Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.
8.1 10.0 0.0 12
Bardzo pozytywnie oceniony przez krytyków
7.2
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Po latach Morfeusz, Król Snów, uwalnia się i wyrusza w podróż między światami, aby odnaleźć skradzione mu artefakty i odzyskać dawną moc.

  • Recenzje popularnych krytyków

    • Wszystko czego spodziewałbym się po pierwszym sezonie zostało mi dostarczone na wysokim poziomie. Nie ma tutaj elementu, który by mnie w jakimkolwiek stopniu zawiódł. Gaiman obiecał nam najlepszą ekranizację Sandmana jaka jest możliwa i słów swoich dotrzymał. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że ten serial jest najlepszą ekranizacją komiksową, jaką kiedykolwiek przyszło nam oglądać na małym ekranie. Jest to niewątpliwie produkcja, do której będę wracać jeszcze nie raz z wielką przyjemnością.

      Więcej
    • Wierna adaptacja świetnego komiksu zrealizowana pod czujnym okiem twórcy oryginału - Neila Gaimana. Efekt jest dość nieciekawy.

      Więcej
    • Czy dorównuje zatem materiałowi źródłowemu? Nie, ale tego się chyba spodziewaliśmy - "Sandman" w oryginale jest po prostu tak dobry. Tu mamy do czynienia z po prostu dobrym serialem i całkiem udaną adaptacją.

      Więcej
    • Naprawdę świetna adaptacja, która materiał źródłowy traktuje z dużym poszanowaniem. Twórcy doskonale zrozumieli, co w pierwowzorze było najważniejsze i dostarczyli nam niezwykle dopracowaną wizję serialową.

      Więcej
  • Recenzje popularnych użytkowników

    • Bałem się tego jak cholera, bo Sandman, to najlepsza wielotomowa literatura jaką miałem w rękach. Typowa landrynkowa pustka od Netflixa też niestety jest tutaj obecna. Mało w tym core'owego fantasy i surrealizmu, a dużo adaptacji na potrzeby młodocianego widza. Tekst jednak przemawia, szkoda tylko, że nie tak, jak robi to na łamach komiksu. I tak na koniec – przeczytajcie Sandmana, to naprawdę wielka rzecz!

    • Narracja! Komiks jest imho srogo przehajpowany, ale serial, z grubsza opowiadający tę samą historię, wykłada się na tych małych decyzjach scenariuszowych, które są jednak na korzyść oryginału. Solidny serial, ale raczej nic, do czego chciałbym wracać, brakuje tu jakiegoś błysku. Za bardzo od linijki.