie i naiwne, że aż bardzo. Ten sędzia śmiech na sali. Ale muzyka, Pike i Dinklage super. Zakończenie też całkiem ciekawe.

    • 5

      Przepis-jak zepsuć film-by Netflix: stwórz bohaterkę, niby silną kobietę, wpisującą się w najnowsze trendy hollywodzkiej poprawności i spraw, że jej metody i motywacje sprawią ,że widzowie wręcz ją znienawidzą (koniecznie niech będzie lesbijką), zepsuj scenariusz, dodając największą liczbę absurdów, jaką tylko sobie wyobrazisz, a z rosyjskiej mafii zrób chłopców specjalnej troski, którzy nie potrafią wpaść na żaden dobry pomysł....podano do stołu.

    • 7

      Ach dobry film.

    • 6

      Film dobry,dobre aktorstwo,jedynue historia lekko przerażająca,końcówka doskonała

    • 4

      Fajni aktorzy, którzy potencjał został całkowicie zmarnowany. Nudny scenariusz, nudne zdjęcia, muzyka zupełnie niedopasowana. Stay away.

    • 7

      (7.1) Bójcie się bo przyjdzie poirytowany obywatel w czapce MAGA i was zabije. Milionerzy-gangsterzy, możemy się wyżyć. Co z babciami, których nikt nie obroni?

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 4

    Fajni aktorzy, którzy potencjał został całkowicie zmarnowany. Nudny scenariusz, nudne zdjęcia, muzyka zupełnie niedopasowana. Stay away.

  • 7

    (7.1) Bójcie się bo przyjdzie poirytowany obywatel w czapce MAGA i was zabije. Milionerzy-gangsterzy, możemy się wyżyć. Co z babciami, których nikt nie obroni?

  • 5

    Ten film wjeżdża co chwilę w tak dziwne rejony, że czasem nie wiem czy śmiać się czy płakać. Granica, do której jest się w stanie posunąć w narracji jest absurdalnie przesunięta. Są oczywiście momenty, że film Blakesona ogląda się jak wybuch dynamitu, bo postacie charakterne, język cięty, a dynamika odpowiednia jak dla thrillera. Innym razem jednak zakrawa o facepalmy i w sumie tych jest zdecydowanie więcej. Im bliżej końcówki, tym inne obietnice dotyczące rozwoju akcji składa. Zgubiłem się.

  • 5.5

    Pozostawił mnie z tak ambiwalentnymi odczuciami, że jego ocena będzie trudna. Niby ma pomysł na siebie, niekonwencjonalne podejście, bardzo dobre tempo, nie gorszą realizację, ale miesza ze sobą tyle różnych składników w tak dziwaczny sposób, że może rozboleć głowa. Już pomijając to, że ścigająca mafia (oczywiście rosyjska) zachowuje się jak ta tempa policja z Sandomierza. Wyraźne trzy akty i tak jakby każdy z nich kręciła inna osoba. Tak więc co ten film w końcu chciał powiedzieć?

  • 5

    Przepis-jak zepsuć film-by Netflix: stwórz bohaterkę, niby silną kobietę, wpisującą się w najnowsze trendy hollywodzkiej poprawności i spraw, że jej metody i motywacje sprawią ,że widzowie wręcz ją znienawidzą (koniecznie niech będzie lesbijką), zepsuj scenariusz, dodając największą liczbę absurdów, jaką tylko sobie wyobrazisz, a z rosyjskiej mafii zrób chłopców specjalnej troski, którzy nie potrafią wpaść na żaden dobry pomysł....podano do stołu.