Tick, Tick... Boom!

2021 Film
8.7 10.0 0.0 3
Bardzo pozytywnie oceniony przez krytyków
6.6
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Dobiegający trzydziestki, obiecujący kompozytor teatralny próbuje pogodzić miłość i przyjaźń z presją stworzenia czegoś wielkiego, zanim skończy mu się czas.

  • 6.5

    Z początku ciężko mi było wejść emocjonalnie w ten film, który zaczyna się dość chaotycznie, ale gdy przyzwyczaiłem się do jego niestandardowej narracji i tempa, wreszcie znalazłem się na pokładzie. Jest poprowadzony z werwą, często ma ciekawe pomysły inscenizacyjne, do tego uwagę przyciągają ciekawie zarysowane postacie (ta przyjaźń męsko-męska potrafi rozkleić) i ogląda się go oraz słucha po prostu z przyjemnością. Ale pod koniec wkradło się za dużo ckliwości, przez co zaczynał męczyć.

  • 8

    Kiczowaty, ładnie nakręcony, chwilami emocjonalny musical z naprawdę świetną rolą Andrew Garfielda.

  • 7.5

    Nadworny pracownik Broadway'u zaczarowuje szklany ekran.Biograficzny musical spod ręki Lin-Manuela Mirandy to jego debiut,ale przy tym piękna uczta dla uszu,bo piosenki są niezwykle chwytliwe,błyskotliwe i niosą seans wcale nie nużąc.Co do reżyserii świetnie manewruje danym mu materiałem z należytym szacunkiem.Narracja mimo swojej linearności jest dobrze osadzona i nie traci tempa.No i Garfield w roli nietuzinkowej,ukazującej kunszt geniuszu i jego upadek w sile wieku.Porządne musicalowe kino.

  • 7

    Rewelacyjnie zagrany film z dobrym scenariuszem i aż żałuje że nie moge go mieć na półce bo film mnie zachwycił,jeden minus to za szybki jest

  • 5

    Dużo w tym serca, ale brak wyobraźni, jakby Miranda zapomniał, że ma do czynienia z kinem, a nie broadwayowskim spektaklem. Muzycznie też nie zapada w pamięć.

  • 5.5

    Garfield jest oszałamiająco dobry, a każda minuta spędzona z nim na ekranie jest ekscytująca. Zupełnie odwrotnie, jeśli chodzi o cały film. Trudno się wkupić, ponieważ Miranda od razu rusza sprintem przez świat Larsona, w związku z czym dopiero po pierwszej godzinie zanurzyłem się w musicalowy klimat. Piosenki z reguły wpadają w ucho, a w połączeniu z energetycznym Garfieldem i choreografią jest przyjemnie i miejscami emocjonalnie. Pod względem zaangażowania w fabułę wypada za to dość kiepsko.

  • 6

    Z lepszym reżyserem dałoby się wyciągnąć więcej. I jeszcze jakby poprawić zakończenie czy strukturę historii. Ale nie mam zarzutów do piosenek i Garfielda.