Biblia Horroru
Źródło-
Więcej
Dobry film, z dobrą obsadą, niewymyślny, raczej prosty, z nostalgicznym klimatem.
-
Więcej
Krótki pobyt w domu ex teściowej okaże się dla Pedro wyjątkowo fatalny. Wszystko, co zobaczymy zdecydowanie może wzbudzić poczucie dyskomfortu, ale nie chce wdawać się w szczegóły. Z przerażenia nie padniecie, ale może być nieco niesmacznie i zdecydowanie niepokojąco.
-
6.617 stycznia
- Skomentuj
-
Więcej
Film bardziej smutny niż straszny, nie licząc tego romansu z body horrorem gatunkowo bliżej mu do psychologicznego dramatu, czy w ostateczności thrillera. Ukazuje grozę samotności, frustracji i wstydu jaki towarzyszy choremu, a skala desperacji ma w sobie coś nieuchronnego. Każdy dzień jest tylko odliczaniem. Poza tym jest bardzo dobrze zagrany i pomysłowy, więc jak najbardziej mogę polecić.
-
6.34 stycznia
- Skomentuj
-
Więcej
Nad cała opowieścią unosi się mgiełka paranoi, bo wiecie, paranoicy bywają bardzo przekonujący, a twórcy bardzo się starają by widzowi owa paranoja przynajmniej z lekka się udzieliła. Świetnie zagrany, dobrze przemyślany projekt.
-
Więcej
Całość opowieści stanowi dość banalny wykład o moralności i jej braku, o tym jak można walczyć z zepsuciem. Nie porwało mnie to, mówię szczerze, choć Kinga szanuję, to wolę chyba inne jego historie i inne ich adaptacje.
-
Więcej
Zabrakło mi tu konkretu i nie mówię o łopatologii, ale o jakiś punkcie zaczepienia, jakiejś ścieżce, po której można by poprowadzić tę historię. Tymczasem ona rozchodzi się w szwach. Mam wrażenie, że pada tu dużo słów, które nie mówiąc nic.
-
Więcej
Technicznie bez większego zarzutu - i bez zachwytu, aktorsko okej. Taki średniaczek.
-
Więcej
Bardzo kiepsko wyszło i położyło się to cieniem na całkiem dobrym początku. Tak więc tym razem wyjątkowo podzielę swoją ocenę na dwie partie. Za pierwszą część filmu mogę dać 6 może nawet 7/10 za drugą 2/10.
-
Więcej
Wszystko jest na swoim miejscu i nie mam do niego szczególnych zarzutów, ale zachwycić się też nie mam czym.
-
Więcej
Żadne to ambitne kino z pretensjami, ot opowiastka o pięknej i bestii. Gdyby nie dobre aktorstwo sprawiłaby wrażenie płytkiej jak kałuża.
-
Więcej
Nie ma tak naprawdę do czego się przyczepić, mam natomiast wrażenie, że widziałam już coś podobnego, ale zabijcie mnie i nie wiem co to mogło być.
-
Więcej
"Good boy" przetyrał mnie emocjonalnie. Można powiedzieć, że to film o nawiedzonym domu, na którym poznał się tylko pies, ale moim zdaniem to bardziej film o umieraniu i o tych, którzy zostają. Dla mnie bomba, bezdyskusyjnie mój film roku. Oglądajcie.
-
Więcej
"Bury me..." reżyserski debiut Seabolda Krebsa jest filmem bardziej smutnym i nostalgicznym, niż strasznym.
-
Więcej
Technicznie film bez zarzutów, nadprzyrodzone emanacje nie są nachalne, raczej proste i bez fajerwerków. Dla mnie na plus. Słowem podsumowania: nie taki diabeł diabelski jak go malują. Wyszło dużo lepiej niż zakładałam.
-
Więcej
Powiem Wam szczerze, nie przyjemnie się to ogląda. To jak obserwowanie jak ktoś kopie leżącego i przestrzegam wrażliwsze osoby, że możecie się tu nabawić nerwowego rozstroju. Nie czyni to jednak "Ostatniej kropli" filmem złym, wręcz przeciwnie, myślę, że ten solidny ładunek emocjonalny jest jego siłą. Pytanie tylko czy macie ochotę na tego typu wstrząsy.
