Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.

Dom Gucci

2021 Film
5.7 10.0 0.0 19
Negatywnie oceniony przez krytyków
5.6
Negatywnie oceniony przez użytkowników

Historia Patrizii Reggiani, byłej żony Maurizio Gucciego, która planowała zabić swojego męża, wnuka znanego projektanta mody Guccio Gucci.

  • Najlepsze recenzje krytyków

    • Ridley Scott po raz kolejny przedstawia nam wspaniałą produkcję z obrzydliwie drogą obsadą. Pomimo strasznej dłużyzny, ogląda się to bardzo przyjemnie, a mimo paru potknięć, widz może wyjść z kina zadowolony. Ba, zapewne podobnie jak ja, ruszy zakupić biografię, na podstawie której powstał Dom Gucci. Moim skromnym zdaniem, nie jest to najlepszy film, który obecnie możemy oglądać w kinach, lecz jest naprawdę wart uwagi.

      Więcej
  • Najlepsze recenzje użytkowników

    • Film broni się paroma rzeczami-pierwsza to zdjęcia,Wolski pięknie oddaje klimat lat 70-90,wydobywa z tamtych czasów wszystko to co było najlepsze,zahaczając o pewnego rodzaju kicz.Druga sprawa to aktorzy,Gaga,Leto i Pacino tworzą niesamowite trio postaci,zwłaszcza Ci drugoplanowi jak tylko się pojawiają kradną każdą scenę a Gaga udowodniła tym występem,że można nazwać ją aktorką nie z przypadku.Zabrakło mi w tym filmie dynamiki,scenariusz momentami kuleje,i akcenty aktorów...bez komentarza.

    • Choć niektórzy aktorzy radzą sobie w swoim rolach naprawdę dobrze, całość cierpi przez niedopracowany scenariusz oraz zbyt długi metraż.

    • Jest to gdzieś pomiędzy niezapadającą w pamięć biografią a filmem, z którego fajnie pamiętać tylko te dobrze rzeczy, jak Gagę czy kostiumy i scenografię. Scott może i fajnie to wszystko stylizuje, ale zatraca jakoś mimochodem zwartą i emocjonującą historię. Zupełnie jakby nie było to najbardziej istotnym elementem. Usilne opowiedzenie wszystkiego i napakowanie oklepanymi już patentami daje się we znaki. Mam jakieś poczucie, że to film robiony przez nadzianych dziadków z Hollywood.

    • Świetnie odtworzony klimat tamtych czasów - dekoracje, kostiumy. To wrażenie psuje tylko fakt, że postacie mówią nie po włosku, ale angielskim z nieudolnie udawanym akcentem. Mało również wykorzystano włoskiej muzyki z tamtych lat. Jednak sama historia jest nieźle zagrana i spójnie opowiedziana (mimo pewnych dłużyzn i mielizn).

    • Rodzinna saga pełna zwad, chciwości, ciążącego dziedzictwa czy ciągłego dążenia do bogactwa podana w formie kampowego spektaklu, gdzie każdy jest stereotypowym Włochem tak bardzo, jak to tylko możliwe. I to się naprawdę nieźle ogląda, choć sama historia bywa średnio angażująca, a Scottowi nie do końca udaje się odpowiednio zbalansować dwie skrajne konwencje.