victorgabrychowicz

Użytkownik
  • Wiktor Gabrychowicz
  • Ostatnia aktywność: 17 stycznia
  • Dołączył(a): 17 stycznia

Ostatnio obejrzane

  • 0

    Ciężko jakkolwiek skomentować tą produkcję. Dno dna. Jeden z najgorszych polskich filmów.

  • 6

    Chwała Smarzowskiemu za podjęcie tak ważnego tematu, ale nie jest to dzieło kompletne. W pierwszych 30 minutach zamiast rozwodzić się nad ukazaniem dawnych wiejskich weselnych obyczajów, mógł pokazać wiele migawek z ówczesnych relacji pol-ukr. Tymczasem pod tym względem jest biednie. Sama rzeź pokazana jako spontaniczny ruch, jakby nie istniało OUN-B i UPA, przymus chłopów do zbrodni i narastający nacjonalizm. Film wiele nie wyjaśnia, ale trochę pokazuje.

  • 9

    Najlepsza część nowej trylogii Pitbulla. Należy się szacunek za powrót starej obsady i przywrócenie dawnego klimatu tej produkcji. Wszystko ma ręce i nogi w połączeniu z serialem i filmowymi częściami Vegi. Dobrze, że projekt trafił w ręce mistrza Pasikowskiego po niezbyt udanych Niebezpiecznych kobietach, które nakręcił Pan Krzemieniecki.

  • 6

    Naprawdę dobry film jak na Vegę. Świetna gra aktorska Bogusława Lindy i Krzysztofa Czeczota. Wstawki komediowe podobały mi się. Szkoda, że tak mało odniesień do pierwszej części i serialu, ale i tak jest nieźle. Na minus zbyt duży natłok postaci, wątków i scen. Chwilami wieje nudą.

Najwyżej ocenione

  • 9

    Najlepsza część nowej trylogii Pitbulla. Należy się szacunek za powrót starej obsady i przywrócenie dawnego klimatu tej produkcji. Wszystko ma ręce i nogi w połączeniu z serialem i filmowymi częściami Vegi. Dobrze, że projekt trafił w ręce mistrza Pasikowskiego po niezbyt udanych Niebezpiecznych kobietach, które nakręcił Pan Krzemieniecki.

  • 6

    Naprawdę dobry film jak na Vegę. Świetna gra aktorska Bogusława Lindy i Krzysztofa Czeczota. Wstawki komediowe podobały mi się. Szkoda, że tak mało odniesień do pierwszej części i serialu, ale i tak jest nieźle. Na minus zbyt duży natłok postaci, wątków i scen. Chwilami wieje nudą.

  • 6

    Chwała Smarzowskiemu za podjęcie tak ważnego tematu, ale nie jest to dzieło kompletne. W pierwszych 30 minutach zamiast rozwodzić się nad ukazaniem dawnych wiejskich weselnych obyczajów, mógł pokazać wiele migawek z ówczesnych relacji pol-ukr. Tymczasem pod tym względem jest biednie. Sama rzeź pokazana jako spontaniczny ruch, jakby nie istniało OUN-B i UPA, przymus chłopów do zbrodni i narastający nacjonalizm. Film wiele nie wyjaśnia, ale trochę pokazuje.

  • 0

    Ciężko jakkolwiek skomentować tą produkcję. Dno dna. Jeden z najgorszych polskich filmów.

Najniżej ocenione

  • 0

    Ciężko jakkolwiek skomentować tą produkcję. Dno dna. Jeden z najgorszych polskich filmów.

  • 6

    Naprawdę dobry film jak na Vegę. Świetna gra aktorska Bogusława Lindy i Krzysztofa Czeczota. Wstawki komediowe podobały mi się. Szkoda, że tak mało odniesień do pierwszej części i serialu, ale i tak jest nieźle. Na minus zbyt duży natłok postaci, wątków i scen. Chwilami wieje nudą.

  • 6

    Chwała Smarzowskiemu za podjęcie tak ważnego tematu, ale nie jest to dzieło kompletne. W pierwszych 30 minutach zamiast rozwodzić się nad ukazaniem dawnych wiejskich weselnych obyczajów, mógł pokazać wiele migawek z ówczesnych relacji pol-ukr. Tymczasem pod tym względem jest biednie. Sama rzeź pokazana jako spontaniczny ruch, jakby nie istniało OUN-B i UPA, przymus chłopów do zbrodni i narastający nacjonalizm. Film wiele nie wyjaśnia, ale trochę pokazuje.

  • 9

    Najlepsza część nowej trylogii Pitbulla. Należy się szacunek za powrót starej obsady i przywrócenie dawnego klimatu tej produkcji. Wszystko ma ręce i nogi w połączeniu z serialem i filmowymi częściami Vegi. Dobrze, że projekt trafił w ręce mistrza Pasikowskiego po niezbyt udanych Niebezpiecznych kobietach, które nakręcił Pan Krzemieniecki.

Odrębnie ocenione

  • 9

    Najlepsza część nowej trylogii Pitbulla. Należy się szacunek za powrót starej obsady i przywrócenie dawnego klimatu tej produkcji. Wszystko ma ręce i nogi w połączeniu z serialem i filmowymi częściami Vegi. Dobrze, że projekt trafił w ręce mistrza Pasikowskiego po niezbyt udanych Niebezpiecznych kobietach, które nakręcił Pan Krzemieniecki.

  • 0

    Ciężko jakkolwiek skomentować tą produkcję. Dno dna. Jeden z najgorszych polskich filmów.

  • 6

    Chwała Smarzowskiemu za podjęcie tak ważnego tematu, ale nie jest to dzieło kompletne. W pierwszych 30 minutach zamiast rozwodzić się nad ukazaniem dawnych wiejskich weselnych obyczajów, mógł pokazać wiele migawek z ówczesnych relacji pol-ukr. Tymczasem pod tym względem jest biednie. Sama rzeź pokazana jako spontaniczny ruch, jakby nie istniało OUN-B i UPA, przymus chłopów do zbrodni i narastający nacjonalizm. Film wiele nie wyjaśnia, ale trochę pokazuje.

  • 6

    Naprawdę dobry film jak na Vegę. Świetna gra aktorska Bogusława Lindy i Krzysztofa Czeczota. Wstawki komediowe podobały mi się. Szkoda, że tak mało odniesień do pierwszej części i serialu, ale i tak jest nieźle. Na minus zbyt duży natłok postaci, wątków i scen. Chwilami wieje nudą.

Średnio ocenia o 0.1 niżej niż inni użytkownicy