Martyna Kaczmarska

Krytyk
  • Ostatnio dodana recenzja: 20 stycznia 2019 (1 mies. temu)
  • Na Mediakrytyku od: 11 stycznia 2019 (2 mies. temu)
  • 2
    recenzje
    filmów
  • 2
    oceny
    filmów
  • 2
    pozytywne
    oceny
  • 0
    negatywnych
    ocen
  • ?
    średnia
    ocena
  • 100%
    pozytywnych
    ocen
  • 0.7
    stopień
    odrębności

Ostatnio zrecenzowane

  • 6.2
    6.2
    6.5
    6.5
    Choć igra z widzem przekazuje szereg wartości sprzyjających głębszej refleksji, jedna zaś wysnuwa się na pierwszy plan: gdzie przebiega granica między sztuką a tanią prowokacją? Jednak to w przypadku Von Triera wcale nie dziwi i choć do tej pory ta teza zdawała się w twórczości reżysera wybrzmiewać przez dobre kobiety, twórca Dogmy95 pokazał, że to filozoficzne pytanie potrafi ukazać także za pomocą męskiego bohatera.
  • 6.5
    6.5
    5.9
    5.9
    Dwuipółgodzinny obraz nakręcony przez jednego z najciekawszych obecnie twórców kina współczesnego zachwyca przede wszystkim nawiązującymi do poetyki kampu sekwencjami jak chociażby scena spadających z nieba pigułek MDMA, czy powoli rozpadających się majestatycznych budowli z ostrożnie ściąganą rzeźbiarską podobizną Jezusa włącznie. To w nich bowiem czuć autorski sznyt i kunszt niejednokrotnie docenianego przez światową publikę, włoskiego reżysera.

Najwyżej ocenione

  • 6.2
    6.2
    6.5
    6.5
    Choć igra z widzem przekazuje szereg wartości sprzyjających głębszej refleksji, jedna zaś wysnuwa się na pierwszy plan: gdzie przebiega granica między sztuką a tanią prowokacją? Jednak to w przypadku Von Triera wcale nie dziwi i choć do tej pory ta teza zdawała się w twórczości reżysera wybrzmiewać przez dobre kobiety, twórca Dogmy95 pokazał, że to filozoficzne pytanie potrafi ukazać także za pomocą męskiego bohatera.
  • 6.5
    6.5
    5.9
    5.9
    Dwuipółgodzinny obraz nakręcony przez jednego z najciekawszych obecnie twórców kina współczesnego zachwyca przede wszystkim nawiązującymi do poetyki kampu sekwencjami jak chociażby scena spadających z nieba pigułek MDMA, czy powoli rozpadających się majestatycznych budowli z ostrożnie ściąganą rzeźbiarską podobizną Jezusa włącznie. To w nich bowiem czuć autorski sznyt i kunszt niejednokrotnie docenianego przez światową publikę, włoskiego reżysera.

Najniżej ocenione

  • 6.2
    6.2
    6.5
    6.5
    Choć igra z widzem przekazuje szereg wartości sprzyjających głębszej refleksji, jedna zaś wysnuwa się na pierwszy plan: gdzie przebiega granica między sztuką a tanią prowokacją? Jednak to w przypadku Von Triera wcale nie dziwi i choć do tej pory ta teza zdawała się w twórczości reżysera wybrzmiewać przez dobre kobiety, twórca Dogmy95 pokazał, że to filozoficzne pytanie potrafi ukazać także za pomocą męskiego bohatera.
  • 6.5
    6.5
    5.9
    5.9
    Dwuipółgodzinny obraz nakręcony przez jednego z najciekawszych obecnie twórców kina współczesnego zachwyca przede wszystkim nawiązującymi do poetyki kampu sekwencjami jak chociażby scena spadających z nieba pigułek MDMA, czy powoli rozpadających się majestatycznych budowli z ostrożnie ściąganą rzeźbiarską podobizną Jezusa włącznie. To w nich bowiem czuć autorski sznyt i kunszt niejednokrotnie docenianego przez światową publikę, włoskiego reżysera.

Najbardziej odrębnie ocenione

  • 6.2
    6.2
    6.5
    6.5
    Choć igra z widzem przekazuje szereg wartości sprzyjających głębszej refleksji, jedna zaś wysnuwa się na pierwszy plan: gdzie przebiega granica między sztuką a tanią prowokacją? Jednak to w przypadku Von Triera wcale nie dziwi i choć do tej pory ta teza zdawała się w twórczości reżysera wybrzmiewać przez dobre kobiety, twórca Dogmy95 pokazał, że to filozoficzne pytanie potrafi ukazać także za pomocą męskiego bohatera.
  • 6.5
    6.5
    5.9
    5.9
    Dwuipółgodzinny obraz nakręcony przez jednego z najciekawszych obecnie twórców kina współczesnego zachwyca przede wszystkim nawiązującymi do poetyki kampu sekwencjami jak chociażby scena spadających z nieba pigułek MDMA, czy powoli rozpadających się majestatycznych budowli z ostrożnie ściąganą rzeźbiarską podobizną Jezusa włącznie. To w nich bowiem czuć autorski sznyt i kunszt niejednokrotnie docenianego przez światową publikę, włoskiego reżysera.