Nie ma nas w domu

2019 Film Premiera
6.3

Pozytywnie oceniony przez krytyków

?

Czeka na przynajmniej 3 oceny użytkowników

  • Anuluj
  • 0/500
Ricky i Abbie chcą dla swojej rodziny czegoś więcej. On zrobi wszystko, żeby spełniło się ich marzenie. Postanawia zaryzykować i zaczyna pracę na własną rękę.
6.3 10.0 0.0 6
Pozytywnie oceniony przez krytyków
  • 75%
    pozytywnych
  • 6
    recenzji
  • 4
    oceny
  • 3
    pozytywne
  • 1
    negatywna
  • 8
    Reżyser w punkt i bardzo mocno ukazuje, jak zmiany społeczne i wszechogarniająca apatia dotyka każdego z nas, nieważne czy znajdujemy się na końcu życiowej drogi, czy dopiero obranie jej kierunku mamy przed sobą. Nie ma nas w domu to opowieść dająca do myślenia, szokująca, ale również bardzo wzruszająca i dająca pewien promyk nadziei, choć tli się on bardzo słabo.
  • 7
    W tej niemal dokumentalnej konwencji błyszczy przede wszystkim Debbie Honeywood, która wyjątkowo chwyta za serce jako harująca do utraty tchu matka i żona. Gdyby jednak odebrać najnowszemu filmowi Loacha tę wybitną, godną najwyższych laurów kreację, Sorry We Missed You jawi się jako kolejny bardzo dobry, ale jednak odtwórczy film brytyjskiego mistrza.
  • 6
    Dzięki kameralnym, świetnie napisanym scenom w mieszkaniu Krisa i Abbie, eleganckiej inscenizacji kolejnych etapów ich związku oraz doskonałym rolom całego kwartetu bohaterów, film zachowuje szlachetny, neorealistyczny charakter. Nie są to może "Złodzieje rowerów", jak sugerują niektórzy, lecz skłamałbym, pisząc, że film nie zostawia nas momentami ze złamanym sercem.
  • Po długiej obserwacji walki Turnerów o utrzymanie się na powierzchni w widzu wzrasta bezsilność i gniew. Nie są one jednak efektami złości na bezduszny, wyzyskujący pracownika system, lecz frustracji kolejnymi decyzjami scenarzysty i reżysera. Brakuje im bowiem umiaru, czego jedynym efektem jest zbliżenie "Nie ma nas w domu" do "Księgi Hioba" lub "Naszej szkapy".
  • ?
    Jeżeli kino jest sztuką, która ma czy może mieć też i ten cel, aby nami potrząsnąć, aby zmusić nas do refleksji nad losem ludzi, których życie jest nie do zniesienia wręcz niesprawiedliwie podłe - to Nie ma nas w domu - zasługuje na wszystkie nagrody tego świata!
  • ?
    Jest mniej moralizatorskie od poprzedniego filmu Loacha, mniej też próbuje szokować tragedią niefortunnych ofiar systemu, a bardziej przybliżyć trudne realia pracy osób z którymi regularnie spotykamy się jako klienci. I jest to już wystarczająco szokujące samo w sobie, nie potrzebuje dodatkowego "efektu rażącego". Niestety Loach nie byłby sobą, gdyby problemów nie podkręcił do ekstremum.