Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.

Miłość jest wszystkim

2018 Film
4.5 10.0 0.0 20
Negatywnie oceniony przez krytyków
3.3
Bardzo negatywnie oceniony przez użytkowników

Grudniowy czas przedświątecznej gorączki rozpocznie się wraz z przypłynięciem do miasta niezwykłego Świętego Mikołaja. Uruchomi to lawinę wyjątkowych zdarzeń. Romans z najpopularniejszym polskim piłkarzem spotka kobietę, której nikt nie nazwałby fanką futbolu. Zdrady i tajemnice zamieszają w niejednym małżeństwie, a dopracowany w każdym szczególe ślub będzie mieć zaskakujący finał.

  • Najlepsze recenzje użytkowników

    • Zakończyła się trylogia Listów do M., a TVN desperacko chce następcę na teraz? Proszę bardzo. Oto przed wami "Miłość jest wszystkim", czyli bezduszna, zagmatwana i nieśmieszna komedia romantyczna.

    • Seans miałki, nijaki, przewidywalny, popadający w banał, momentami dość absurdalny, aż ciężko tu o jakiekolwiek wywołanie emocji. Znajdzie się kilka zabawnych gagów, całość można obejrzeć bez większego bólu, lecz wszelkie oczekiwania warto zostawić w domu, jeszcze przed wyjściem do kina. Choć można też, po prostu ... zostać w domu.

    • Śliczna świąteczna wydmuszka jest miejscami tak dobrym materiałem bekogennym, że nie znajduję słów. Moje rżenie w momentach potencjalnego wzruszu było nie do opanowania. Kilkoro dobrych aktorów odbija się tutaj od progu godności i ląduje bez telemarka. Po seansie mam serce tylko do Julii Wyszyńskiej. Adamska - urocza. Damięcki - najlepiej wypada w wersji nietrzeźwej. Jednak Gdańsk piękny....

    • Zazwyczaj w tego typu filmach są wątki lepsze i gorsze. Tutaj wszystkie są fatalne. W dodatku źle skomponowane: na przykład jeden z kluczowych bohaterów znika na pół filmu. Co przekonało Grochowską i Kulig do udziału w tym przedsięwzięciu trudno odgadnąć - chociaż one trochę aktorsko się bronią. Jest Gdańsk a nie Warszawa - taka zmiana. Ale czy dobra to już wątpliwa. Można za to wypatrywać Prezydenta. I tak kandydat do najgorszego polskiego filmu roku.