4.3

Negatywnie oceniony przez krytyków

4.5

Negatywnie oceniony przez użytkowników

  • Anuluj
  • 0/500
Rytmy hip-hopu pochłaniają Josepha tak bardzo, że rezygnuje z propozycji pracy w firmie ojca i postanawia wyjechać do Paryża, by rozpocząć taneczną karierę.
4.3 10.0 0.0 4
Negatywnie oceniony przez krytyków
  • 0%
    pozytywnych
  • 4
    recenzje
  • 4
    oceny
  • 0
    pozytywnych
  • 4
    negatywne
  • 5
    Jest przyjemną rozrywką, która nie wymaga od widzów szczególnego zaangażowania emocjonalnego czy intelektualnego. Idealnie nadaje się więc jako doraźny środek na odstresowanie po całym dniu ciężkiej pracy. Z seansu wyjdziecie pozytywnie naładowani, ale o samym filmie bez żalu zapomnicie.
  • 4
    Broni się niezłymi układami tanecznymi oraz lekką tonacją. Nie oferuje jednak wiele więcej - wymykająca się logice fabuła oraz słaba gra aktorska to jego największe wady. Sprawa jest więc prosta. Miłośnicy "łamanego" tańca śmiało mogą Let's Dance oglądać. Reszta widzów powinna sobie film odpuścić.
  • 4
    Finalnie nie ma się nawet na co gniewać. Nie dostaliśmy pełnoprawnych bohaterów, a to, co się tam pałęta na ekranie, to jedynie strzępki człowieka? Nie szkodzi, zajadaj popcorn i patrz, jak te koty się ruszają! To kino odmóżdżającej środy, gdy zmordowani po pracy suniemy z partnerką lub partnerem u swojego boku do kina, aby na chwilę wyłączyć szare komórki, a uruchomić lekko drżącą nóżkę.
  • 4
    Film Chollata można potraktować jako obrazek udanej terapii większości bohaterów, którzy wreszcie wychodzą na prostą. Wszyscy szukają swojej drogi i jednocześnie chcą wyjść poza schemat. Każdemu się udaje, więc w sumie strach o przyszłość przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć mariaż klasyki i nowoczesności, i w finale usłyszeć... let's dance!, powinien być usatysfakcjonowany.