5.8 10.0 0.0 36
Negatywnie oceniony przez krytyków
5.9
Negatywnie oceniony przez użytkowników

Młody mężczyzna budzi się w świecie, gdzie nikt oprócz niego nie zna piosenek Beatlesów.

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 5

    Yesterday chciał iść za swoimi poprzednikami-wpierw Mamma Mia-było czymś nowym,świeżym i na swój sposób dobrym.Po długich latach posuchy,w przeciągu dwóch lat dostajemy kolejny filmy upamiętniające wielkich artystów.Yesterday jest gdzieś pomiędzy-ani to dobre,ani złe-jak ktoś lubi Beatlesów to będzie usatysfakcjonowany-ja po seansie zostałem obojętny-obejrzałem i to by było na tyle.Pod względem rzemieślniczym nie ma się do czego tu czepiać-akcja jest zwarta.Ale to nie dla mnie :).

  • 6

    Porządne feel-good movie, które nie jest odkrywcze, ale dostarcza na te 2 godziny przyjemną rozrywkę. Jednak nie warto oczekiwać od niego niczego więcej.

  • 6

    Miało być głęboko i o nowym pokoleniu zapominającym o starej muzyce a wyszło powierzchowne karaoke z Beetelsami. Scenarzysta nadal tańczy makarenę w czasach gdy tańczy się the floss dance. Przyjemny ale mało angażujący.

  • 5

    Podobno komedia romantyczna, a jakiś ten romans naciągany i nieangażujący. A gdyby zamienić Beatlesów na jakikolwiek inny zespół, film byłby dokładnie taki sam - tak niewielkie mają w tej historii znaczenie. Tylko zmarnowanego potencjału szkoda.

  • 6

    Trafi do wszystkich lubiących muzyczne feel-good movie, a przecież dobrze wiemy, że wszyscy kochają potupać nogą w rytm niezłych przebojów, oglądając przy tym jak bohaterowie wychodzą z różnych ciężkich sytuacji i wszystko im się ostatecznie szczęśliwie układa. W ostatnim czasie muzyczne biopicki czy w ogóle filmy muzyczne są w cenie, a popyt stale rośnie. Bardzo podoba mi się ten trend. Nie jest idealnie, ale na niedzielne kino jak znalazł. Lily James urocza jak nigdy wcześniej.