Ostatnio zrecenzowane

  • 6.7

    Pierwsza godzina "Narodzin gwiazdy" to najwspanialsza rzecz, jaką udało mi się zobaczyć podczas tegorocznego American Film Festival. Natomiast pozostała część filmu, wraz ze zbyt nagłą i przez to psychologicznie mało wiarygodną przemianą głównej bohaterki, traci sporo na filmowej magii, której nie odzyskuje już do samego końca.

  • 8.3

    To jednak nie tylko szalony wgląd w życie uzależnionej gwiazdy, która uważa siebie za boginię świata muzyki i skończony talent. To także intymny dramat o przezwyciężaniu swoich słabości, rozgoryczeniu z powodu straconego czasu, wychodzeniu z nałogu, a także próbach zadośćuczynienia za błędy popełnione w przeszłości. I choć początkowo forma filmu może dla niektórych okazać się nieznośna, to warto zacisnąć zęby i wytrwać do samego końca. Zapach Becky unosi się jeszcze kilka dni po seansie.

Najwyżej ocenione

  • 8.3

    To jednak nie tylko szalony wgląd w życie uzależnionej gwiazdy, która uważa siebie za boginię świata muzyki i skończony talent. To także intymny dramat o przezwyciężaniu swoich słabości, rozgoryczeniu z powodu straconego czasu, wychodzeniu z nałogu, a także próbach zadośćuczynienia za błędy popełnione w przeszłości. I choć początkowo forma filmu może dla niektórych okazać się nieznośna, to warto zacisnąć zęby i wytrwać do samego końca. Zapach Becky unosi się jeszcze kilka dni po seansie.

  • 6.7

    Pierwsza godzina "Narodzin gwiazdy" to najwspanialsza rzecz, jaką udało mi się zobaczyć podczas tegorocznego American Film Festival. Natomiast pozostała część filmu, wraz ze zbyt nagłą i przez to psychologicznie mało wiarygodną przemianą głównej bohaterki, traci sporo na filmowej magii, której nie odzyskuje już do samego końca.

Najniżej ocenione

  • 6.7

    Pierwsza godzina "Narodzin gwiazdy" to najwspanialsza rzecz, jaką udało mi się zobaczyć podczas tegorocznego American Film Festival. Natomiast pozostała część filmu, wraz ze zbyt nagłą i przez to psychologicznie mało wiarygodną przemianą głównej bohaterki, traci sporo na filmowej magii, której nie odzyskuje już do samego końca.

  • 8.3

    To jednak nie tylko szalony wgląd w życie uzależnionej gwiazdy, która uważa siebie za boginię świata muzyki i skończony talent. To także intymny dramat o przezwyciężaniu swoich słabości, rozgoryczeniu z powodu straconego czasu, wychodzeniu z nałogu, a także próbach zadośćuczynienia za błędy popełnione w przeszłości. I choć początkowo forma filmu może dla niektórych okazać się nieznośna, to warto zacisnąć zęby i wytrwać do samego końca. Zapach Becky unosi się jeszcze kilka dni po seansie.

Najbardziej odrębnie ocenione

Średnio ocenia o 0.4 niżej niż inni krytycy