Halloween

2018 Film
6.4

Pozytywnie oceniony przez krytyków

6.9

Pozytywnie oceniony przez użytkowników

  • Anuluj
  • 0/500
Ostateczna konfrontacja Laurie Strode z Michaelem Myersem - zamaskowanym prześladowcą - przed którym uciekła 40 lat wcześniej.
6.9 10.0 0.0 50
Pozytywnie oceniony przez użytkowników
  • 84%
    pozytywnych
  • 50
    obejrzało
  • 22
    recenzje
  • 50
    ocen
  • 42
    pozytywne
  • 8
    negatywnych
  • 6
    Owszem,ubiegłoroczne Halloween celebrujące 40-lecie serii ma swoje wady.Jest filmem dość nierównym,pełnym logicznych błędów-co jest normą w tej serii,scenariusz też momentami nie zachwyca.Jednak kiedy trochę wyłączy się myślenie filmoznawcze i włączy sentymentalność co do bohaterów i samej serii to dostajemy niezłą rozrywkę.Fajne nawiązania do poprzednich filmów z Lee Curtis,motyw muzyczny wpisuje się w całość bardzo zgrabnie.Widać, że reżyser z głową podszedł do tematu,wyszło całkiem zgrabnie.
  • 8
    Korzysta ze sprawdzonych schematów, ale trzyma w napięciu. Postacie można polubić, są nieźle zagrani, sam Myers wzbudza ponownie zagrożenie, realizatorsko film wypada naprawdę przyzwoicie, a muzyka - po prostu jest genialna. Widać, że twórcom zależało nie na zarobieniu na marce, ale na stworzeniu najlepszej kontynuacji do oryginalnego filmu Johna Carpentera. Warty zobaczenia.
  • 7
    Bardzo dobry sequel, zachowuje ducha oryginału, a jednocześnie nie jest przestarzały ani nie wpada w pułapkę poprzednich sequeli - nie próbuje wyjaśniać historii na siłę.
  • 8
    Świetnie łączy formułę klasycznego slashera z dramatem oraz jest godną kontynuacją pierwszej części. Poza tym to po prostu wyjątkowo przyjemny slasher.
  • 8
    O taki sequel dla Halloween Carpentera walczyłem. Film w swojej stylistyce jest jednym wielkim hołdem dla oryginału. Bardzo podobne ujęcia, muzyka, operatorka itp. Od filmu bije miłość dla Halloween z 1978. Wątki w filmie są świetnie rozbudowane, postać Laurie jest świetnie poprowadzona, a sama Lee Curtis to mistrzostwo świata. Ponadto film w naprawdę udany sposób łączy motywy slasherów/ horrorów współczesnych ze starszymi.
  • 8
    Oddaje ducha klasycznych slasherów wręcz idealnie, bardziej Halloweenowo się nie da. Trzyma w napięciu, bawi zamierzonym kiczem i satysfakcjonuje jak cholera. Do tego obłędny soundtrack Carpentera. <3
  • 8
    Od wielu lat obserwuję jak ludzie bez pomysłu i talentu uśmiercają kolejne ikony kina. Na szczescie nowy Halloween stanowi wyjątek od reguły. Twórcy olali wszystkie części, które namnożyly się po 1978 roku I dali nam klimatyczny, trzymający widza w napięciu slasher. BRAWO. Nie obyło się bez gatunkowych wpadek, jak przybicie do ściany, na zwykłym kuchennym nożu dorosłego człowieka, lecz zrezygnowano np. z idiotycznych scen z golizną . Jamie Lee Curtis I Michael na 5 z plusem.
  • 8
    Jest dobrze, idiotyzmów sporo ale świetny montaż, obsada i fenomenalny motyw przewodni wynagradza.
  • 7
    Świadomy - nie tylko własnych zalet, ale także wad - zarówno w treści, jak i formie. Ironicznie bawi się swoją konwencją, ale nie opiera się tylko i nie jest jedynie bezwartościowym komentarzem do gatunku. Bardzo dobrze wychodzi i cytowanie (w bardziej lub mniej dosłowny sposób) oryginału, i realizowanie nowych pomysłów. Aktorzy okay plus wyraźnie wybijająca się Jamie Lee Curtis. Nie lubię wątku dziennikarzy, który w sumie nic nie wnosi poza maską. Główny motyw muzyczny w kinie daje ciary!
  • 8
    Mój ulubiony morderca powrócił w wielkim stylu! Film prosty i dość staroświecki, ale efektywny jeśli chodzi o trzymanie widza w nieustannym napięciu. Warto podkreślić, że aktorstwo również stoi na wysokim poziomie (Jamie Lee Curtis!) a postacie dają się lubić (szczególnie śliczna Andie Matichak), co w tego typu kinie nie jest aż tak częstym zjawiskiem. Dla mnie to bez wątpienia jeden z najlepszych horrorów roku obok Suspirii oraz godna kontynuacja kultowego dzieła Johna Carpentera
