Interia

  • Średnia ocena: 6.0
  • Pozytywnych recenzji: 65%
  • Liczba recenzji: 367 w tym 367 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 237
  • Liczba recenzji negatywnych: 130

Rozkład ocen

  • 10
    2
  • 9
    17
  • 8
    41
  • 7
    106
  • 6
    71
  • 5
    51
  • 4
    38
  • 3
    19
  • 2
    12
  • 1
    7
  • 0
    3

Recenzje

  • 6.0
    Mimo fascynującej strony wizualnej, dopracowanych detali scenograficznych i dobrej obsady, pozostawia obojętnym.
  • 3.5
    Sceny grozy są, owszem, całkiem efektowne i czasem nawet pomysłowe, szczególnie ta z pielęgniarką wpuszczającą diabelski roztwór do kroplówki, do której podłączona jest nieszczęsna zakonnica. Są jednak zbyt zdawkowe, aby naprawdę zadziałać.
  • 5.0
    Chyba wypadałoby jednak potraktować film Fatiha Akina jako projekt edukacyjny - próbę ekranizacji książki, która trafiła do szerokiego grona odbiorców, ale nie stanowi doskonałego materiału na film. Jeśli ktokolwiek liczy na wyraziste postacie i zaskakujący zwroty akcji, może być zawiedziony. W "Goodbye Berlin" chodzi bardziej o pielęgnowanie atmosfery pierwszego młodzieńczego buntu i walki o miejsce wśród najbliższych - w szkole, w rodzinie, wśród przyjaciół.
  • 4.0
    Solidna charakteryzacyjno-scenograficzna robota, której towarzyszą stylowe, mroczne zdjęcia Adama Sikory, to jednak za mało, by widz miał uwierzyć w ten nieporadny spektakl Teatru Telewizji.
  • 4.0
    Przeciętne kino, które niczym nie zaskakuje. Nie polecam, ani nie odradzam, bo najmniejszym dzieciom może się spodobać, ale "Przygody Mikołajka" pozostają niedoścignionym wzorem.
  • 8.0
    Zostawia w nas ślad równie wyraźny jak barwne wspomnienie z dzieciństwa.
  • 7.0
    Aby w pełni docenić "Photon" należy zestawić go z "Voyage of Time" Terrence'a Malicka, bliźniaczym quasi-dokumentem, który również wizualizuje dzieje kosmosu. Różnica między nimi polega nie tylko na tym, że jeden reprezentuje naukową, a drugi religijną perspektywę.
  • 8.5
    Podobnie jak niegdyś Ridley Scott, Villeneuve nie zadowala się nakręceniem ambitnego filmu gatunkowego. Chce czegoś więcej: mariażu wysokobudżetowego widowiska ze szczerozłotym arthousem.
  • 9.0
    Rzadko spotyka się tak hipnotyzujące spojrzenie - tak hipnotyzującą postać. Daniela Vega, która wcieliła się w tytułową fantastyczną kobietę to ktoś, o kim długo nie będzie można zapomnieć.
  • 6.0
    W sumie nie ma co narzekać. Oczywiście mogło być lepiej, ale warto pamiętać, że od samego początku chodzi po prostu o baśń.
  • 3.0
    Niestety, "Botoks" nie dostarcza materiału do dyskusji. To rodzaj publicystyki opartej na krzykliwym tytule, który rozciągnięto do niewydarzonego artykułu - niepogłębionego i nieciekawego, okazującego się jedynie wprowadzającym niepotrzebne zamieszanie fake newsem.
  • 6.0
    Przede wszystkim jednak "Maudie" jest mistrzowskim występem Sally Hawkings. Godne podziwu jest, jak aktorka panuje nad każdym calem swojej postaci.
  • 2.0
    Nie ma sensu oglądać tych strachów z second-handu, skoro w kinach nadal grasuje "To".
  • 7.0
    Ciężka praca imponuje przez całość trwania projekcji. Gorzej z warstwą fabularną filmu.
  • 7.0
    Zarzuty te dotyczą jednak tylko warstwy fabularnej. Wizualna stoi przez cały czas na najwyższym poziomie, głownie dzięki pięknym zdjęciom operatora Lennerta Hillege'a. Nie zawodzą także aktorzy. W szczególności Chyra, tutaj niechlujny i trochę butny, wprowadza na ekran energię, której podczas jego nieobecności bardzo brakuje.
