Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.

Szkoła melanżu

2019 Film
7.3 10.0 0.0 5
Pozytywnie oceniony przez krytyków
6.8
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

W przeddzień ukończenia liceum dwie przyjaciółki decydują się nadrobić jednej nocy cztery lata utracone na naukę bez zabawy.

  • Recenzje popularnych krytyków

    • Jak przystało na dobrą młodzieżową komedię, Szkoła melanżu pokazuje te wszystkie młodzieńcze rozterki w lekki sposób, nie stroniąc od dosadnego języka i kilku mniej wyszukanych żartów. Nigdy jednak nie traci z oczu bohaterek, które są tutaj najważniejsze.

      Więcej
    • Zabawna komedia coming of age znajduje w sobie również przestrzeń na animację i nutkę grozy. Wilde perfekcyjnie potrafi wyważyć ton opowiadanej historii. Już dawno nie było filmów, który w tak oryginalny pokazywałby narkotykowy haj, a przy tym pozostawał szczerze zabawny, wzruszający i wciągający.

      Więcej
    • Frenetyczny, często pozbawiony przyczynowo-skutkowości ciąg melanżowych epizodów nigdy nie przestaje bawić, ale też w żadnym momencie nie gubi swojego serca, jakim są dwie bohaterki i otaczający ich ludzie, których nigdy nie należy oceniać po pozorach. Szkoła melanżu może nie drąży w skomplikowanych emocjach tak mocno jak Lady Bird Grety Gerwig czy Ósma klasa Bo Burnhama.

      Więcej
    • Szkoła melanżu jest zabawna, szczera, względnie realistyczna i prawdziwa. To całkiem miły i ładny film schowany pod płaszczem wulgarnej komedii o nastolatkach. Co ważne - sprawdza się na obu płaszczyznach.

      Więcej
    • Jest przede wszystkim historią o relacjach. Jak przystało na młodzieżową komedię, w lekki sposób porusza problematykę związków i innych młodzieńczych rozterek. Pokazuje, że nie należy podchodzić do życia zbyt poważnie i skupiać się jedynie na szkole. Ważne są wszystkie doświadczenia, także takie jak imprezy.

      Więcej
  • Recenzje popularnych użytkowników

    • Za stary na to jestem...

    • Najbardziej cringe'owy film roku, być może nawet ostatnich kilku lat. Ten jeden wielki festiwal żenuy po prostu mnie zjadł, i do dziś nie wiem, czy to w pozytywnym czy negatywnym sensie. Nie da się jednak Wilde zarzucić, że jest mimo wszystko świeżym głosem w portretowaniu "high school". Czuć, że jest to już kończąca się druga dekada tego wieku, a twórcom często zdaje się o tym zapominać. Problematyka trafia w sedno, ale niestety można przegiąć też w drugą stronę. Montaże i muzyka props!

    • Bardzo udany film z typu guilty pleasure i cholernie sentymentalny, ale w takim dobrym znaczeniu. Główne bohaterki to wielowymiarowe postacie i nie opierają się na żadnych stereotypach, które zwykle widzimy w filmach szkolnych.

    • Bardzo spójna i wciągające komedia

    • Nie wiem, co tam ta Olivia Wilde ćpała na planie, bo momentami to było tak odjechane, że w pewnym momencie zacząłem czuć przesyt formą i gagami, które w większości to oczywiście seksualne podteksty. Ale też doceniam za fabułę, niecodzienne podejście, zapadające w pamięć postacie, soundtrack i przede wszystkim duet aktorski - tam była taka chemia, że nie sposób było oderwać od tych dziewczyn wzroku.

  • Najlepsze recenzje użytkowników

    • Nie wiem, co tam ta Olivia Wilde ćpała na planie, bo momentami to było tak odjechane, że w pewnym momencie zacząłem czuć przesyt formą i gagami, które w większości to oczywiście seksualne podteksty. Ale też doceniam za fabułę, niecodzienne podejście, zapadające w pamięć postacie, soundtrack i przede wszystkim duet aktorski - tam była taka chemia, że nie sposób było oderwać od tych dziewczyn wzroku.

  • Nowe recenzje krytyków

    • Frenetyczny, często pozbawiony przyczynowo-skutkowości ciąg melanżowych epizodów nigdy nie przestaje bawić, ale też w żadnym momencie nie gubi swojego serca, jakim są dwie bohaterki i otaczający ich ludzie, których nigdy nie należy oceniać po pozorach. Szkoła melanżu może nie drąży w skomplikowanych emocjach tak mocno jak Lady Bird Grety Gerwig czy Ósma klasa Bo Burnhama.

      Więcej
    • Jest przede wszystkim historią o relacjach. Jak przystało na młodzieżową komedię, w lekki sposób porusza problematykę związków i innych młodzieńczych rozterek. Pokazuje, że nie należy podchodzić do życia zbyt poważnie i skupiać się jedynie na szkole. Ważne są wszystkie doświadczenia, także takie jak imprezy.

      Więcej
    • Szkoła melanżu jest zabawna, szczera, względnie realistyczna i prawdziwa. To całkiem miły i ładny film schowany pod płaszczem wulgarnej komedii o nastolatkach. Co ważne - sprawdza się na obu płaszczyznach.

      Więcej
    • Zabawna komedia coming of age znajduje w sobie również przestrzeń na animację i nutkę grozy. Wilde perfekcyjnie potrafi wyważyć ton opowiadanej historii. Już dawno nie było filmów, który w tak oryginalny pokazywałby narkotykowy haj, a przy tym pozostawał szczerze zabawny, wzruszający i wciągający.

      Więcej
    • Jak przystało na dobrą młodzieżową komedię, Szkoła melanżu pokazuje te wszystkie młodzieńcze rozterki w lekki sposób, nie stroniąc od dosadnego języka i kilku mniej wyszukanych żartów. Nigdy jednak nie traci z oczu bohaterek, które są tutaj najważniejsze.

      Więcej
  • Nowe recenzje użytkowników

    • Bardzo przyjemny film o dorastaniu. Sympatyczne, dobrze napisane bohaterki. Tylko pod koniec filmu kilka rozwiązań z kapelusza.

    • Ciekawy i zabawny debiut pełnometrażowy Wilde. Niby kolejny film o dorastaniu ale w pewnym sensie dosyć oryginalny i realistyczny w portretowaniu zachowań.

    • Bardzo udany film z typu guilty pleasure i cholernie sentymentalny, ale w takim dobrym znaczeniu. Główne bohaterki to wielowymiarowe postacie i nie opierają się na żadnych stereotypach, które zwykle widzimy w filmach szkolnych.

    • Bardzo spójna i wciągające komedia

    • Nie wiem, co tam ta Olivia Wilde ćpała na planie, bo momentami to było tak odjechane, że w pewnym momencie zacząłem czuć przesyt formą i gagami, które w większości to oczywiście seksualne podteksty. Ale też doceniam za fabułę, niecodzienne podejście, zapadające w pamięć postacie, soundtrack i przede wszystkim duet aktorski - tam była taka chemia, że nie sposób było oderwać od tych dziewczyn wzroku.