-
Więcej
Dla mnie ten finał był epicki i wstrząsający. Bardzo szanuję takie nieszablonowe rozwiązania wizualne, mam wówczas wrażenie, że wszystko ze sobą koresponduje i dana scena przekazuje więcej niż tona dialogów, monologów w najbardziej moralizatorskim pompatycznym stylu. Mnie pozamiatało i liczę, że Was również.
-
Więcej
Bardzo dobry film zasługujący na Waszą uwagę, bo moją już ma.
-
Więcej
"Szczęśliwa rodzina" to thriller z rodzaju tych slow burnowych. Rozkręca się powoli i skutecznie usypia czujność. Można na to narzekać, jak ktoś lubi gwałtowne związania akcji, ale można też się docenić to 'przypiekanie na wolnym ogniu'. To też niezły paranoid thriller, w którym nie brakuje kandydatów na antagonistów.
-
Więcej
I tak, moi drodzy, mamy fabułę, która dokądś zmierza i nie jest tylko strumieniem świadomości - dowiemy się co wydarzyło się, zanim nieszczęsny Maks zginął i dlaczego Jakub nie jest w stanie uwolnić się z tego dziwnego opętania. Widzę tu potencjał.
-
Więcej
Film ma naprawdę świetny klimat, klaustrofobiczny, mroczny, gęsty, a fabuła angażuje ze względu na swoją zwartość - wszystko rozgrywa się tu i teraz, w jednej nieprzerwanej linii czasowej. Mamy tu też świetny aktorski pojedynek "Zaginionej Dziewczyny" z "Perrym Masonem" i między tym dwojgiem jest autentyczna chemia. Oglądajcie.
-
Więcej
Jednak cóż z tego, skoro cały, być może, niegłupi przekaz został skąpany w rzadkim superbohatersko-coming-of-age'owym sosie? Dużo mam do zarzucenia fabule, wiele mi się nie podobało w wykonaniu. Nie moja to bajka, nie moje preferencje.
-
Więcej
Turpistyczny realizm balansujący na granicy gore w gotyckim półmroku. Rewizja balu u Bridgertonów przy nutach harf i syntezatora, skąpany we wszystkich cielesnych wydzielinach, zdeformowany dłutem, okaleczony siekierą, ale nadal zachowujący gładką linię dzięki toksycznym tasiemkom gorsetu. Przecudne dziwowisko.
-
7.79 sierpnia 2025
- 1
- Skomentuj
-
Więcej
Widać w "Opus" wielką ambicję, ale jest to wąż, który pożarł własny ogon. Mętna retoryka w połączeniu z przegadaną narracją tworzy bardzo rzadką zupę, którą nie najedzą się, ani myśliciele ani poszukiwacze wrażeń.
-
Więcej
Dobrze zagrany, z naprawdę świetnym castingiem na bazie przemyślanego scenariusza. Owszem można było jeszcze mocniej, ale przesada nie służy realizmowi, więc cieszę się z tego co jest. A jest dobrze.
-
Więcej
Nie mniej jednak oglądało mi się go dobrze i nie tak szybko odgarnęłam o co tu chodzi - weźcie jednak pod uwagę to, że nie czytałam opisów i nie oglądałam trailerów. Technicznie produkcji absolutnie nie można nic zarzucić, podobnie jeśli idzie o warsztat aktorski obsady. Wszystko gra i buczy. Seans z "Oddaj ją" spokojnie zaliczam do udanych, ale na film roku, jeszcze czekam.
-
Więcej
Ciekawe jest to dzieło, zajmujące dość jeśli idzie o przestrzeń do analizowania zwichrowania psychicznego antybohaterki, a i technicznie nie jest źle. Nie jest przegadany, raczej oszczędny w słowach, za to nadrabia sugestywnością. Aktorsko króluje Isabelle Mejias w roli naszego skarba. Scenariusz dba by w stosownych momentach podbić napięcie, nie ma nudy. Do tego fajny campowy klimat przełamany nawiązaniami do klasycznego kina noir i femme fatale. Całkiem klawo.
-
Więcej
Mimo relatywnie niezłej rozrywki jaką zapewnił mi film, uważam go za raczej średnie dziwowisko, ot obejrzeć można, ale nie koniecznie.
-
Więcej
Bardzo dobry powrót, nieco zmieniający do tej pory bardzo sztywny schemat i co więcej domykający proszące się o domknięte tematy.
