Adsun22
Użytkownik"Io devo pensare che tutto quello che mi capita è la mia vita."
-
Cały serial zaczyna się od idiotyzmu naukowców nieprzestrzegających podstawowych zasad, ale mniejsza z tym. Najgorsze, że główna bohaterka jest antypatyczna. Ciągle naburmuszona, nieszczęśliwa, nadużywająca alkoholu. Mimo że generalnie się z nią zgadzam, nie potrafię jej polubić, a niestety cały serial kręci się wokół niej, więc jego też nie polubiłem. Jedyne, co go trochę ratuje, to Zosia i jej relacja z Carol, zdecydowanie najciekawszy wątek. Może jeszcze Diabaté jest intrygujący.
-
To serial dla narzekających w Stranger Things S05 na plot armor, brak grozy i napięcia. Jest grubo od pierwszego odcinka - dzieci giną, krew się leje. Richie MVP.
-
Realizacja obłędna, sceny sztormu powodują gęsią skórkę, aż chciałbym tego więcej. Fabularnie czasami gorzej, a czasami miałem łzy w oczach od pokazanych tu ludzkich dramatów. Oczywiście największy z nich to życie w kraju z kartonu. Eleryk, Żurawski, Koman top.
-
7.52 grudnia 2025
- 2
- Skomentuj
-
-
Netflix ostatnio wyspecjalizował się w ekranizacjach gier. Szkoda, że jeśli chodzi o styl animacji to wszystkie na jedno kopyto. Ale fabularnie ta też trzyma poziom, chociaż fanem Splinter Cella nie jestem.
-
Kiedy kopiuje amerykańską wersję poziom też jest podobny, czyli żenujący. Ale kiedy idzie w swoją stronę, potrafi rozbawić. Aktorsko delikatnie mówiąc średnio. // Edit: Podwyższam ocenę, bo kolejne sezony są ciekawsze. Nie boi się kontrowersyjnych tematów i czasami jedzie po bandzie. Sebastian. xD Tylko ten romans Asi i Adama zupełnie nie działa, zero chemii. Nie mam pojęcia, czemu to nadal ciągną.
-
Terapia małżeńska akcji. Ciekawa relacja Smithów, w drugoplanowych rolach Moura, Posey, Dano, Turturro czy Perlman, trzymająca w napięciu akcja. Punkt wyjścia jest inny niż w filmie z 2005, więc eksploruje nowe zagadnienia tego konceptu. Pozytywne zaskoczenie.
-
Niby to wszystkie najbardziej stereotypowe żarty o teściowych zebrane w serial, ale dobre do kotleta. Pod koniec zaczynają się dziwniejsze pomysły, fajnie.
Serial ten zasługuje na szczególne wyróżnienie z powodu poruszenia trudnej i niezwykle ważnej problematyki tłuścinek, kożuchów i farfocli w jedzeniu. Z tego co mi wiadomo, to pierwsze naświetlenie tej kwestii w masowej kinematografii. -
Sam pomysł nawet ciekawy, ale wyszedł z tego kolejny generyczny serial Netfliksa, przewidywalny i nieśmieszny. Skip.
-
Można obejrzeć, nawet miewa swój urok, ale w porównaniu z pierwszym serialem Horyzonty są bardzo dziecinne i naiwne. Już nie wspominając, że po prostu pierwsze generacje samych pokemonów są ciekawsze.
-
Komiksy też były mało ambitne, ale potrafiły dawać jakąś frajdę. Tutaj są ze dwa ciekawe pomysły, a poza tym niestety trzyma poziom serialowego What If. Nie ma tu nawet żadnego zakończenia, ostatni odcinek po prostu się urywa.
-
Jedyna wada tego anime jest takie, że się kończy. Doskonały humor, ciekawe postaci, a jednocześnie porusza bardzo poważne i trudne tematy.
-
Chyba najlepsza filmowa rzecz od Alien³. Wojna korporacji z ekscentrycznym Kavalierem na czele; pytania egzystencjalne, bo hybrydy maszyn i ludzi; nowe, ciekawe potwory; rewelacyjny Timothy Olyphant w drugoplanowej roli.
Rozumiem, czemu fani mogą się poczuć rozczarowani. Bo Obcego jest tu bardzo mało. To serial o wszystkim, tylko nie o nim. W dodatku jest tu nagi, to znaczy pokazany w całym swoim majestacie. Mnie taka świeżość jednak bardzo cieszy.
Wątek Wendy zbyt przewidywalny i jest zbyt OP.