"Berlin Alexanderplatz" to współczesna ekranizacja powieści Alfreda Döblina. Bohaterem tej klasycznej pozycji literatury niemieckiej jest Frank Biberkopf, robotnik, który po odbyciu kary więzienia za zabójstwo zostaje zwolniony i pragnie zacząć nowe życie. Książka jest też opowieścią o Berlinie lat dwudziestych oraz jego mieszkańcach, przede wszystkim tych należących do najniższych warstw społecznych i świata przestępczego.
- Aktorzy: Jella Haase, Albrecht Schuch, Martin Wuttke, Nils Verkooijen, Welket Bungué i 15 więcej
- Reżyser: Burhan Qurbani
- Scenarzyści: Martin Behnke, Burhan Qurbani
- Premiera kinowa: 16 lipca 2021
- Premiera światowa: 26 lutego 2020
- Ostatnia aktywność: 17 grudnia 2024
- Dodany: 28 lutego 2020
-
Oceny krytyków
-
Oceny użytkowników
-
Recenzje krytyków
-
Tryska symboliką oraz cytatami. Burhan Qurbani w swojej wizji jest bezczelny, lekką ręką pożyczając wiele od mistrzów kina, ale ma wszystko pod kontrolą i potrafi przejęte motywy przepisać na własny język. Jego interpretacja Döblina podzieli widzów, ale to nie tylko brawurowa i przybijająca wędrówka po neonowym Berlinie, lecz przede wszystkim jeden z najważniejszych europejskich filmów ostatnich lat.
-
Wielopoziomowy, barwny, mącący w głowie świat, zaludniony przez ludzkie bestie i tych, którzy dobra pragnąć, ciągle zło czynią.
-
Widać, że Qurbani miał pomysł, jak ciekawie opowiedzieć o tej relacji: o przyciąganiu, odpychaniu i zwodzeniu. Umiał też pokazać człowieka, który musiał odbyć długą drogę, dać się uwieść i powierzyć swoją duszę złym mocom, żeby wreszcie otworzyć oczy.
-
Nie jest to film na przyjemny wieczór czy poranek w kinie, jednak danie mu szansy powinno się skończyć znakomitym, zadającym wiele egzystencjalnych pytań seansem. Berlin Alexanderplatz jest adaptacją, na którą ponadczasowa historia powieści przenoszonej również wcześniej na ekran w postaci serialu zasługuje.
-
Historia Qurbaniego ma niezłe tempo, ogląda się ją całkiem dobrze, ale pasowałaby bardziej na platformę streamingową niż festiwalowy konkurs. Naprawdę niedaleko "Berlin Alexander Platz" do "Berlińskich Psów" z Netflixa.
-
Berlin Alexanderplatz można skrótowo podsumować hasłem - Malick w estetyce Refna. Z jednej strony to kino głęboko filozoficzne, wielu mogłoby powiedzieć pretensjonalne i przemądrzałe. Z drugiej jednak całość przesycona jest dynamicznym montażem, seksem, neonami i realiami gangsterskiego półświatka. Śmieszy, przeraża, fascynuje i zachwyca. Po pierwsze zachwyca.
-
-
Recenzje użytkowników
-
NH 2020. Nie wszystkim będzie odpowiadał ten Malickowo-neonowy styl narracji, ale wizualnie to jeden z lepszych filmów tego roku. Sprawdza się jako obrazowanie utopijnej wizji "german dream" dla migranta, który kompletuje niemieckość przez gwałcenie niemieckiego prawa. Motyw starania się o bycie dobrym wraz z biblijnymi szeptami jednak nie okazuje się przekonujący.
-
NH21. Nie tylko w jego postaciach tkwią tajemnice. Cały obraz Qurbaniego skąpany jest w jakiejś mitycznej aurze. Świetnie dzięki temu kontrastuje z problemami współczesnego świata. Wytwarza wrażenie, że obcuje się z czymś wielkim, sztuką przez wielkie SZ. Obecna w nim pompatyczność i podniosłość znakomicie dopełnia się z kwestiami trudności życia codziennego, często samotnego, życia wbrew wielu czasami prozaicznych i nie tylko przeciwności. Festiwal Albrechta Schucha.
-