Planeta Singli 3

2019 Film
6.1

Pozytywnie oceniony przez krytyków

6.0

Pozytywnie oceniony przez użytkowników

  • Anuluj
  • 0/500
Ania i Tomek planują wesele na wsi u rodziny mężczyzny. Niespodziewany przyjazd ojca pana młodego jeszcze bardziej wszystko komplikuje.
6.0 10.0 0.0 21
Pozytywnie oceniony przez użytkowników
  • 71%
    pozytywnych
  • 21
    obejrzało
  • 9
    recenzji
  • 21
    ocen
  • 15
    pozytywnych
  • 6
    negatywnych
  • 6
    Gatunkowa wolta, z klasycznego romkoma do komedii obyczajowej, nadaje trzeciej odsłonie serii świeżości, której trudno było oczekiwać po ciekawej konepcyjnie, ale raczej miernej pod kątem realizacji dwójce. Nie wszystkie gagi są tu trafione i część zdecydowanie wykreśliłbym ze scenariusza, ale sporo tu kreatywności, a bohaterowie drugoplanowi mają wreszcie coś do zagrania. Warto dać mu szansę chociażby dla Stenki i Pakulnis.
  • 6
    Niby są żenujące dowcipy (dildo z psem...), niby niektóre wątki są mocno spłycone, ale było też sporo niezłego humoru, a aktorzy ponownie dają radę. Bawiłem się nadal całkiem nieźle. Tylko proszę twórców, żeby nie robili już "czwórki". Już chyba wyciągnięto wszystko z tych postaci i ich wątków.
  • 6
    W ostatecznym rozrachunku "Planeta Singli 3" mocno przypomina trzecią odsłonę "Listów do M." - po przyjemnej części pierwszej oraz kiepskim, a przy tym rozczarowującym środkowym rozdziale cyklu, otrzymujemy domknięcie trylogii w formie sympatycznej rekompensaty w zamian za potknięcie poprzednika, które nie powoduje nieprzyjemnych wzdęć oraz większych uszczerbków na zdrowiu.
  • 5
    Wątki dramatyczne oraz przekrój polskiego społeczeństwa na przykładzie swojskiego wesela wypadają zdumiewająco dobrze (szczególnie od sceny ślubu, a scena konfrontacji matki z synami i mężem jest rewelacyjna), ale sama komedia, o ironio, to jakiś nieśmieszny żart - dobre pomysły na gagi zniszczone kiepskim montażem, a zabawnych tekstów, nieopierających się na seksie jest jak na lekarstwo. Po co te dwie części, jedynka wystarczyła.
  • 3
    Farsa równie cyniczna, co ostatnie poczynania Łepkowskiej. Z odrealnionej „Warszafki” trafiamy na silnie zegzotyzowaną wieś. Konwencja już tego nie obroni.
  • 3
    Festiwal cringe'u i pokaz stereotypów, ale nie tak ciężkie do przełknięcia jak większość ostatnich polskich komedii romantycznych. Hejtuję jednak za odcinanie kuponów i obniżenie lotów względem jedynki.
  • 5
    Nie tyle zmiana lokalizacji, co żenujące pomysły i kloaczne żarty zabiły tak dobrą, w poprzednich filmach, serię. I jeszcze te usilne wprowadzenie tematów poważnych: choroba, zdrada małżeńska. A gdzie pacynki?
  • 7
    Bardzo pozytywne zaskoczenie, tym bardziej że ostatnio w polskich komediach jest niesamowicie słabo.
  • 5
    Ponownie mamy doczynienia z lokowaniem produktu (chociaż tutaj jest go zaskakująco mało). Statyści i aktorzy epizodyczni w ogóle nie pilnowani. Kilka ciekawych wątków, które traktuje się nieco minimalistycznie, są spłycone i nic z nich w ostateczności nie wynika. Aspektów, których mógłbym się doczepić jest sporo jednkże to nadal urocza komedia, pełna energicznego humoru (szczególnie wątek Karolaka) wybijająca sie na tle polskich #pseudokomediofilmów.

Aktywne