Aktualizacja serwisu! Sprawdź

Planeta Singli 2

2018 Film
6.0 10.0 0.0 34
Pozytywnie oceniony przez krytyków
5.5
Negatywnie oceniony przez użytkowników

Związek Ani i Tomka przeżywa kryzys, bo oboje mają względem siebie inne zamiary. Tymczasem na horyzoncie pojawia się zakochany w dziewczynie milioner.

  • Premiera kinowa: 9 listopada 2018
  • Premiera światowa: 5 listopada 2018
  • Ostatnia aktywność: 17 lipca
  • Dodany: 21 marca 2018
  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 6

      Wiele można zarzucić drugiej części "Planety" - obrzydliwie nachalny product placement, cienki rozwój psychologiczny bohaterów, wciśnięcie na chama paru wątków do jednego wątku i o jeden żart z rażeniem naćpanego psa paralizatorem za dużo - ale za to, że kilka razy mocno ryknąłem ze śmiechu, postaci są i świetnie napisane, i genialne zagrane, oraz to, że nie obraziłbym się o więcej, należy się porządna szóstka.

    • 6

      Wątek główny może trochę słabszy i przewidywalny. Ciekawy pomysł na końcówkę, w pewien sposób parodiującą motyw z komedii romantycznej. Dobrze rozwinięte wątki drugoplanowe. Co ciekawe - najlepszy ten Karolaka. Aktorstwo na dobrym poziomie, nawet Więdłocha wypada przyzwoicie. Trochę wpadek było (jakaś zbyt zielona zima), ale finalnie robi dobre wrażenie. Może nie aż tak dobre jak "jedynka", która była wyjątkowym powiewem świeżości w polskich komediach romantycznych. Za mało pacynek.

    • 6

      Niby można temu filmowi sporo (i to naprawdę SPORO) zarzucić (PRINCESSA!), ale wciąż to dość przyjemna rozrywka, przy której można parę razy się rozśmiać. Stuhr i Więdłocha znowu wypadają świetnie, dialogom nieraz nie brakuje polotu, wątek Karolaka wyszedł chyba najlepiej ze wszystkich, a realizacja stoi na dość dobrym poziomie.

    • 5

      O ile pierwsza część pozytywnie zaskoczyła,o tyle drugą część mnie niestety z lekka rozczarowała.Nie sposób ująć temu filmu kunsztu pod względem realizacyjnym,naprawdę świetnie skonstruowane sceny z dobrym tempem-można rzec,że jest to zrobione na dość światowym poziomie.Niestety reszta trochę zawodzi,niektóre dialogi i rozwinięcia bohaterów jakby robione na siłę i pod publikę,inne zaś w żaden sposób mnie nie śmieszyły.Owszem duet Więdłocha-Stuhr nadal ma urok,jednak ogółem wyszło to średnio.

    • 6

      Jest nieźle i pewnie byłoby jeszcze lepiej, gdyby nie to, jak bardzo przewidywalny i nudny jest główny wątek. Całe szczęście, drugi plan kradnie show, na tyle, że można się solidnie pośmiać. O dziwo, chyba najzabawniejszy był wątek Karolaka, a końcówka wynagradza wszystkie wady.

    • 4

      Liczyłem na to, że choć w minimalnym stopniu będzie działał tak, jak to było w przypadku poprzednika. Niestety, ale ani przez chwilę nie osiąga poziomu części pierwszej - większość żartów czy gagów jest nietrafiona, pewne wątki nie wybrzmiewają jak powinny, a całość jakby zrobiona trochę po macoszemu. "Planeta Singli 2" to wciąż klasa wyżej od takich "arcydzieł" jak niedawny "Narzeczony na niby" czy wcześniejsze "Porady na zdrady", lecz z pewnością można tu mówić o rozczarowaniu.

    • 5

      To nie tak, że druga część jest jakaś masakrycznie zła i nie da się tego oglądać. To wciąż ładne obrazki, to wciąż słodka jak miód pani Więdłocha, ponownie ktoś próbuje nas rozśmieszyć i wzruszyć i rozkochać w bohaterach od nowa, ale jakoś mmm no czy ja wiem czy to się udało? Mnie zupełnie nie śmieszy. Może za wiele oczekiwałem? Może te same wyświechtane klisze już na mnie tak nie działają? Może nie jestem grupą docelową tych jakże niewysublimowanych product placementów?

    • 7

      I co z tego, że historia pozostawia sporo do życzenia, bohaterowie się nie rozwijają, a nowe postacie są kiepskie, skoro to tak urocza produkcja. tiny.cc/mluu0y

    • 6

      znajdź 1 różnicę między jedynką a dwójką

    • 4

      męczące aktorstwo , męcząca fabuła

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 5

    O ile pierwsza część pozytywnie zaskoczyła,o tyle drugą część mnie niestety z lekka rozczarowała.Nie sposób ująć temu filmu kunsztu pod względem realizacyjnym,naprawdę świetnie skonstruowane sceny z dobrym tempem-można rzec,że jest to zrobione na dość światowym poziomie.Niestety reszta trochę zawodzi,niektóre dialogi i rozwinięcia bohaterów jakby robione na siłę i pod publikę,inne zaś w żaden sposób mnie nie śmieszyły.Owszem duet Więdłocha-Stuhr nadal ma urok,jednak ogółem wyszło to średnio.

  • 6

    Wiele można zarzucić drugiej części "Planety" - obrzydliwie nachalny product placement, cienki rozwój psychologiczny bohaterów, wciśnięcie na chama paru wątków do jednego wątku i o jeden żart z rażeniem naćpanego psa paralizatorem za dużo - ale za to, że kilka razy mocno ryknąłem ze śmiechu, postaci są i świetnie napisane, i genialne zagrane, oraz to, że nie obraziłbym się o więcej, należy się porządna szóstka.

  • 6

    Niby można temu filmowi sporo (i to naprawdę SPORO) zarzucić (PRINCESSA!), ale wciąż to dość przyjemna rozrywka, przy której można parę razy się rozśmiać. Stuhr i Więdłocha znowu wypadają świetnie, dialogom nieraz nie brakuje polotu, wątek Karolaka wyszedł chyba najlepiej ze wszystkich, a realizacja stoi na dość dobrym poziomie.

  • 4

    Liczyłem na to, że choć w minimalnym stopniu będzie działał tak, jak to było w przypadku poprzednika. Niestety, ale ani przez chwilę nie osiąga poziomu części pierwszej - większość żartów czy gagów jest nietrafiona, pewne wątki nie wybrzmiewają jak powinny, a całość jakby zrobiona trochę po macoszemu. "Planeta Singli 2" to wciąż klasa wyżej od takich "arcydzieł" jak niedawny "Narzeczony na niby" czy wcześniejsze "Porady na zdrady", lecz z pewnością można tu mówić o rozczarowaniu.

  • 6

    Wątek główny może trochę słabszy i przewidywalny. Ciekawy pomysł na końcówkę, w pewien sposób parodiującą motyw z komedii romantycznej. Dobrze rozwinięte wątki drugoplanowe. Co ciekawe - najlepszy ten Karolaka. Aktorstwo na dobrym poziomie, nawet Więdłocha wypada przyzwoicie. Trochę wpadek było (jakaś zbyt zielona zima), ale finalnie robi dobre wrażenie. Może nie aż tak dobre jak "jedynka", która była wyjątkowym powiewem świeżości w polskich komediach romantycznych. Za mało pacynek.