Aktualizacja serwisu! M.in. import z IMDb. Sprawdź
4.0 10.0 0.0 13
Negatywnie oceniony przez krytyków
5.0
Negatywnie oceniony przez użytkowników

Zmarły podczas akcji żołnierz powraca do życia jako Bloodshot.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 3

      Niby efekty wyglądają przyzwoicie, ale sceny akcji są nieraz mocno poszatkowane, dialogi składają się często z samych ekspozycji, postacie są.mocno jednowymiarowe, złoczyńcy są źli do szpiku kości i tyle, a tytułowa postać to po prostu mruczący (a czasami wrzeszczący) Vin Diesel, który najwyraźniej zapomniał, że nie jest na planie kolejnej części Szybkich i wściekłych. Jeżeli ten film miał godnie rozpocząć Valiant Cinematic Universe, cóż, to koncertowo tą robotę spartolił.

    • 4

      Jedyne do czego się tak naprawdę nadaje to do puszczenia w paśmie Megahitów na Polsacie.

    • 5

      Było by fajne przed MCU

    • 4

      Ciekawy, ale trochę zmarnowany wątek kontroli Raya. Poza tym wtórny i nijaki akcyjniak z generycznymi bohaterami.

    • 3

      Film reżyserii Dave-a Wilsona jest do kitu, nie oglądałem, ale widziałem zwiastun. Jest akcja, ale moim zdaniem ten film, nie powinien powstać. Po za tym zmarnowane pieniądze.

    • 6

      Niski budżet na komiks, ale spoko efekty i akcja. Historia nawet ciekawa, acz kliszowa. Vin gra siebie, szuka nowych serii, ale to chyba inna epoka komiksów.

    • 6

      Niski budżet na komiks, ale spoko efekty i akcja. Historia nawet ciekawa, acz kliszowa. Vin gra siebie, szuka nowych serii, ale to chyba inna epoka komiksów.

    • 8

      Vin jak zawsze gra samego siebie. Czy to źle? Nie wiem, bo ja tam lubię go oglądać na ekranie. Do tego dochodzi jeszcze przepiękna Eiza. Sam film z kolei to naprawdę dobry i widowiskowy akcyjniak z nie najlepszą fabułą. Mnie kupił.

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 3

    Niby efekty wyglądają przyzwoicie, ale sceny akcji są nieraz mocno poszatkowane, dialogi składają się często z samych ekspozycji, postacie są.mocno jednowymiarowe, złoczyńcy są źli do szpiku kości i tyle, a tytułowa postać to po prostu mruczący (a czasami wrzeszczący) Vin Diesel, który najwyraźniej zapomniał, że nie jest na planie kolejnej części Szybkich i wściekłych. Jeżeli ten film miał godnie rozpocząć Valiant Cinematic Universe, cóż, to koncertowo tą robotę spartolił.

  • 4

    Jedyne do czego się tak naprawdę nadaje to do puszczenia w paśmie Megahitów na Polsacie.

  • 8

    Vin jak zawsze gra samego siebie. Czy to źle? Nie wiem, bo ja tam lubię go oglądać na ekranie. Do tego dochodzi jeszcze przepiękna Eiza. Sam film z kolei to naprawdę dobry i widowiskowy akcyjniak z nie najlepszą fabułą. Mnie kupił.

  • 4

    Ciekawy, ale trochę zmarnowany wątek kontroli Raya. Poza tym wtórny i nijaki akcyjniak z generycznymi bohaterami.