Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.

Sundown

2021 Film
Kino za 1 mies.
6.3 10.0 0.0 3
Pozytywnie oceniony przez krytyków
?
Oczekuje na przynajmniej 3 oceny użytkowników

Neil i Alice Bennett wypoczywają wraz z rodziną na luksusowych wakacjach w Meksyku. Kiedy jeden z krewnych zakłóca spokój, na pierwszy plan wysuwają się wrzące napięcia.

  • Recenzje popularnych krytyków

    • Zazwyczaj mi nie po drodze z filmami Michela Franco. Albo są zbył dosłowne, efekciarskie, jak "Nowy porządek", albo zbył fabularnie wydumane jak "Córki Abril" czy nazbyt minimalistyczne, graniczące z banałem jak w "Opiekunie". Sam się więc zdziwiłem, że "Sundown" naprawdę mi się podobało. Choć na pierwszy rzut oka sporo tu z wcześniejszych filmów Meksykanina.

      Więcej
    • Sundown przeciwnie do tytułu, jest momentami jak te promienie słońca wbite w nasze gałki oczne. Irytuje powolnym tempem i oszczędnością formy, ale też może właśnie w tym jest metoda Franco, aby pokazać nam rzeczy, których nie chcemy oglądać. Być może w obawie przed tym, że uświadomimy sobie, jak bardzo blisko nam do postaci Neila.

      Więcej
    • Żadnych refleksji na temat źródeł konfliktu rasowego tym razem Meksykanin nie przedstawił. Może to i dobrze. Sundown stanowi u niego powrót do bardziej wyciszonej, intymnej narracji. Stroni od epatowania cierpieniem, skupia się na psychologii, choć wciąż robi to dosyć pobieżnie.

      Więcej
  • Recenzje popularnych użytkowników

    • Doceniam, że Michel Franco wierzy w swoją widownię, więc rzeczy nie są tu nigdy mówione wprost. Jednakże historia nigdy nie zdołała przykuć mojej uwagi.

  • Nowe recenzje krytyków

    • Sundown przeciwnie do tytułu, jest momentami jak te promienie słońca wbite w nasze gałki oczne. Irytuje powolnym tempem i oszczędnością formy, ale też może właśnie w tym jest metoda Franco, aby pokazać nam rzeczy, których nie chcemy oglądać. Być może w obawie przed tym, że uświadomimy sobie, jak bardzo blisko nam do postaci Neila.

      Więcej
    • Zazwyczaj mi nie po drodze z filmami Michela Franco. Albo są zbył dosłowne, efekciarskie, jak "Nowy porządek", albo zbył fabularnie wydumane jak "Córki Abril" czy nazbyt minimalistyczne, graniczące z banałem jak w "Opiekunie". Sam się więc zdziwiłem, że "Sundown" naprawdę mi się podobało. Choć na pierwszy rzut oka sporo tu z wcześniejszych filmów Meksykanina.

      Więcej
    • Żadnych refleksji na temat źródeł konfliktu rasowego tym razem Meksykanin nie przedstawił. Może to i dobrze. Sundown stanowi u niego powrót do bardziej wyciszonej, intymnej narracji. Stroni od epatowania cierpieniem, skupia się na psychologii, choć wciąż robi to dosyć pobieżnie.

      Więcej
  • Nowe recenzje użytkowników

    • Doceniam, że Michel Franco wierzy w swoją widownię, więc rzeczy nie są tu nigdy mówione wprost. Jednakże historia nigdy nie zdołała przykuć mojej uwagi.