Aktualizacja serwisu! M.in. import z IMDb. Sprawdź
6.9 10.0 0.0 18
Pozytywnie oceniony przez krytyków
6.8
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Emma większość czasu spędza na swataniu ludzi, których spotyka na swojej drodze, ale sama nie chce wychodzić za mąż. A przynajmniej nie prędko.

  • 6

    W dalszej części filmu trochę brakuje tej odświeżającej zabawy formy znanej z pierwszych minut. Historia kompletnie mnie nie zaangażowała. Świetna Taylor-Joy.

  • 8

    "Emma" wybrzmiewa przede wszystkim nastrojową muzyką i czarującymi bohaterami. Film odbieram jako prześmiewcze dzieło na temat nadmuchanego wizerunku arystokratów. To połączenie ponadczasowej książki Jane Austen ze świeżym spojrzeniem reżyserki Autumn de Wilde.

  • 8

    Ma to pewne współczesne zacięcie, a przy tym dalej oddaje charakterystyczny klimat powieści Austen. Zabawne, świetnie wyreżyserowane i jeszcze lepiej zagrane przez bardzo dobrze dobraną obsadę. Szczególnie tyczy się to Anyi Taylor-Joy, która wypada najlepiej w całym filmie.

  • 7.5

    Jest świetnie wyreżyserowane, zabawne i bardzo dobrze zagrane. Polecam. :)

  • 6

    Podobnie jak „Małe kobietki”, najnowsza „Emma.” to kolejna już adaptacja XIX-wiecznej popularnej powieści. Kino kostiumowe nie jest gatunkiem który lubię, ale raczej niesprawiedliwie byłoby powiedzieć „nie” temu tytułowi. Poleciłbym go jednak przede wszystkim fanom twórczości Jane Austen i generalnie kobietom. Każdy pojedynczy aktor ma tu charakter, jest wiarygodny i świetnie dopasowany do swojej roli, a dobrze skomponowana scenografia oddaje klimat minionej epoki.

  • 6

    Tylko poprawny ale ciekawy film

  • 7

    Bardzo sympatyczny i śliczny wizualnie. Miałam nadzieję, że nieco uwspółcześnią tak jak Małe Kobietki, ale i tak byłam usatysfakcjonowana.

  • 6

    Historia o miłości i kaloszach.

  • 7

    Solidne, podszyte humorem kino kostiumowe ze zjawiskową Anyą i niezgorszym drugim planem. Zakończenie przewidywalne i trochę przesłodzone, ale cudowne zdjęcia i muzyka!

  • 8

    Emma jest po prostu cudowna. Wizualna perełka, uroczo brytyjska, przerysowana, z humorem na granicy slapsticku, czym idealnie oddaje charakter prozy Austen. Najjaśniejszym punktem jest duet Anya Taylor-Joy + Johhny Flynn (Mr Knightley > Mr Darcy), ale i cały drugi plan wypada świetnie.

  • 6

    Anya Taylor-Joy, piękne kostiumy, zdjęcia i wysmakowana realizacja, przez którą jest to taki "Wiek niewinności" w wersji ultra light. Ładny, pusty bibelot. 6,5

  • 5

    piękna Anya Taylor-Joy to trochę za mało, jedynie dla fanów kina kostiumowego i pretensjonalnej literatury kobiecej, recenzja: https://www.wodaiogien.com/single-post/2020/03/01/Emma-–-swatka-ocena-410