Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.

Argylle - Tajny szpieg

2024 Film
Kino 1 mies. temu
Świat 1 mies. temu
5.5 10.0 0.0 7
Negatywnie oceniony przez krytyków
4.2
Negatywnie oceniony przez użytkowników

Gdy fabuły książek Elly Conway zaczynają za bardzo przypominać prawdziwe działania groźnego podziemnego syndykatu, ta introwertyczna pisarka szpiegowskich thrillerów i jej kot gwałtownie wkraczają do świata szpiegostwa, gdzie nic nie jest tym, czym się może wydawać.

  • Matthew Vaughn kompletnie przestrzelił. Ja rozumiem, że konwencja "Argylle. Tajny szpieg" miała być podobnie jak w "Kingsman" prowadzona cały czas z przymrużeniem oka, ale reżyser przesadził. Postaci, jakie pojawiają się na ekranie łącznie z Elly i Aidenem szybko nam obojętnieją.

    Więcej
  • Plany Vaughna zdają się ambitne i naprawdę świeże, ale nie wiem, czy film odnajdzie ostatecznie wystarczającą grupę docelową, bo to jednak nie jest przystępny blockbuster dla najszerszego grona odbiorców, a film dla widzów z ogromną tolerancją na absurd. Jak zresztą cała twórczość Vaughna. Ja jednak kibicuję, żeby mu się udało.

    Więcej
  • Argylle to największa porażka w dotychczasowej karierze Matthew Vaughna. Fabuła to niestrawny zlepek motywów ze wszystkich miejsc, z których się dało zerżnąć, a aktorzy albo na dłuższą metę wydają się męczyć rolami.

    Więcej
  • Zdaję sobie sprawę, że będę raczej w mniejszości, ale... podobał mi się ten "Argylle - Tajny szpieg". Może nie jest aż tak zaskakująca i szalona jak osadzona w podobnym klimacie seria "Kingsman", jednak Vaughn jakimś cudem potrafi cały czas wykrzesać swoją szaloną wyobraźnię. Efekciarskie, celowo tandetne i bardzo kreatywne kino akcji z humorkiem.

    Więcej
  • Duże rozczarowanie bierze się zapewne stad, że film reklamowany jest Henrym Cavillem w roli agenta Argylle'a, a jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że aktor jest tu na dosłownie parę minut i nie ma zbytniego wpływu na fabułę. Zawód przeżyją również ci, którzy spodziewają się regularnego kina szpiegowskiego a' la James Bond. Solennie ostrzegam, najgorsze, co można zrobić, to wziąć cokolwiek z tego, co dzieje się w tym filmie, na poważnie.

    Więcej
  • "Argylle - Tajny szpieg" to kolejny argument w dyskusji, dlaczego współczesne blockbustery nie porywają.

    Więcej