  • 4.0
    Brzmi to intrygująco, w praktyce wychodzi... niewypał. W swoim pełnometrażowym debiucie krakowski twórca bawi się kinem, ale chyba tylko on czerpie z tej zabawy przyjemność.
  • 7.5
    Jest dziwnym, ekscentrycznym filmem: trochę dokumentem, a trochę zgrywą, prezentem dla kulturalnych ćpunów i zarazem podróżą do jądra ciemności.
  • 7.0
    Chociaż stół zastawiono potrawami, skrzypki wygrywają kolędy, a schłodzona wódka leje się strumieniami, jest równie wesoło jak na "Weselu" u Wojciecha Smarzowskiego. Do tego przejmująco, smętnie i ponuro. Wigilię u Domalewskiego spędza się bez Boga.
  • 2.0
    Wszystko to smuci tym bardziej, że pierwsze minuty filmu są naprawdę dobre i zapowiadają ciekawe kino społeczne o rywalizacji między grupami pochodzącymi z dwóch światów oraz weryfikacji swych poglądów. Szkoda, że twórcy poczuli potrzebę pokierowania "Czuwaj" w stronę sensacji, w rezultacie tworząc absurdalną ciekawostkę.
  • 7.0
    Chociaż "Najlepszy" jest filmem niepozbawionym wad, można odetchnąć z ulgą - Palkowski znów dostarczył niesamowitych ekranowych emocji.
  • 6.5
    Kawałek przyjemnego kina. I jeśli nie zachwyca, to głównie dlatego, że krok po kroku powiela opracowaną wcześniej formułę. Skutkiem tego jest nie tylko lekkie znużenie, ale i poczucie, że obcuje się w mniejszym stopniu z efektem kreatywnej zabawy, a w większym - z na chłodno wykalkulowanym produktem.
  • 7.0
    Od pierwszej sceny "Pięknego kraju" trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z niezwykle dojrzałym obrazem.
  • 7.0
    Momentami staje się filmem z przesłaniem, którego nikt nie jest w stanie rozpoznać. Sytuację ratują dwie genialne role brutalnych sióstr i to właśnie one pozostaną w pamięci widzów.
  • 4.0
    Niestety, poza walorami czysto rozrywkowymi, "Człowiek z magicznym pudełkiem" nie ma za wiele do zaoferowania. Brak jasności przekazu, anty-oryginalność i zestaw niezbyt dynamicznych dialogów to grzechy trudne do wybaczenia.
  • 8.0
    Prawdziwa filmowa petarda.
  • 5.0
    Poza ciekawym konfliktem wyjściowym oraz następującymi po sobie scenami przemocy, nie ma nic więcej do zaoferowania.
  • 6.0
    Wykorzystuje intrygującą formę, by zmusić widza do rewolucyjnych wniosków. Udaje się to jedynie połowicznie.
  • 3.0
    Zamiast masy dyskusji, może wywołać co najwyżej masę frustracji. Niezbyt satysfakcjonująca wymiana.
  • 2.0
    Godzinami można byłoby opisywać, co się nie udało albo co żenująco stereotypizuje kolejne społeczeństwa i narodowości. Szkoda na to czasu. Fakt jest jeden - "American Assassin" to miód na serca tych, którzy chcieliby zobaczyć, jak "biały człowiek" bierze w sprawy w swoje ręce i robi porządek.
  • 6.5
    Niestety film nie prezentuje przez cały czas równie mistrzowskiego poziomu. Szczególnie zawodzą niektóre żarty ze świata sztuki, boleśnie toporne i oczywiste, jakby napisane z myślą o zdeklarowanych ignorantach, którzy nie przekraczają progu galerii, spodziewając się znaleźć tam pretensjonalny nonsens.
  • 7.5
    "Dzikie róże" stanowią ewenement na gruncie kina polskiego ostatnich lat. Dawno nie było w naszej kinematografii tak wiarygodnych portretów psychologicznych.
  • 5.0
    Nieudany i chaotyczny projekt.
  • 8.0
    Klaun Pennywise wygląda, straszy i morduje jak żywcem wzięty z kart książki. King skakał z radości, jak oglądał.
  • 9.0
    W "Safari" struktura jest bardzo prosta. Scena po scenie obserwujemy, w jaki sposób kilku bohaterów zabija kolejne zwierzęta.
  • 7.0
    Gdyby nie Antonie-Olivier Pilon, byłaby to prawdopodobnie zupełnie inny obraz. Kreacja aktorska jedna na milion - nie do zapomnienia.
