Mamma Mia! Here We Go Again

2018 Film
6.5 10.0 0.0 36
Pozytywnie oceniony przez krytyków
5.8
Negatywnie oceniony przez użytkowników

Sophie zachodzi w ciążę i poznaje historie z młodości swojej matki - szczególnie o czasie, w którym była ona w ciąży.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 6

      Mniej werwy, luzu i dystansu do siebie, a fabuła jest jeszcze bardziej pretekstowa i prosta, ale z drugiej strony LILY JAMEEES - biedna sama taszczy ten film :(

    • 4

      Czy ja nie jestem zwyczajnie kompatybilny z musicalami, czy po prostu ten film jest tak głupi, cholernie nudno i nijako napisany, choreografia nie istnieje, a połowa z obsady fałszuje? Neh, to pewnie tylko ja. Ale Lily James jak zawsze superek.

    • 3

      Retrospekcje są ZBĘDNE, choreografia przypomina taniec dziecka z podstawówki, a postacie się w ogóle nie zmieniają względem poprzednika. Po co ten film powstał?

    • 6

      Fani filmu sprzed dekady jak i samego zespołu ABBA znajdą tu z pewnością same zalety. To niezła rozrywka, która wydaje mi się, że powstała trochę pod box-officowe zarobki. Wyszło, ku mojemu zdziwieniu, nawet lepiej niż przy jedynce. Fajna choreografie, aranżacje i sposób prowadzenia kamery. Fabuła raczej jest tylko tłem ale czy w takich a'la musicalowych filmach jest czasem sens się w to wszystko wgłębiać?:)
      Miłe dla ucha i oczu.

    • 5

      Bywają musicale o średniej fabule ze świetną inscenizacją, a są też takie, których oba kryteria wybijają się ponad przeciętną. Mamma Mia należy jednak do musicalu trzeciej kategorii. Podobnie jak pierwsza odsłona nie robi większego wrażenia. To po prostu ładny obrazek ze śmietanką towarzyską Hollywood.

    • 6

      Cieszę się, że wciąż jest w miarę pozytywnie i wesoło, ale pozostawienie tylu wątków bez odpowiedzi i zignorowanie ważnych aspektów życia bohaterów jest co najmniej ignoranckie. Do tego dochodzą jeszcze niezgodności z pierwszą częścią. Lily James jest naprawdę cudowna w roli młodej Meryl Streep, ale co z tego, jak w sumie mało mnie to obchodzi, kiedy nie wiem, z którą częścią mam wiązać życie bohaterki. Estetyka trochę się zmieniła i zbrzydła w porównaniu do "Mamma Mii".

    • 6

      Sprzedaje jakiś dziwnie pretekstowy fabularny zlepek scen, ale ogląda się to z zaskakująco dużym uśmiechem na twarzy - w większości dzięki elementom musicalowym. Nie jestem targetem takich filmów, ale jeśli po seansie uważam, że twórcy osiągnęli zamierzony efekt na widzu jakim byłem, jestem zmuszony oddać im uznanie.

    • 4

      wesoła ale bardzo zmęczona obsada gra w tym filmie, nie czuję humoru, nie czuję radości. lily james ratuje ten bałagan

    • 6

      Mogło być gorzej, mamy głupkowatą komedyjkę ze średnimi piosenkami. Amanda Seyfried ratuje produkcję. (nigdy nie myślałem, ze to napiszę).

    • 5

      Z klimatu z jedynki został tylko jeden moment, reszta jest tak po łebkach zrobiona, że aż mi przykro. Aktorsko jak zawsze +, ale skrótowo, bez choreografii...

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 6

    Fani filmu sprzed dekady jak i samego zespołu ABBA znajdą tu z pewnością same zalety. To niezła rozrywka, która wydaje mi się, że powstała trochę pod box-officowe zarobki. Wyszło, ku mojemu zdziwieniu, nawet lepiej niż przy jedynce. Fajna choreografie, aranżacje i sposób prowadzenia kamery. Fabuła raczej jest tylko tłem ale czy w takich a'la musicalowych filmach jest czasem sens się w to wszystko wgłębiać?:)
    Miłe dla ucha i oczu.

  • 7

    Lepszy niż jedynka, wykonanie piosenek cudowne.

  • 6

    Cieszę się, że wciąż jest w miarę pozytywnie i wesoło, ale pozostawienie tylu wątków bez odpowiedzi i zignorowanie ważnych aspektów życia bohaterów jest co najmniej ignoranckie. Do tego dochodzą jeszcze niezgodności z pierwszą częścią. Lily James jest naprawdę cudowna w roli młodej Meryl Streep, ale co z tego, jak w sumie mało mnie to obchodzi, kiedy nie wiem, z którą częścią mam wiązać życie bohaterki. Estetyka trochę się zmieniła i zbrzydła w porównaniu do "Mamma Mii".

  • 5

    Bywają musicale o średniej fabule ze świetną inscenizacją, a są też takie, których oba kryteria wybijają się ponad przeciętną. Mamma Mia należy jednak do musicalu trzeciej kategorii. Podobnie jak pierwsza odsłona nie robi większego wrażenia. To po prostu ładny obrazek ze śmietanką towarzyską Hollywood.

  • 3

    Retrospekcje są ZBĘDNE, choreografia przypomina taniec dziecka z podstawówki, a postacie się w ogóle nie zmieniają względem poprzednika. Po co ten film powstał?