Cząstki kobiety

2020 Film
7.7 10.0 0.0 13
Bardzo pozytywnie oceniony przez krytyków
7.6
Bardzo pozytywnie oceniony przez użytkowników
  • 9

    Mundruczó położył mnie emocjonalnie na łopatki-Cząstki kobiety to film z pozoru spokojny,przegadany,jednakże ładunek emocjonalny tkwi w rolach i samej historii.Sekwencja początkowa filmu to wręcz dla mnie majstersztyk,ponad 20 min nakręcone jednym ujęciem,bez zbędnych cięć ogląda się jak dreszczowiec.I aktorstwo,piękne dojrzałe role a Kirby która z biegiem akcji rozpada się na tytułowe cząstki to według mnie najbardziej poruszająca rola jaką ostatnio widziałem.Bolesny,niezwykle przejmujący film.

  • 5

    Początek? Świetny. Końcówka? Również. Środek? Niestety już gorzej... Niby czułem, że jest potencjał, żeby dobrze poruszyć ten temat, ale przez sporo czasu czułem jakby nic się nie działo. A to nie jest tak, że powolne tempo to jakiś problem. Szkoda w tym wszystkim bardzo dobrych ról Kirby i LaBeoufa.

  • 7

    Aktorsko faktycznie na b. wysokim poziomie, a scena porodu i kłótni przy Ś. Dziękczynienia wymiatają, ale poza tym za dużo fałszu, a za mało emocji.

  • 8

    Bliżej mu do realistycznego, niezależnego kina europejskiego, bez hollywoodzkiego zadęcia i taniego szantażu, a blisko bohaterów i emocji kryjących się na ich twarzach. Wspaniałe, autentyczne role, realizacja nie gorsza (ta scena porodu, ten mastershot!), tylko te metafory jak dla mnie niepotrzebnie wybijały z realistycznie przedstawionej historii.

  • 7

    Mocarny naturalistyczny prolog jest czymś, co przejdzie do historii. Później zaś otrzymujemy mieszankę sporej taniochy, wyciszającego smutku i przygnębienia. Nagromadzone elementy miernych symboli i mizernych rozwiązań narracyjnych gryzą się czasami ze świetną atmosferą żalu i niedopowiedzeń – i to niestety widać gołym okiem. Mam wrażenie, że to góry reżyserii a równiny skryptu. Aktorsko chwyta każda rola.

  • 10

    To jest ktory trzeba poczuc, jak nie ruszy Cie od pierwszych minut to raczej nie spodoba sie nikomu. Ja czulam bol, cierpienie, rozdarcie.

  • 7

    kobiece i poruszając, chociaż teatralne i przeciągnięte, świetna rola Kirby

  • 7

    Początek filmu wbija głęboko fotel, a Vanessa Kirby, swoją genialną grą dba o to abyśmy z tego fotela do końca seansu nie wstali. 2021 zaczyna się dobrze.

  • 6

    O zamykaniu się we własnym sposobie odczuwania bólu. Dużo utartych metafor, ale potrafi dostarczyć autentycznych emocji. Świetna sekwencja początkowa. Znakomita obsada, zwłaszcza Kirby.

  • 5

    Pierwsze pół godziny jest świetne, ale później szantaż emocjonalny widza, robienie z Seana jeszcze większego siusiaka i nieangażująca część sądowa. Zachwycałem się Kirby zanim to było modne.

  • 6

    Moralnie świetny. Porusza ciekawy temat. Zadaje pytania i nie daje prostych odpowiedzi.