  • 8.0
    Tym tak naprawdę jest "Tanna" - próbą uchwycenia kultury, wierzeń, tradycji, które oparły się globalizacji, choć mimo wszystko muszą się zmienić, by przetrwać. Próbą udaną, niepozbawioną chwilami romantycznych tonów, lecz mimo wszystko szczerą i wartą zobaczenia.
  • 6.0
    Przeciętna amerykańska komedia o milionerze z niczego, który dosłownie wkupił się w historię USA ostatnich dekad XX wieku. Nic na tutaj nie zaskoczy i nic nie uwiedzie. Dobrze wykonane zadanie - niestety niezbyt wyjątkowe.
  • 8.0
    Stojąca za kamerą Coppola po raz kolejny udowadnia, że jest reżyserką równie zdolną, co swego czasu jej ojciec. "Na pokuszenie" stanowi żonglerkę gatunkami filmowymi - od melodramatu historycznego, przez romantyczną komedię, a na dreszczowcu kończąc.
  • 3.0
    Całość dopełnia okazjonalną narracyjną przewrotką lub przekroczeniem granicy dobrego smaku. Powstały w ten sposób kolaż trudno zaliczyć nawet do guilty pleasure - szczególnie po rewelacjach finału, w trakcie którego otwarta dłoń niebezpiecznie często uderza w czoło w geście niedowierzania.
  • 4.0
    Nudny zestaw atrakcyjnych scen, które są w stanie po jakimś czasie znudzić każdego, kto kiedykolwiek widział film akcji. Chyba, że liczy się tylko i wyłącznie gra z emocjami widza. W końcu Samuel L. Jackson czy Gary Oldman kojarzą się z troszkę inną wersją podobnych opowieści.
  • 5.0
    Jest równie mroczna, jak niebo nad równikiem i równie krucha, jak domek z kart.
  • 8.0
    Kriv Stenders ponownie zaprasza do australijskiego outbacku - czerwonego wnętrza kontynentu. Tym razem tworzy mieszankę idealną - kina familijnego, komedii o dojrzewaniu do krzty wypełnionej wszystkim, co z Australią się kojarzy.
  • 7.0
    Dość tradycyjnie bowiem Ozon stawia przede wszystkim na melodramat. Nie oszczędza swoich bohaterów i naraża ich na rozterki miłosne, które koniec końców nie zostaną zrealizowane z dość prozaicznych powodów.
  • 3.0
    Wakacje w połowie, ale chyba można już zaryzykować i wybrać najgorszy film lata. Jeśli nawet pojawi się coś gorszego, to i tak ten "obrazek" pozostanie na honorowym miejscu w zestawieniach na największą kinową szmirę lata.
  • 6.0
    "Dwie kobiety" wypada traktować jako wyjątkowy portret przyjaźni kobiet.
  • 4.0
    Kolejny przykład kina familijnego, które charakteryzuje się tym, że nuda pojawia się tu z prędkością światła. Narracja ma bardzo prostą strukturę. Najpierw jest sielanka, potem pojawiają się problemy, które trzeba rozwiązać. Nic więcej.
  • 8.0
    Prawdziwa wizualna przygoda. Efekty specjalne to filmowy majstersztyk.
  • 7.5
    Mówi wiele o współczesnym świecie, może być nawet traktowany jako komentarz w kwestii problemów migracyjnych i porozumienia między narodami. Dodając do tego najwyższy poziom realizacji, otrzymujemy dzieło, pod którym z pełną świadomością mógłby się podpisać sam Walt Disney. Jeśli tak ma wyglądać każde kosmiczne widowisko podpisane przez Bessona, pozostaje jedynie czekać na więcej.
  • 7.5
    Jest formalnym popisem, w którym stricte dokumentalna obserwacja ustępuje miejsca audiowizualnej poezji. Używając przeróżnych środków, reżyser stara się jak najbardziej sugestywnie pokazać wzburzony strumień życia, który płynie przez betonowe koryto Nowego Jorku.
  • 4.0
    Modelowy przykład tego, jak można użyć współczesnego kina do reklamy kraju/regionu/miasta. Są momenty, że fabuła przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie - liczy się to, żeby pokazać bogactwo francuskich serów, przepych lokali gastronomicznych i bogactwo skarbów narodowych: zabytków, muzeów itd. Ta "tajemnicza" wycieczka do Francji od początku nie ma w sobie nic naturalnego, podobnie jak cały film.
