3.9 10.0 0.0 14
Bardzo negatywnie oceniony przez krytyków
4.9
Negatywnie oceniony przez użytkowników

Zmarły podczas akcji żołnierz powraca do życia jako Bloodshot.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 3

      Po staremu - bohaterowie recytują mądrości Coehlo, a widzowi trzeba wszystko wyjaśniać jak przedszkolakowi. Montowane sokowirówką, color grading robiono w Instagramie, a scenariusz wypuszczono z fabryki. Zero wkładu własnego, zero wyczucia, zero człowieka.

    • 3

      Niby efekty wyglądają przyzwoicie, ale sceny akcji są nieraz mocno poszatkowane, dialogi składają się często z samych ekspozycji, postacie są.mocno jednowymiarowe, złoczyńcy są źli do szpiku kości i tyle, a tytułowa postać to po prostu mruczący (a czasami wrzeszczący) Vin Diesel, który najwyraźniej zapomniał, że nie jest na planie kolejnej części Szybkich i wściekłych. Jeżeli ten film miał godnie rozpocząć Valiant Cinematic Universe, cóż, to koncertowo tą robotę spartolił.

    • 2.5

      Ten film to taka wydmuszka.Nie wnosi nic a nic do świata superbohaterów.Ma fatalne tempo,niezwykle słaby scenariusz gdzie dialogi to momentami jest istna tragedia.Gdzieś się bronią momentami choreografie scen akcji, ale gdy wchodzą efekty specjalne to CGI bije po oczach i to wchodzenie do wnętrza bohatera-w pewnym momencie wręcz irytuje i nie wprowadza nic wartościowego do produkcji.A Vin Diesel-przykro mi ale dla mnie to jest aktor jednej miny którą tylko akceptuje w serii szybcy i wściekli.

    • 4

      Jedyne do czego się tak naprawdę nadaje to do puszczenia w paśmie Megahitów na Polsacie.

    • 5

      Było by fajne przed MCU

    • 4

      Ciekawy, ale trochę zmarnowany wątek kontroli Raya. Poza tym wtórny i nijaki akcyjniak z generycznymi bohaterami.

    • 3

      Film reżyserii Dave-a Wilsona jest do kitu, nie oglądałem, ale widziałem zwiastun. Jest akcja, ale moim zdaniem ten film, nie powinien powstać. Po za tym zmarnowane pieniądze.

    • 6

      Niski budżet na komiks, ale spoko efekty i akcja. Historia nawet ciekawa, acz kliszowa. Vin gra siebie, szuka nowych serii, ale to chyba inna epoka komiksów.

    • 8

      Vin jak zawsze gra samego siebie. Czy to źle? Nie wiem, bo ja tam lubię go oglądać na ekranie. Do tego dochodzi jeszcze przepiękna Eiza. Sam film z kolei to naprawdę dobry i widowiskowy akcyjniak z nie najlepszą fabułą. Mnie kupił.

    • 6

      Niski budżet na komiks, ale spoko efekty i akcja. Historia nawet ciekawa, acz kliszowa. Vin gra siebie, szuka nowych serii, ale to chyba inna epoka komiksów.

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 3

    Niby efekty wyglądają przyzwoicie, ale sceny akcji są nieraz mocno poszatkowane, dialogi składają się często z samych ekspozycji, postacie są.mocno jednowymiarowe, złoczyńcy są źli do szpiku kości i tyle, a tytułowa postać to po prostu mruczący (a czasami wrzeszczący) Vin Diesel, który najwyraźniej zapomniał, że nie jest na planie kolejnej części Szybkich i wściekłych. Jeżeli ten film miał godnie rozpocząć Valiant Cinematic Universe, cóż, to koncertowo tą robotę spartolił.

  • 4

    Jedyne do czego się tak naprawdę nadaje to do puszczenia w paśmie Megahitów na Polsacie.

  • 3

    Po staremu - bohaterowie recytują mądrości Coehlo, a widzowi trzeba wszystko wyjaśniać jak przedszkolakowi. Montowane sokowirówką, color grading robiono w Instagramie, a scenariusz wypuszczono z fabryki. Zero wkładu własnego, zero wyczucia, zero człowieka.

  • 4

    Ciekawy, ale trochę zmarnowany wątek kontroli Raya. Poza tym wtórny i nijaki akcyjniak z generycznymi bohaterami.

  • 5

    Było by fajne przed MCU