Trzy kroki od siebie

2019 Film
6.3 10.0 0.0 10
Pozytywnie oceniony przez krytyków
6.6
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Życie chorej na mukowiscydozę Stelli Grant ulega zmianie, gdy podczas pobytu w szpitalu poznaje pacjenta Willa Newmana.

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 6

    Film ten jest idealną mieszanką emocjonalną które łatwo jest przypisać typowym romansidłom dla nastolatków/millenialsów.I takowy również ma ten film wydźwięk,jest wzruszający,cukierkowy.Jedyne co może tę produkcję wyróżniać to całkiem dobrze nakreślone postaci,mające cechy ludzkie a nie "papierowe"jak to zwykle bywa w takich filmach, oraz niezłe dialogi posiadające w sobie nie tylko wydmuszkowe sentencje ale także COŚ niosącego wartość.Niezła produkcja,fajny soundtrack i chyba tyle w tej kwestii

  • 7

    Bardzo spoko, aż jestem w szoku. Jasne, zbyt często uderza w fałszywą nutę i walnie o jednym monologiem Jugheada za dużo, ale zawsze jest uczciwy w tym, co chce przekazać, i nie romantyzuje mukowiscydozy - wręcz przeciwnie, pluje na nią ze wszystkich stron. Nie wykorzystuje jej jako tanie wzruszki, nie jest wciśnięta na siłę, a główny duet tak dostarcza emocji, że w paru momentach łezka kręciła się w moim oczodole jak porąbana. Nie poczułem się oszukiwany przez twórców ani na moment.

  • 7

    Nie uniknie porównań do "Gwiazd naszych wina" i tylko wychodzi mu to na dobre, ponieważ "Trzy kroki od siebie" ten pojedynek wygrywa. Co prawda łapie w ckliwe i łzawe pułapki (przyznam że sam w jedną dałem się złapać), ale nie jest fałszywy, ponieważ choroba staje się nośnikiem informacji, a nie emocji. Promienna główna bohaterka nie daje o sobie zapomnieć i dzięki niej aż chce się żyć.

  • 7

    6,5. Ckliwy, ale odnajduję tu autentyczność. Moises Arias deserved better.

  • 7

    Balansuje na granicy banału typowego dla tego gatunku, ale sympatyczni bohaterowie i lubię takie łzawe pierdolety o ludziach mających ciekawsze życie społeczne ode mnie.