  • 7.0
    Jest w tym obrazie coś pięknego, niepodobnego do naszych materialistycznych skłonności, kiedy wszystko, łącznie z atencją i uczuciami, chcemy podporządkowywać pod siebie, a w czworonogach szukamy nierzadko ekwiwalentu uczucia innych osób.
  • 6.0
    Twórcy przenoszą nas o kilkanaście(dziesiąt?) lat wstecz tak skutecznie, że nawet większe mankamenty tracą znaczenie. Wraz z zeszłorocznym "Za niebieskimi drzwiami" i nieco starszym "Magicznym drzewem" film Karwowskiej może być zapowiedzią nowych, lepszych czasów dla polskiego kina familijnego.
  • 8.0
    W "Dunkierce" zastajemy Christophera Nolana u szczytu artystycznej dojrzałości. Twórca "Incepcji" i "Interstellar" bezbłędnie pociąga za filmowe sznurki, kontrolując każdy aspekt historii, a równocześnie mierzy się z tematami największego kalibru.
  • 7.5
    Kino atrakcji i fetyszy, ostentacyjnie przedkładające widowisko nad spójność i umiar.
  • 4.0
    Tytułowy bohater dzieła Holma ma w zwyczaju pouczać wszystkich, jak mają się zachowywać i jak żyć. Szkoda, że nie stanął nad reżyserem. Może podyktowałby mu, jak konsekwentnie sklecić film.
  • 7.0
    Radovanović bardzo zgrabnie lawiruje między tematem cierpienia ludzi usuniętych siłą ze swojego domu, a wątkami serbskiego nacjonalizmu. Nie staje po żadnej ze stron.
  • 7.5
    Shults świetnie radzi sobie z kreowaniem atmosfery, splataniem wątłej nadziei z przemożnym fatalizmem.
  • 7.0
    Chociaż film "Ptaki śpiewają w Kigali" nie jest dziełem na miarę "Długu" lub "Placu Zbawiciela", bez wątpienia zawiera on najlepsze cechy filmów Krauzów: psychologiczną wiarygodność przedstawionych postaci oraz formalną perfekcję.
  • 7.5
    O takiego Spider-Mana walczyliśmy. A dobra passa kalifornijskiej wytwórni trwa.
  • 7.0
    Kinofilskie dowcipy, przeznaczone dla wyrobionego widza, płynnie mieszają się tutaj z humorem typowym dla masowej komedii francuskiej. Granica złego smaku nie zostaje jednak przekroczona, bo nawet sceny, gdy Canet idzie na imprezę, na której próbuje odmłodzić się używkami, co kończy się wymiotami i niestosownym zachowaniem na schodach klubu, służą całkiem trafnej diagnozie społecznej.
  • 5.5
    W tak szeroko zakrojonej narracji przydałaby się przynajmniej jedna radykalna zmiana perspektywy. Taka, która pozwoliłaby wyraźnie zobaczyć pęknięcia na pomniku królowej Amazonek.
  • 7.0
    Dotychczas młoda aktorka zagrała dosłownie w kliku filmach telewizyjnych. Gdyby nie jej kreacja Katarzyny, prawdopodobnie "Lady M." przeszedłby bez echa.
  • 6.0
    Ten sposób robienia animacji wciąż się sprawdza, ale już wyraźnie oczekuje odświeżenia. Chociaż "Gru, Dru i Minionki" go nie oferują, nie da się zaprzeczyć, że tym razem "znowu się udało". Podczas gdy Pixar obniża loty, Illumination, mimo małych turbulencji, trzyma się dzielnie.
  • 6.0
    "Bajeczka" wykreowana przez Braffa może rzeczywiście sprawiać przyjemność. Koniec końców jest to jednak doskonały przykład lukrowanej opowiastki, która nie zapisze się w pamięci widza. "Trzech muszkieterów" radzi sobie doskonale, ale z minuty na minutę coraz trudniej uwierzyć, że ta fantazja ma jakikolwiek sens.
  • 5.0
    Trudno udawać, że nowa część "Transformersów" to projekt udany.
  • 4.0
    Nie jest komedią wyjątkowo żenującą, ani kompletnie głupią, a pod warstwą niechlujstwa skrywa dobre intencje. Jednak na tych, którzy oczekują charakterystycznej dla dzieł Machulskiego "karuzeli śmiechu", czeka ponura niespodzianka. Autor "Seksmisji" znowu zaskakuje, lecz w całkiem nowy sposób: zamiast obiecanej komedii wyszedł mu twórczy dramat.
