2.8 10.0 0.0 11
Bardzo negatywnie oceniony przez krytyków
2.8
Bardzo negatywnie oceniony przez użytkowników
  • 1

    Ten sam zbiór losowych anegdot, eksploatowania przemocy, pokazywania kobiet w najgorszym świetle oraz pozlepianych na ślinę wątków budowania gangsterskiego imperium. Duża ilość naraz cięć montażowych, które wyglądają, jakby montażysta sklecił z jakieś dwie godziny, ale Vega uznał, że za długie, więc musiał skrócić sceny do najważniejszych zdań. Trociny z pieprzem, wedle przepisu na paprykarz twojego starego pijanego, tylko zamiast oleju wlano Związek X i tanią żubrówkę.

  • 1

    Ja już pragnę już w tym momencie jak najszybciej zapomnieć o tym streszczeniu (i to dosłownie!) kolejnego nadchodzącego serialu Papryki Vege. Typowy film od niego, tylko jeszcze gorszy niż mogłoby się wydawać, a to właśnie ze względu na mocno przyspieszony montaż. Już filmowy Wiedźmin czy Jest sprawa! wydają się zbyt znacznie mniej pocięte niż to coś. Tak najwyraźniej wygląda według Vegi "prawdziwe kino".

  • 3

    No chyba kurwa nie

  • 3

    Oglądasz na własne ryzyko.

  • 5

    początek fatalny, ale z czasem coraz lepiej, aż do zalążków dramatu psychologicznego z naciąganym finałem biblijnym, nadspodziewanie dobre sceny choreograficzne, motyw zemsty kobiety również nie głupi, ale i tak film skazany na pożarcie przez krytyków, a ostatnio i widzowie odwrócili się od Vegi

  • 2

    Jak tak teraz myślę, to te Nowe porządki były nawet niezłe. Przynajmniej w części jakoś przemyślane, poskładane i bez facepalmów. Na początku tej drogi Vega, mimo swoich przywar, miał jeszcze chyba autentyczną chęć opowiedzenia jakiejś konkretnej historii. Pętla nie jest jego najsłabszym filmem, choć chyba mogłaby walczyć o najniższy stopień podium w tej kategorii. PS. Końcówka to już za dużo.

  • 5

    Szkoda tego tematu dla Vegi. Ta historia zasługiwać na kogoś na miarę Scorsese, z Polski np. Macieja Kawulskiego. Aż się prosiło zrobić z tego polskiego wilka. Tymczasem Vega zrobił kolejny film w swoim marnym stylu.