Nowa wersja serwisu! Listy, wideorecenzje, recenzje użytkowników, powiadomienia i wiele więcej. Sprawdź
Alicja nie pamięta przeszłości, nie wie kim jest. Kiedy po dwóch latach od zniknięcia zostaje odnaleziona przez rodzinę, nie chce wracać do dawnego, zapomnianego życia. Nie pamięta miłości do męża i synka. Z czasem do Alicji wracają urywki wspomnień, tworząc niewyraźny i niepokojący obraz tajemnicy - tego co zdarzyło się w przeszłości. Co jest tą tajemnicą? Czy rodzące się uczucia do przed chwilą poznanych męża i syna pozwolą kobiecie zrozumieć przeszłość i zbudować szczęście swoje i rodziny?
  • Obsada: Gabriela Muskała, Łukasz Simlat, Małgorzata Buczkowska, Piotr Skiba, Halina Rasiakówna
  • Reżyser: Agnieszka Smoczyńska
  • Scenariusz: Gabriela Muskała
  • Ostatnio dodana recenzja (krytykkryt.): 23 września 2018 (26 dni temu)
  • Ostatnio dodana recenzja (użytkownikużyt.): 25 września 2018 (24 dni temu)
  • Premiera (kino): 7 grudnia 2018 (za miesiąc)
  • Premiera (świat): 15 maja 2018 (5 miesięcy temu)
7.6 10.0 0.0 16
Bardzo pozytywnie oceniony przez krytyków
  • 100%
    pozytywnych
    recenzji
  • 16
    recenzji
    12 z oceną
  • 12
    pozytywnych
    recenzji
  • 0
    negatywnych
    recenzji
  • 4
    recenzje
    bez oceny
  • 10.0
    Majstersztyk Smoczyńskiej.
  • 8.0
    Rzadko można zobaczyć film tak bardzo przemyślany w najdrobniejszych szczegółach, w którym każdy element układanki do siebie pasuje, lecz celowo nie ujawnia całego fabularnego i psychologicznego obrazka. Doskonałość tej opowieści zaczyna się już na poziomie scenariusza - pełnego narracyjnych pętli, dziwnych powtórzeń, niespotykanych wyrw i jeszcze bardziej zaskakujących przebłysków wspomnień.
  • 8.0
    Podróż tym labiryntem tożsamości nie byłaby tak sugestywna, gdyby nie rola Muskały. Aktorka sama napisała sobie scenariusz i de facto dźwiga "Fugę" na własnych barkach.
  • 8.0
    Powolny rytm filmu może być przeszkodą dla przygotowanych na bardziej pulsujące kino, szczególnie po Córkach dancingu. Nie zawiodą się ci, którzy po Fudze oczekują prowokującego do dyskusji filmu.
  • 8.0
    Serwuje widowni emocje z najwyższych rejestrów - takie, których nie można zbyć krótkim komentarzem.
  • 7.5
    Zaskakuje przede wszystkim precyzją opowiadania, która czyni z prostolinijnego prowadzenia historii swój największy atut. Wszystko znajduje się tutaj na odpowiednim miejscu, jest niczym kolejny element puzzli, ułożony w odpowiednim momencie.
  • 7.2
    Dzięki sprawnemu połączeniu wszystkich elementów Fuga zaproponowana przez Smoczyńską pozostaje w głowie na długo.
  • 7.0
    Usnuta w bardzo ponurym klimacie Fuga być może czasami oddala się zbyt daleko od swoich rozważań, a Smoczyńska za często odpływa w surrealistyczne inscenizacje, lecz z drugiej strony tym przecież jest tytułowe zaburzenie - ucieczką od rzeczywistości. Dlatego też trudno skategoryzować Fugę jako dramat czy thriller psychologiczny. To udana hybryda o wyjściu ze świata oraz niechętnym i bolesnym do niego powrocie.
  • 7.0
    Młoda reżyserka wydana już przez Criteriona to "real deal" - twórczyni radząca sobie w wielu różnych stylistykach. Jeśli ktoś powątpiewał, czy w swoim przelewającym się od stylu debiucie maskuje tym ekscesem jakieś niedociągnięcia, to jej nowy film stoi na dowód, że tak nie jest.
  • 7.0
    Ujęta w ramy psychologicznego thrillera historia, której blisko do estetycznie i gatunkowo podobnych "Zwierząt" Zglińskiego i "Wieży. Jasny dzień" Szelc, to kolejny dowód na kreatywność i coraz większą dojrzałość młodych, polskich filmowców. Oglądając ich dzieła na międzynarodowych festiwalach, można czuć dumę i radość.
  • 7.0
    Z uwagą czekam na kolejne projekty Smoczyńskiej i jakkolwiek uważam "Fugę" za dzieło udane, to dla dobra kinematografii mam nadzieję, że będzie im bliżej do "Córek dancingu" niż najnowszego filmu.
  • 6.0
    Znakomicie zrealizowany film z bardzo dobrą rolą główną i ciekawą perspektywą, którą można przetłumaczyć jako komentarz społeczny związany z rolami, jakie na co dzień przyjmujemy. Niestety jest to także dziurawa historia utrzymywana w ryzach z wielkim trudem, co sprawia, że w trakcie seansu pojawia się napięcie zachęcające do jednego z najbardziej irytujących zachowań, jakimi widz może rozzłościć pozostałe osoby na sali - głośnego artykułowania, co postacie na ekranie powinny zrobić.
  • ?
    Smoczyńska zrobiła w Fudze dobre kino umysłu. Szkoda, że z odstającym od reszty zakończeniem i dialogami, które miejscami niszczyły suspens historii.
  • ?
    Doskonale znamy te historie. Sentymentalne opowieści telewizyjne o amnezji i niespodziewanym powrocie, lub te wypowiadane w języku dramatu psychologicznego, z wielką pokusą chwycenia widza za gardło. Jednak szantaż emocjonalny i prowadzenie za rękę nie jest tym, co interesuje autorkę Córek dancingu.
  • ?
    Tytułowa Fuga przypomina swoim kształtem fugę muzyczną - polifoniczną opowieść o samotności, ucieczce od dotychczasowego życia, o powrotach, o miłości, nienawiści, o strachu przed prawdziwym życiem i o tęsknocie za nim.
  • ?
    Mam też wrażenie, że film, który do mniej więcej 2/3 pędzi jak dobrze naoliwiona maszyna, w pewnym momencie, po mikrokulminacji, trochę rozpuszcza sznurki i robi się nieco mniej precyzyjny, przez co traci dramaturgiczny impet. Ale i tak włazi pod skórę, nie chce wyjść z głowy.

Aktywne