-
Więcej
Dużo w tym wszystkim absurdu i groteski, do tego surrealizm, okultyzm i masturbacja. Na fabułę składają się kadry hipnotyczne i psychodeliczne. Dużo tu jaskrawości, żeby nie powiedzieć przejaskrawień. Myślę, że wyszło z tego całkiem zajmujące dziwowisko.
-
Więcej
Można się tu doszukiwać symboli i metafor, ale nabiorą one sensu dopiero gdy poznacie główną zagadkę. Czy ta rekompensuje wszystkie niedostatki jakie można zarzucić narracji? I tak i nie, zależy kogo zapytać. Miłośnicy prostoty powinni być radzi, ale nie jestem przekonana, że obraz zbierze same pozytywne komentarze.
-
Więcej
Film ma doprawdy wspaniały klimat, właściwy starym produkcjom. Trochę Hitchcock, trochę Shirley Jackson. Tajemnica domu ukryta pod śnieżną pokrywą. Trzyma w napięciu i choć fabuła nie jest bardzo skomplikowana, to nadal pozostawia pewne pole do puszczenia wodzy fantazji.
-
6.76 maja 2025
- Skomentuj
-
Więcej
Możemy potraktować więc ten obraz jako metaforę żałoby, która biernie ingeruje w życie doświadczających jej ludzi, paraliżuje działania i zamyka w poczuciu izolacji i samotności. Aktorsko i realizacyjnie nie ma się do czego przyczepić, ale nie będzie to raczej produkcja kasowa, ani też nowy reprezentant horroru nowej fali, który weźmie widownie szturmem.
-
Więcej
Nie mniej uważam, że wyszło ciekawie i duża w tym zasługa dwóch czołowych aktorów, a także samych pomysłów na ich postacie. Niezłe to było i chyba mogę polecić.
-
Więcej
Aktorsko i realizacyjne poprawny, ale nie jest to film z wielkim budżetem i szafujący efektownymi akcjami. Raczej senny, szczególnie w pierwszej partii, skupiony na dramatyzmie. Trzeba takie rzeczy lubić, ot co. Ja się z nim polubiłam, ale za resztę ręczyć nie mogę.
-
Więcej
Niemiecka reżyserka nie sili się na dzielenie bohaterów na dobrych i złych, raczej na złych i złych - wszyscy na swój sposób. Nie bardzo jest komu kibicować, więc pozostaje nam obserwować tą z góry przegraną walkę. Nie jest ona jednak szczególnie emocjonująca, bo trudno by taka była przy oczywistych prognozach jej wyniku.
-
Więcej
Wizualnie, technicznie, aktorsko, nie mam żadnych zarzutów. Narracja faktycznie jest nierówna i można się trochę zgubić w tym onirycznym wyśnieniu, ale gdzie lepiej się zgubić jak nie w słowackim lesie?
-
Więcej
Ciekawa propozycja, moim zdaniem, ale raczej nie skierowana w stronę mas, bo z mainstreamowego punktu widzenia jest średnio atrakcyjny.
-
Więcej
Ten rodzinny dramat z duchem w tle mocno skojarzył mi się z "Lake Mungo" i chyba przez sentyment do tego filmu w dużym stopniu mnie kupił. Nie jest przerażający, nie jest wielkim zaskoczeniem, choć finał robi pewne wrażenie.
-
Więcej
Niegłupia i dobrze zrobiona produkcja. Kolejny film grozy, w którym największym potworem okazuje się człowiek.
-
Więcej
To co zdecydowanie się tu udało, to stworzenie dobrej przestrzeni, w której być może gdyby postawić na nieco inne rozwiązania fabularne groza mogłaby pięknie wybrzmieć. Rozwiązanie zagadki jakie oferuje nam scenariusz jest raczej oszczędne i mętne.
-
Więcej
Nastrój filmu jest ciężki, melancholijny, ale i pełny napięcia, co stosownie podkreśla ścieżka dźwiękowa. Aktorsko bardzo okej, fani Peaky Blinders będą zachwyceni :) choć na mnie osobiście największe wrażenie robiła Helga. Podsumowując, must watch, dla fanów skandynawskich klimatów, folk horroru i slow burn'owych narracji.
-
Więcej
Wynudziłam się okrutnie i to moje główne wrażenie, jakie wyniosłam z seansu z "Heretykiem". Wycieczka z niczym, donikąd, tak bym to określiła. Ładnie zrobiony, dobrze zagrany, ale nie moje tematy, nie moje problemy.