Aktualizacja serwisu! Seriale, dziennik obejrzeń, "moja strefa", import i eksport, komentarze, konwersacje i wiele więcej. Sprawdź
6.7 10.0 0.0 19
Pozytywnie oceniony przez krytyków
6.6
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Amerykański ochroniarz ratuje życie tysięcy ludzi, zapobiegając wybuchowi bomby w trakcie igrzysk olimpijskich. Tymczasem media podają fałszywą informację, jakoby to on był terrorystą.

  • 7

    Kino Eastwooda ostatnimi czasy jest zachowawcze,a raczej bym rzekł,że jest staroświeckie.Nie można mu zarzucić brak warsztatu bo podczas oglądania czuć wydźwięk przepracowanych lat,jednakże nie dziwie się głosom średnim czy też słabym co do tej produkcji.Ma prawo seans się nudzić,akcja jest dość powolna,małostkowa,osadzona dość mocno na jednolinearności bez zbędnych dodatków czy szarżowania postaciami.Zdecydowanie mi to podpasowało a główny aktor stworzył niesamowitą kreacje.Stary dobry Clint.

  • 7

    Clint Eastwood nie przestaje mnie zadziwiać, lecz nie ze względu na fakt, że ma prawie 90 lat i dalej kręci filmy, a dlatego, że wciąż potrafi przemycić w filmach swój charakter. Z jednej strony ukazuje poważny temat, by za moment pośmiać się z okoliczności zaistniałej sytuacji, jednak nadal jest to poważne kino.

  • 5

    "Richard Jewell" to kolejna, przeciętna produkcja od Clinta Eastwooda, który już od paru lat wpadł w schemat robienia albo nijakich laurek, albo produkcji mocno nie wykorzystujących swój potencjał. Pochwalić mogę za to aktorów i nieźle przedstawionego tytułowego bohatera.

  • 5

    Nakręcony bez jakiejkolwiek werwy, bo Eastwood już od jakiegoś czasu jest rzemieślnikiem. Historia może być ciekawa, ale ukazana w ten sposób nie wciąga.

  • 7

    Zaczyna się słabo. Ale jak już się rozkręci to wciąga na całego.

  • 7

    Porządny manifest przeciw złu, jednak tak jak główny bohater: poczciwy, ale zbyt naiwny.

  • 7

    I znowu film o nadużyciach władzy, niesprawiedliwości i ambicjach. I o mamusiach, które wychowują bardzo grzecznych synków. Świetny Sam Rockwell i Kathy Bates.

  • 7

    W obliczu ataku na media, Eastwood nie gania za sensacją, a rzetelnie pokazuje skutki wydarzeń, skupiając się na bohaterach . Świetna rola Paula Waltera Hausera

  • 8

    Mam zupełnie inne odczucie niż inni koledzy, mnie ta historia nieziemsko wciągnęła, to że film jest nakręcony "staromodnie" daje tylko atuty, oddaje jak sama postać jest prosta, nie chce nic więcej niż to co przestawia. Eastwood zawsze umiał rozwijać postacie, tutaj mamy genialnie poprowadzone postacie, zwłaszcza Richarda i prawnika, które zmagają się z mega ciekawą, może nie zaskakującą ale wciągającą historią

  • 6

    Normalnie to bym mówił o spadku poziomu, ale damn, Clint ma już prawie 90 lat! Niezły film znów o walce jednostka-system. Przemiana reporterki jak z kreskówki.

  • 5

    Ciepły film o dramacie i walce jednostki. Szkoda tylko, że nawet w stylistyce feel good movie jest nijaki. Nawet Rockwell niczego nie ratuje.

  • 6

    Film jakby skrojony pod Oscary, a jedyna nominacja dla Kathy Bates, której w filmie prawie nie ma. Beka.

  • 5

    Kolejna z części cyklu Eastwooda "Bohaterowie Ameryki" co z tego że na faktach skoro ani zbyt dobra, ani zbyt ciekawa (a z Richardem trudno się identyfikować)

  • 5

    Emocje jak na grzybach.

  • 6

    Gdzie patrioci się biją, tam media korzystają. Pasywny bohater i samorozwiązujące się śledztwo nieco unieważniają stawkę. Świetny Hauser.

  • 6

    w żadnym momencie ta historia nie angażuje tak jak powinna, ale Eastwood jest solidnym opowiadaczem, a z pomocą śpieszą mu aktorzy (Hauser! Rockwell!)

  • 8

    To co dla wielu było wadą, dla mnie było zaletą. Film rzeczywiście w starym stylu i bardzo dobrze. Nie pamiętam kiedy jakiś film tego typu mnie tak wciągnął i tak wczułem się w sytuację naszego bohatera. Jest jakoś tak mimo dramatycznych wydarzeń niezwykle spokojny, ciepły i mimo wszystko budujący. Świetna główna rola, pozostałe postacie też bardzo ciekawe.