Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.
7.1 10.0 0.0 17
Pozytywnie oceniony przez krytyków
6.6
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Trzy dni z życia motywatorki fitness, której obecność w mediach społecznościowych nadała status celebrytki. Choć jest śledzona przez setki tysięcy osób w jej życiu brakuje bliskości.

  • Nowe recenzje krytyków

    • To kilka zaskakująco celnych obserwacji dotyczących życia fitnessowych influencerów. To także kolejny przykład niezłego filmu, który wykorzystuje sport do skomentowania otaczającej nas rzeczywistości.

      Więcej
    • Takich momentów jest więcej i powstaje z nich dla mnie nie film o złach socjali, pustych gwiazdeczek, kapitalizmu, czy czego tam jeszcze koledzy i koleżanki nie wskazują. Powstaje film o tragedii, że mimo, iż posiadamy coraz więcej metod komunikacji, nadal jesteśmy w tym samym punkcie, jeśli chodzi o słuchanie i rozumienie siebie nawzajem.

      Więcej
    • "Sweat" mogło stać się ważnym filmem, który skłoni do pomyślenia o kondycji społeczeństwa w czasach mediów społecznościowych. Niestety, zamiast przedstawiać rzeczywistość, pokazuje same skrajności. Szkoda zmarnowanego potencjału, bo ostatecznie to bardzo rozczarowujący przeciętniak z wybitną rolą jednej aktorki. Dla Magdaleny Koleśnik warto obejrzeć.

      Więcej
    • Von Horn może i nie zrealizował najbardziej poruszającego traktatu o mrocznej stronie działalności internetowej, ale jedna rzecz z pewnością mu się udała. Jego film demitologizuje obraz współczesnego influencera jako oderwanej od rzeczywistości jednostki, skupionej jedynie wokół naoliwiania zębatek nienasyconej, kapitalistycznej maszyny.

      Więcej
    • Uwagę zwraca nie tylko bardzo dobra rola Magdaleny Koleśnik, ale także znakomite zdjęcia Michała Dymka. Kamera jest tak blisko bohatera, że widzimy każdy szczegół i mamy wrażenie tej właśnie "wirtualnej bliskości", A przy tym doskonale przenikają się owe dwa światy: wirtualny i rzeczywisty. Choć przy takim temacie i bohaterce łatwo było popaść w banał, nie uświadczymy tego bynajmniej. Narracja jest oszczędna i nieoczywista, nawet kolory odgrywają w tym filmie swoją istotną rolę.

      Więcej
  • Nowe recenzje użytkowników

    • O samotności i poszukiwaniu akceptacji w świecie setek tysięcy obserwujących w mediach społecznościowych, gdzie praca influencera wcale nie musi być usłana różami. Bywa intensywnie, atmosfera momentami gęstnieje, luksusowy apartament bohaterki wydaje się nie tak znowu przestronny, a cała ta influencerska robota jakby bardziej ciążyła niż dawała radochę. Dla Koleśnik i zdjęć Dymka warto.

    • Nie dość, że naturalnie porusza temat mediów społecznościowych i protagonistki będącej influencerką to przede wszystkim, świetnie mówi o samotności. Rewelacyjna Koleśnik w głównej roli.

    • Przegadany i przeciągnięty. Jako krótki metraż mógłby zapaść w pamięć poruszaną tematyką, ale w długiej formie głównie nuży.

    • Rewelacyjnie zagrany i napisany film o swiecie blogerów i fanów instagrama.

    • Polska - Szwecja 1:1, plus za aktorkę, plus za reżyserię