  • 8.0
    Odwołujący się przede wszystkim do tradycji ballad noir, nie jest może najlepszym dziełem Wrighta, ale pozostaje utrzymany w charakterystycznym dla niego stylu - to kawałek pozytywnie wariackiego kina rozrywkowego.
  • 9.0
    Dwuletnia praca 30-osobowej ekipy przyniosła wspaniały efekt. Niespełna półtoragodzinna animacja jest magiczną przypowieścią o wolności, samotności, przetrwaniu, a przede wszystkim cyklu życia.
  • 8.0
    Chapeau bas za odwagę i szacunek dla swych bohaterów i ich historii.
  • 3.0
    Bruce'a Willisa w "Jak dogryźć mafii" gonią przede wszystkim faceci naładowani sterydami, dla których siłownia i anaboliki są sensem istnienia. Rzeczywiście w takim towarzystwie ten pan wygląda dość interesująco, choć cała przygoda z filmem Cullenów bardziej przypomina kiepską grę komputerową, która nigdy nie powinna trafić na rynek.
  • 5.0
    Trudno jest się czymś zachwycać, ale trudno też wytknąć jakieś poważne błędy temu filmowi. To bardzo przeciętne i przyzwoicie zrobione kino. Dla mnie to za mało, ale wielbicieli starego kina może zauroczyć.
  • 6.5
    Szybki, agresywny i efekciarski, a przez to na wskroś nowoczesny, do tego stopnia, że czasem odruchowo oczekuje się, że bohaterom zacznie przygrywać hip-hop lub punk rock.
  • 6.5
    Zmieni znaczenie słów "zwariowana komedia". To produkcja zupełnie pozbawiona hamulców, wulgarna i obrzydliwa. A równocześnie - dobrze przemyślana, drobiazgowo zaplanowana i świetnie zagrana.
  • 7.0
    Stephané Brizé sięgnął po debiutancką powieść Guya de Maupassanta i stworzył film kostiumowy niezwykły pod wieloma względami. Trudny, piękny i wymagający.
  • 6.0
    Po nieudanym "skoku w bok" przy okazji "Aut 2" przebojowa seria wraca na właściwe tory. W "Autach 3" historia znów jest bardziej kameralna, na pierwszym planie ponownie Zygzak McQueen, a mieszkańcy Chłodnicy Górskiej ustępują miejsca nowym bohaterom. Niestety, razem z nimi gdzieś po drodze gubi się jednak urok i nastrój oryginalnych "Aut". Nie do tego przyzwyczaił nas Pixar.
  • 3.0
    W nowej wersji słynnego horroru z 1932 roku fabularny absurd miesza się z koślawymi dialogami i humorem suchym, jak piaski pustyni. Dlatego, gdy Tom Cruise w pierwszych minutach krzyczy, by "wiać", jego słowa warto wziąć sobie do serca.
  • 6.5
    Nie ma w "Sercu z kamienia" pewności, z którą kreowała swoją opowieść Celine Sciamma w filmie "Chłopczyca". A szkoda, bo chłopcy w filmie Gudmundssona to para, o której trudno będzie zapomnieć.
  • 7.0
    Urocza, sentymentalna, choć chwilami nierówna opowieść o nieprzepracowanej stracie matki.
  • 4.5
    Ocena tego typu dzieł pozostaje w dużej mierze kwestią prostego bilansu: tego, ile z ekranowych żartów jest udanych. Niestety, "Słoneczny patrol" przez większość czasu równa do najniższych, najbardziej gówniarskich standardów amerykańskiej komedii.
  • 7.0
    Ten obraz potwierdził jedną rzecz. Penélope Cruz jest królową kina. To ona tak naprawdę niesie ten film. Bez niej nie byłoby "Królowej Hiszpanii". Jak już wspomniałam, każe nam na siebie czekać 30 minut, ale gdy już się pokazuje, to akcja przyspiesza, a film robi się ciekawy, zabawny, a momentami nawet mocno ekscytujący.
  • 6.0
    Niestety, wydaje się, że reżyser popełnił jednak błąd swoich bohaterów i sam za bardzo zabarykadował się w świecie własnej wyobraźni, przez co film momentami jest przyciężkawy, manieryczny i pretensjonalny.
  • 9.5
    Jeden z najlepszych filmów, jakie będą gościć na ekranach kin w 2017 roku. Chociaż trzygodzinny czas projekcji może niektórych odstraszyć, warto dać mu szansę. Myślę, że nikt się nie zawiedzie.
