Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.

Wielki marsz

2025 Film
? 10.0 0.0 2
Oczekuje na przynajmniej 3 oceny krytyków
5.7
Negatywnie oceniony przez użytkowników

Pięćdziesięciu wybranych nastolatków bierze udział w morderczym marszu, który przeżyć może tylko zwycięzca.

  • Recenzje krytyków

    • Dla mnie "Wielki marsz" to najlepsza kinowa adaptacja Kinga od dawna. Lawrence bardzo przekonująco pokazuje dystopijny, bardzo mroczny świat coraz większej beznadziei i desperacji w przetrwaniu. Bardzo mocne, brutalne kino, będącej bliżej klimatem "Czyż nie dobija się koni" niż "Igrzyskom śmierci", co wcale nie musi być wadą.

      Więcej
    • Całość opowieści stanowi dość banalny wykład o moralności i jej braku, o tym jak można walczyć z zepsuciem. Nie porwało mnie to, mówię szczerze, choć Kinga szanuję, to wolę chyba inne jego historie i inne ich adaptacje.

      Więcej
  • Recenzje użytkowników

    • Adaptacja najbardziej w tej materii popularnego pisarza. Z umiejętnością wychodzi z problemów jakie nastręcza książkowy oryginał. Film trzyma klimat, absorbuje i zaskakuje nawet zaznajomionych z oryginałem. A King po raz kolejny okazał się prekursorem.

      Więcej
    • Jedna z tych książek Kinga, których nie przeczytałem. Muszę nadrobić.
      Sam film, to typowy dla Kinga obraz z początków jego kariery - wędrówka w kierunku śmierci, mimo prób walki o życie (także "Uciekinier"). Dystopijny, smutny i nie dający żadnej nadziei na szczęśliwe zakończenie.
      King po raz kolejny okazał się wizjonerem i prekursorem wszystkich Battle Royale, Igrzysk Śmierci, czy Squid Game.
      Nie sądziłem, że można zbudować z takiego konceptu marszu przed siebie tyle napięcia. Ale udało się.

    • Film działa tylko dzięki relacji głównych bohaterów i ich grze aktorskiej oraz muzyce (motyw Olsona). Ale jako adaptacja lepszej książki (czytałem ją dwa dni przed obejrzeniem) wypada niestety średnio. Emocje nie te. Psychologiczny aspekt i alegorie nie tak pogłębione. Tu wszyscy mają łatwiej niż w powieści. Takie mam wrażenie. Logikę zawieś na drzewie i maszeruj.