7.1 10.0 0.0 44
Pozytywnie oceniony przez krytyków
6.9
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Autobot Bumblebee uciekając z Cybertronu dociera na Ziemię, gdzie poznaje nastoletnią Charlie.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 7

      NO NIE MOŻNA BYŁO TAK OD RAZU?!

    • 7

      Bardzo przyjemny film. Dużo rozrywki i humoru. Oprócz widowiskowej akcji jest też sporo spokojniejszej fabuły i to duży plus. Charyzmatyczna bohaterka razem z sympatycznym transformerem tworzą udany duet.

    • 8

      Wreszcie legitny film. Z czytelną akcją, z prawdziwymi transformersami, z prostą historią. Z sercem.

    • 5

      Średnio udana próba rozszerzenia grupy docelowej serii o Transformersach, chociaż klimat lat 80-tych stworzony poprawnie, a i bohaterowie: żółty i dziewczyna - całkiem sympatyczni. Niestety sceny walki, jak zawsze w tej serii, chaotyczne. A na dłuższy film ewidentnie brakuje pomysłów.

    • 7

      "Bumblebee" to produkcja zawierająca sympatycznych bohaterów, przyzwoite CGI, świetnie oddany klimat lat 80. oraz bardzo dobre oddanie marki Transformerów, tak jak powinno było być w zasadzie od czasów pierwszej części. Aż dziwne, że dopiero zmiana reżysera po 5 filmach z Baya na Knighta sprawiła, że w końcu fani tej serii doczekali się porządnej produkcji z udziałem zabawek Hasbro.

    • 5

      I po co było marnować pieniądze i taśmę na 4 kontynuacje Transformersów?Bumblebee jako spin-off sprawdza się dobrze,jednak niestety ale nie zauroczył mnie tak jak powinien.Być może to wina Michaela Baya (z pewnością tak),ponieważ moją historię z Transformers 2-5 chciałbym zapomnieć-tak źle rozpisanych,napisanych filmów nie widziałem od dawna-może też tak chłodno podchodzę do tego projektu.Seans mnie trochę nudził,trochę rozbawił,jakiś większych emocji nie wskrzesił.Od tak do obejrzenia.

    • 7

      Sympatyczne postacie, bardzo dobre oddanie klimatu lat 80 i świetne oddanie marki jaką jest Transformers. Nie jest świetny, ale na pewno mogę powiedzieć, że ta seria potrzebowała takiego filmu.

    • 6

      Z „Transformers” widziałem jedynie pierwszą część. Nie było to miłe doświadczenie. „Bumblebee” zaskoczył mnie pozytywnie. Z jednej strony sztampowy i infantylny film, jednak dające frajdĘ. Nie będzie pozycją o której będzie się pamiętać, ale może umilić wieczór ze znajomymi.

    • 6

      Od hollywoodzkich schematów to czasem bolą zęby, ale ten film jako jedyny z serii Transformers ma serce i to nie takie z kołami zębatymi i smarem. Zwykłe ludzkie serce włożone przez ludzi, którzy chcą robić dobre kino rozrywkowe. Szkoda, że scenariusz nie jest bardziej odważny i dlatego nie mogę dać wyżej. Ale poza tym wszystko gra.

    • 4

      to był ten dzień kiedy John Cena zamiast na ring wjechał na śmietnik historii i nigdy z niego nie wróci

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 5

    I po co było marnować pieniądze i taśmę na 4 kontynuacje Transformersów?Bumblebee jako spin-off sprawdza się dobrze,jednak niestety ale nie zauroczył mnie tak jak powinien.Być może to wina Michaela Baya (z pewnością tak),ponieważ moją historię z Transformers 2-5 chciałbym zapomnieć-tak źle rozpisanych,napisanych filmów nie widziałem od dawna-może też tak chłodno podchodzę do tego projektu.Seans mnie trochę nudził,trochę rozbawił,jakiś większych emocji nie wskrzesił.Od tak do obejrzenia.

  • 7

    NO NIE MOŻNA BYŁO TAK OD RAZU?!

  • 7

    Sympatyczne postacie, bardzo dobre oddanie klimatu lat 80 i świetne oddanie marki jaką jest Transformers. Nie jest świetny, ale na pewno mogę powiedzieć, że ta seria potrzebowała takiego filmu.

  • 7

    "Bumblebee" to produkcja zawierająca sympatycznych bohaterów, przyzwoite CGI, świetnie oddany klimat lat 80. oraz bardzo dobre oddanie marki Transformerów, tak jak powinno było być w zasadzie od czasów pierwszej części. Aż dziwne, że dopiero zmiana reżysera po 5 filmach z Baya na Knighta sprawiła, że w końcu fani tej serii doczekali się porządnej produkcji z udziałem zabawek Hasbro.

  • ?

    Nareszcie Transformersy sprawiają mi frajdę. Czekałem na to od 2 części. Co prawda drastycznie zmieniono formułę i dużo takich cięć w kwestii ducha Bay'owych filmów widać, jednak to działa. Nie kombinowano zbytnio nad jakimiś karkołomnymi scenami, w zamian za to dano nam prostą ale miłą fabułkę o Garbi Superbryce z Marsa, która strzela do kosmitów i nie lubi Ricka Astleya