Hutch i jego żona Becca oddalają się od siebie. Postanawiają zabrać swoje dzieci na wycieczkę. Małe nieporozumienie z miejscowymi łobuzami powoduje, że Hutch ściąga na siebie uwagę szefowej gangu.
- Aktorzy: Bob Odenkirk, Connie Nielsen, Sharon Stone, Christopher Lloyd, Colin Hanks i 15 więcej
- Reżyserzy: Timo Tjahjanto, Derek Kolstad, Aaron Rabin
- Scenarzyści: Derek Kolstad, Aaron Rabin
- Premiera kinowa: 15 sierpnia 2025
- Premiera światowa: 13 sierpnia 2025
- Ostatnia aktywność: 31 grudnia 2025
- Dodany: 8 marca 2025
-
Oceny krytyków
-
Oceny użytkowników
-
Recenzje krytyków
-
WięcejNikt 2 dostarcza dokładnie tego, czego można było oczekiwać. Dostajemy produkcję podobną do pierwszej części, ale na sterydach i w wakacyjnym klimacie. Twórcy niczego nie udają. Nakręcili kino akcji z przymrużeniem oka. Jest to tytuł, który pozwala nam się odprężyć na kanapie i po prostu dobrze bawić.
-
WięcejDrugie spotkanie z "Nikim" nie jest może aż tak zaskakujący jak pierwsza część, lecz pozostaje niezobowiązującym kinem rozrywkowym. Zgrabnie balansuje między krwawą jatką a humorem, całość jest pewnie wyreżyserowana, a Bob Odenkirk absolutnie błyszczy w roli niepozornego, aczkolwiek bardzo efektywnego i bezwzględnego zabijaki.
-
WięcejSequel "Nikt 2" z Bobem Odenkirkiem w roli głównej znów stawia pytanie: czy można wyrwać się z przemocy, gdy ta definiuje czyjąś tożsamość?
-
-
Recenzje użytkowników
-
WięcejTimo Tjahjanto podkręca tempo w drugiej części "Nikt" serwując jeszcze bardziej szaloną dawkę akcji niż w pierwowzorze. Bob Odenkirk jako Hutch Mansell błyszczy, łącząc charyzmę everymana z zabójczą precyzją. Krwawa, slapstickowa komedia przeplata się z dynamicznymi walkami, które są prawdziwą ucztą dla oczu. Sharon Stone w roli bezwzględnej antagonistki dodaje pikanterii, choć fabuła bywa przewidywalna. To nie jest kino dla szukających głębi – to czysty, wakacyjny odlot.
-
“Nobody 2" zabiera Hutch’a Mansella (Bob Odenkirk) i jego rodzinę na pozornie niewinną wycieczkę do Plummerville - więcej absurdu niż napięcia. Choć Timo Tjahjanto serwuje widowiskowe, brutalne sceny akcji, fabuła pozbawiona jest świeżości, a tonacja bywa niespójna. Mniej zaskoczeń i emocji niż w oryginale, ale pewnym walorem są efektywnie choreografowane walki i humorystyczne akcenty. Fanom będzie smakować.
-
Jedynka była pozytywnym zaskoczeniem. Dwójka lecąca na tym samym schemacie nie ma już tej siły i takiego humoru (pamiętacie scenę jak Hutch opowiadał swoją historię do postrzelonego przez niego kolesia i gdy stwierdził, że ten już nie żyje to zwątpił - po co ja to mówię do trupa?)
Tu jest powtórka z rozrywki.
Ilya Naishuller, reżyser jedynki (także Hardcore Henry) zrobiłby to pewnie lepiej.
Nie ta siła.
A scenę w autobusie z jedynki obejrzałem z 10 razy. Takich cudów tu nie będzie. Niestety.
-