  • 9.0
    To nie jest urocza animacja dla dzieci. Raczej dla tych starszych i dużo starszych. Idealna na przeczyszczenie kanalików łzowych. Mądra i piękna.
  • 7.0
    Gdy wyrzuci się wszystkie złe sceny z pamięci, film Jenkins można uznać za początek nowej, "kobiecej" ery w kinie superbohaterskim i wielką nadzieję na przyszłość dla fanów Ligi Sprawiedliwości.
  • 7.0
    Historia Sloane to przede wszystkim zgrabne potyczki słowne, eleganckie zwroty akcji i ciągły suspens. Dodatkowo oczywiście seria monologów Elisabeth, które w wykonaniu Chastain brzmią wyjątkowo przekonywająco.
  • 6.5
    Jeśli kino ma bawić i być czystą rozrywką bazującą przede wszystkim na nostalgii, to "Zwyczajna dziewczyna" jest tego najlepszym przykładem. Doskonały produkt, który zawiera zarówno nawiązanie do tragicznej przeszłości narodu, jak i pozytywne przesłanie na przyszłość.
  • 3.0
    Paradoksy, brak logiki i kompletny brak wyczucia w tworzeniu postaci, to tylko niektóre zarzuty do filmu "Dzika". I choć koniec końców chodzi o wyzwolenie od samego początku trudno zorientować się kto, jak i od czego pragnie się wyzwolić.
  • 6.0
    Mimo tych kilku osobistych wyrzutów, "Zemstę Salazara" trudno nazwać złym filmem. Akcja jest poprowadzona dynamicznie, fabuła skonstruowana sprawnie, opowieść zwalnia tam, gdzie powinna i przyspiesza, gdy robi się nudno. Natomiast w scenach widowiskowych twórcy przechodzą samych siebie, by przyciągnąć naszą uwagę.
  • 4.0
    Jeśli ktoś ma ochotę po raz kolejny wybrać się w podróż z tym egocentrycznym guru współczesnej kinematografii, robi to na własną odpowiedzialność.
  • 5.0
    Przez pewien czas "Krąg" wygląda na dobry, być może nawet świetny film, ale niestety wraz z rozwojem akcji coraz bardziej karleje, zmienia się w dość miałką przypowiastkę.
  • 7.0
    Anne Zohra Berrached tworzy niezwykle dojrzały i wyważony dramat, gdzie w centrum stawia parę w obliczu problemu, wobec którego trudno podjąć jakąkolwiek dobrą decyzję.
  • 3.0
    Niestety, mamy do czynienia z ciężkostrawnym, męczącym obrazkiem o tym, jak ważne jest dzieciństwo, pierwsze rodzicielskie wyzwania i miłość ponad wszystko.
  • 7.0
    Okazuje się dziwnym i trochę niezgrabnym tworem: ambitny koncept zostaje w nim na siłę wtłoczony w prymitywny schemat slashera. Mimo to budzi szacunek. Nadaje bowiem nowy wymiar czemuś, co zwykliśmy określać mianem "kosmicznej grozy".
  • 7.0
    Ładnie sfotografowany i dobrze zagrany zatrważający portret demokracji i ludzkiej głupoty.
  • 7.0
    Daleki od klasycznych opowieści spod znaku "coming of age" stanowi potwierdzenie talentu reżysera i dowód na to, że nawet w zdartym do cna gatunku wciąż można pokazać coś nowego.
  • 5.0
    Jest dziełem poszkodowanym przez wpisanie go przez twórców w ramy konkretnego gatunku, który - zamiast wzmacniać je - spycha jego zalety na drugi plan. W rezultacie dostajemy schematyczny film nastoletni z jednym ciekawym, ale niesatysfakcjonującym wątkiem.
  • 5.0
    Dzięki temu filmowi udaje się czasem uciec przed oczywistością, do czego przyczynia się także świetny montaż. Mimo to ładunek emocjonalny odpala się tylko na boisku.
  • 2.0
    W "Szatan kazał tańczyć" reżyserka "Galerianek" i "Bejbi blues" po raz kolejny postanowiła pokazać świat współczesnej młodzieży. I po raz kolejny wykazała się wrażliwością godną gimnazjalistki.
  • 5.0
    Ostatecznie film, który miał wstrząsnąć światem, oddziałuje jedynie na Ormian i Turków, wciąż niezgadzających się co do historycznej pamięci o tamtych wydarzeniach.
  • 7.0
    Zabawa wciąż jest przednia, ale o zachwyt, jak przy oglądaniu oryginału, już znacznie trudniej.