2.7 10.0 0.0 8
Bardzo negatywnie oceniony przez krytyków
2.0
Bardzo negatywnie oceniony przez użytkowników
  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 1

      Ten sam zbiór losowych anegdot, eksploatowania przemocy, pokazywania kobiet w najgorszym świetle oraz pozlepianych na ślinę wątków budowania gangsterskiego imperium. Duża ilość naraz cięć montażowych, które wyglądają, jakby montażysta sklecił z jakieś dwie godziny, ale Vega uznał, że za długie, więc musiał skrócić sceny do najważniejszych zdań. Trociny z pieprzem, wedle przepisu na paprykarz twojego starego pijanego, tylko zamiast oleju wlano Związek X i tanią żubrówkę.

    • 5

      początek fatalny, ale z czasem coraz lepiej, aż do zalążków dramatu psychologicznego z naciąganym finałem biblijnym, nadspodziewanie dobre sceny choreograficzne, motyw zemsty kobiety również nie głupi, ale i tak film skazany na pożarcie przez krytyków, a ostatnio i widzowie odwrócili się od Vegi

    • 1

      Ja już pragnę już w tym momencie jak najszybciej zapomnieć o tym streszczeniu (i to dosłownie!) kolejnego nadchodzącego serialu Papryki Vege. Typowy film od niego, tylko jeszcze gorszy niż mogłoby się wydawać, a to właśnie ze względu na mocno przyspieszony montaż. Już filmowy Wiedźmin czy Jest sprawa! wydają się zbyt znacznie mniej pocięte niż to coś. Tak najwyraźniej wygląda według Vegi "prawdziwe kino".

    • 3

      No chyba kurwa nie

    • 5

      Szkoda tego tematu dla Vegi. Ta historia zasługiwać na kogoś na miarę Scorsese, z Polski np. Macieja Kawulskiego. Aż się prosiło zrobić z tego polskiego wilka. Tymczasem Vega zrobił kolejny film w swoim marnym stylu.

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 1

    Ten sam zbiór losowych anegdot, eksploatowania przemocy, pokazywania kobiet w najgorszym świetle oraz pozlepianych na ślinę wątków budowania gangsterskiego imperium. Duża ilość naraz cięć montażowych, które wyglądają, jakby montażysta sklecił z jakieś dwie godziny, ale Vega uznał, że za długie, więc musiał skrócić sceny do najważniejszych zdań. Trociny z pieprzem, wedle przepisu na paprykarz twojego starego pijanego, tylko zamiast oleju wlano Związek X i tanią żubrówkę.

  • 1

    Ja już pragnę już w tym momencie jak najszybciej zapomnieć o tym streszczeniu (i to dosłownie!) kolejnego nadchodzącego serialu Papryki Vege. Typowy film od niego, tylko jeszcze gorszy niż mogłoby się wydawać, a to właśnie ze względu na mocno przyspieszony montaż. Już filmowy Wiedźmin czy Jest sprawa! wydają się zbyt znacznie mniej pocięte niż to coś. Tak najwyraźniej wygląda według Vegi "prawdziwe kino".