Dywizjon 303. Historia prawdziwa

2018 Film
5.1 10.0 0.0 36
Negatywnie oceniony przez krytyków
4.1
Negatywnie oceniony przez użytkowników

Polscy lotnicy, początkowo niedoceniani i wyśmiewani, stają się legendą. W ramach Królewskich Sił Powietrznych Wielkiej Brytanii tworzą elitarną jednostkę - Dywizjon 303, który nie ma sobie równych.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 3

      Naiwne, głupie i mocno chaotyczne, ale śmiałem się głośno i często, więc wybaczam. Adamczyk wybija się ponad przeciętność i zahaczający o kreskówkę patos.

    • 2

      A ja myślałem, że gorszej produkcji o Dywizjonie 303, jaką była 303: Bitwa o Anglię, nie dało się zrobić. Oj, jak bardzo się myliłem. Tutaj, w zasadzie poza nawet nie najgorszymi scenami powietrznymi i niezłym Adamczykiem, praktycznie wszystko leży.

    • 8

      Całkiem niespodziewanie bardzo solidna oraz oczywiście nade wszystko - pożądana historycznie, produkcja.
      Nie wolna od drobnych mankamentów, które jednak nie zakrywają ogólnego pozytywnego wrażenia. Po prostu ogląda się dobrze – to film godny zapomnianej przez kino historii polskich lotników. Prawdziwej historii.
      Więcej: https://www.wodaiogien.com/single-post/2018/09/01/Dywizjon-303-Historia-prawdziwa-–-Anioły-Zemsty-ocena-810

    • 2

      Kiedy myślisz sobie, że nie może być już tak źle skoro jeden film o 303 był zły, okazuje się, że drugi jest JESZCZE gorszy. Tylko bitwy i Adamczyk są w porządku.

    • 4

      "Bycie Polakiem to stan umysłu" - lubię obsadę, wiem, że ci ludzie potrafią grać, no ale coś nie pyło, no... Po za paroma trafnymi tekstami, i sceną tańca całość jest tak źle napisana i wyreżyserowana, że boli. Sceny w powietrzu nudne, no i gdzie się podziała historia?

    • 4

      prawdziwa ballada pełna uśmiechu bez krzty dramatu, Adamczyk na plus, a łażenie z Zakościelnym po barach to udręka. Lepszy od brytyjskiej wersji za co chwała

    • 7

      Dobry jako historia ku pokrzepieniu serc, a i przyznać trzeba, że ładnie wygląda. Szkoda, że dramaturgia leży, a piloci drugiego planu tak słabo przedstawieni.

    • 3

      Zakościelny chyba zapomniał, że nie jest już na planie "Czasu honoru". Sam film jest niestety rozczarowaniem, scenarzyści chyba się pogubili już podczas lektury książki.

    • 1

      Nad Brytyjskim Dywizjonem ma tylko jedną przewagę w postaci walk powietrznych, jednakże nawet to nie załagodzi waszej przeprawy przez ten film. Mamy tu film bez fabuły, bez żadnej ciekawej postaci, gdzie Niemcy są wyjęci niczym z kreskówki (przerysowani aż do bólu) a obecny tu "związek" (trzeba to brać w cudzysłów) nie jest ani trochę ciekawy i absolutnie zbędny. Nie pomaga też fakt że wojna jest przedstawiona jako coś na maksa wesołego i bez skazy.

    • 5

      Film pokazuje, że wojna to dobra zabawa dla dużych chłopców, a polscy lotnicy zajmowali się przede wszystkim siedzeniem w knajpie. Nieintrygująca intryga, zero emocji, brak jakiejkolwiek dramaturgii.
      Całkiem niezłe sceny w powietrzu, kończące się zanim naprawdę się zaczynają.

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 2

    Kiedy myślisz sobie, że nie może być już tak źle skoro jeden film o 303 był zły, okazuje się, że drugi jest JESZCZE gorszy. Tylko bitwy i Adamczyk są w porządku.

  • 1

    Nad Brytyjskim Dywizjonem ma tylko jedną przewagę w postaci walk powietrznych, jednakże nawet to nie załagodzi waszej przeprawy przez ten film. Mamy tu film bez fabuły, bez żadnej ciekawej postaci, gdzie Niemcy są wyjęci niczym z kreskówki (przerysowani aż do bólu) a obecny tu "związek" (trzeba to brać w cudzysłów) nie jest ani trochę ciekawy i absolutnie zbędny. Nie pomaga też fakt że wojna jest przedstawiona jako coś na maksa wesołego i bez skazy.

  • 2

    A ja myślałem, że gorszej produkcji o Dywizjonie 303, jaką była 303: Bitwa o Anglię, nie dało się zrobić. Oj, jak bardzo się myliłem. Tutaj, w zasadzie poza nawet nie najgorszymi scenami powietrznymi i niezłym Adamczykiem, praktycznie wszystko leży.

  • 5

    Film pokazuje, że wojna to dobra zabawa dla dużych chłopców, a polscy lotnicy zajmowali się przede wszystkim siedzeniem w knajpie. Nieintrygująca intryga, zero emocji, brak jakiejkolwiek dramaturgii.
    Całkiem niezłe sceny w powietrzu, kończące się zanim naprawdę się zaczynają.