• Michał Palowski
  • Mężczyzna
  • 26 lat
  • Ostatnio obejrzany film: 22 października 2018 (6 mies. temu)
  • Na Mediakrytyku od: 31 marca 2018 (1 rok temu)
  • 7.7
    7.7
    8
    Chazelle otwiera "Pierwszym człowiekiem" nowy obszar w blockbusterowym kinie kosmicznym - po raz pierwszy widzimy, że kosmos to przede wszystkim cholernie niebezpieczne miejsce. I to nie z powodu obcych cywilizacji, a zwykłych praw fizyki, które stawiają człowieka przed niemożliwym. Koniec z lekkimi wstrząsami przy starcie i zabawą w nieważkości na pokładzie. Podróż z Goslingiem może sprawić, że w kinie zemdlejecie z wrażenia, również obserwując ziemskie perypetie.
  • 5.1
    5.1
    5.5
    5.5
    5
    Jakimś cudem udało się "Venomowi" stanąć zupełnie obok wszystkiego, co serwuje nam aktualnie kino superhero. Nie jest to oczywiście udany eksperyment, ale jest w nim coś osobliwie dziwnego, zwłaszcza gdy w trzecim akcie zupełnie puszcza hamulce. Kandydat do przyszłych zakrapianych seansów po północy.
  • 7.4
    7.4
    7.2
    7.2
    8
    Najlepszy film Smarzowskiego od czasu "Róży". Reżyser wziął wszystkie działające w poprzednich filmach elementy, podlał benzyną aktualnych problemów i podpalił. Duże oklaski dla Gajosa i Braciaka, wątek Więckiewicza nieco odstaje od spójnej pod kątem intrygi całości, ale wady produkcji rekompensuje ważkość tematyki i poetyckość zakończenia. Pan Wojtek potwierdza swoją pozycję w czołówce współczesnych polskich twórców.
  • 7.2
    7.2
    7.7
    7.7
    8
    "Mandy" jest jak narkotyczny sen po obejrzeniu obskurnego slashera z lat 80. na VHS. Przydługa pierwsza połowa może odrzucić, ale Cosmatos bardzo hojnie wynagradza cierpliwego widza, który kupuje jego konwencję. Nicolas Cage siedzi w tym filmowym szaleństwie po uszy, jego energia przebija ekran, nawet gdy ogranicza się tylko do grania wzrokiem.
  • 7.5
    7.5
    10
    Christopher Nolan ostatecznie udowadnia, że warsztatowo nie ma sobie równych. Pozbawiona elementów, które w jego poprzednich filmach nie do końca grały (dialogi!) "Dunkierka" błyszczy w ukazywaniu emocji bez niepotrzebnej tutaj ekspozycji, stawiając na niemal czystą formę. To kino przyszłości, ale jakże zakorzenione w tradycji filmu.