  • 8
    Przypadek "halloween" nazwa kodowa "31,10" Doktorze cechuje się : świetną muzuką, dobrym napięciem, całkiem dobrymi scenami zgonów oraz świetną główną bohaterką. Niestety końcówka jest dość mało satysfakcjonująca ,doktorze jeżeli patrzymy na całość filmu. - dobrze . Dziękuję za raport . - Doktorze! - tak? - Micheal uciekł! Już nie długo! Micheal kontra godzilla Halloween wyspa maski Halloween reaktywacja DOBRA KONIEC .
  • 7
    Uwaga! Tekst zawiera spoilery. Kliknij żeby zobaczyć.
    Czuć serce w tej kontynuacji. O takie Halloween nic nie robiłem. Śmiem twierdzić że za parę lat może być klasykiem tak jak oryginał. Fantastyczne rozpisanie postaci Laurie i jej relacji z wnuczką. Żal niewykorzystania Judy Greer chociaż i ona ma jeden fantastyczny moment w filmie. Gwiazdą jest Michael i ...jego wyczyny sprzed 40 lat to pikuś przy tym co robi teraz. Myers jest w końcu tą bestią o której mówił Loomis. Chociaż czy aby do końca (darowanie życia niemowlęciu). Stylówka i klimat-WOW!
  • 7
    Sentymentalny powrót do korzeni serii. Mnóstwo odniesień oraz mrugnięć okiem w stronę wielbicieli pierwowzoru Carpentera, które nie zostały tutaj umieszczone tylko i wyłącznie dla samego bycia, lecz także wnoszą coś do samego filmu.
  • 7
    Twórcy świetnie poradzili sobie z oddaniem klimatu oryginału. Jako fan serii nie zawiodłem się. Dla reszty nie będzie objawieniem.
  • 7
    Klimat zdecydowanie zachowany. Nieprzesadzony i zrobiony szacunkiem dla pierwowzoru. Dobrze się oglądało, ale z założeniem dużej tolerancji na wszelkie głupoty. Trzyma w napięciu. Najbardziej przeszkadzała, jak to często w takich filmach bywa, naiwność bohaterów. W pojedynkę na seryjnego mordercę itp. Przymykając na to oko, można się dobrze bawić.
  • 5
    Jest cienka granica pomiędzy świadomym hołdem dla czegoś, co dzisiaj jest już cholernie kiczowate, a stworzeniem czegoś nieświadomie kiczowatego, usprawiedliwiając się przy tym próbą nakręcenia świadomego hołdu. Dużo powtórzeń, ale takie właśnie jest "Halloween" - pełne kretyńskich dialogów i głupotek fabularnych filmidło, pokazujące pazura dopiero w finale, którego duszna atmosfera całkiem sprawnie angażuje widza w wydarzenia. Nawet przemoc tu taka jakby mdła i nieszokująca.
  • 5
    Kompletny brak nowych pomysłów. Idiotyczna fabuła (groźny morderca ucieka, a nikt go nie szuka). Kompletnie nieciekawi bohaterowie (dziennikarze, amerykańska rodzina). Standardowa rzeźnia w końcówce, w dodatku mocno przeciągniętej. Jedynie babcia w miarę wyrazista, brawa dla Jamie Lee Curtis. No i scena w toalecie całkiem śmieszna.
  • 9
    Film nie jest bardzo straszny ,więcej w nim brutalności i krwi . Jest to oldskolowy slasher którego dobrze się ogląda . Jest w nim ukazany kawałek klasyki kinowej .Film pozostawia nas w zapartym tchem aż do napisów .Co prawda jest tam trochę niedociągnięć , lecz warto obejrzeć ten film . Serduszko za przepiękny soundtrack.
  • 5
    Festiwal przemocy i napięcia fajny, ale nie czułem do końca tego klimatu. To jednak typowy dzisiejszy sequel klasycznego horroru, z tym wyjątkiem, że czasami ma na siebie pomysł. Plan na postać Laurie w 10! Sam Michael to postać, której kibicujesz przy następnych morderstwach, bo poziom bólu głowy jest nieznośny przy okazji dłuższego patrzenia na kolejne denerwująco przegięte postaci i ich zachowania - nawet jak na gatunek.
  • 5
    Świetna muzyka Carpentera, dobra Curtis, sceny z Myersem też całkiem niezłe, ale film bywa okropnie nudny szczególnie w pierwszym akcie, momentami jest też niezamierznie śmieszny, a nowe postacie trudno polubić przez ich zachowania.
  • 6
    AiD
    Cześć. Nasza recenzja nowej części kultowego slashera "Halloween". Oglądajcie i dajcie znać co myślicie o samym filmie jeśli już zdążyliście być w kinie. https://www.youtube.com/watch?v=hSKnFd1KCSY