Adrian Luzar

  • Średnia ocena: 6.0
  • Pozytywnych recenzji: 71%
  • Liczba recenzji: 45 w tym 45 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 32
  • Liczba recenzji negatywnych: 13

Szczegóły

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
    1
  • 8
    2
  • 7
    16
  • 6
    13
  • 5
    6
  • 4
    3
  • 3
    2
  • 2
    1
  • 1
    1

Recenzje

  • 5.0
    Jest równie mroczna, jak niebo nad równikiem i równie krucha, jak domek z kart.
  • 7.5
    Mówi wiele o współczesnym świecie, może być nawet traktowany jako komentarz w kwestii problemów migracyjnych i porozumienia między narodami. Dodając do tego najwyższy poziom realizacji, otrzymujemy dzieło, pod którym z pełną świadomością mógłby się podpisać sam Walt Disney. Jeśli tak ma wyglądać każde kosmiczne widowisko podpisane przez Bessona, pozostaje jedynie czekać na więcej.
  • 6.0
    Twórcy przenoszą nas o kilkanaście(dziesiąt?) lat wstecz tak skutecznie, że nawet większe mankamenty tracą znaczenie. Wraz z zeszłorocznym "Za niebieskimi drzwiami" i nieco starszym "Magicznym drzewem" film Karwowskiej może być zapowiedzią nowych, lepszych czasów dla polskiego kina familijnego.
  • 8.0
    W "Dunkierce" zastajemy Christophera Nolana u szczytu artystycznej dojrzałości. Twórca "Incepcji" i "Interstellar" bezbłędnie pociąga za filmowe sznurki, kontrolując każdy aspekt historii, a równocześnie mierzy się z tematami największego kalibru.
  • 7.5
    O takiego Spider-Mana walczyliśmy. A dobra passa kalifornijskiej wytwórni trwa.
  • 6.0
    Ten sposób robienia animacji wciąż się sprawdza, ale już wyraźnie oczekuje odświeżenia. Chociaż "Gru, Dru i Minionki" go nie oferują, nie da się zaprzeczyć, że tym razem "znowu się udało". Podczas gdy Pixar obniża loty, Illumination, mimo małych turbulencji, trzyma się dzielnie.
  • 4.0
    Nie jest komedią wyjątkowo żenującą, ani kompletnie głupią, a pod warstwą niechlujstwa skrywa dobre intencje. Jednak na tych, którzy oczekują charakterystycznej dla dzieł Machulskiego "karuzeli śmiechu", czeka ponura niespodzianka. Autor "Seksmisji" znowu zaskakuje, lecz w całkiem nowy sposób: zamiast obiecanej komedii wyszedł mu twórczy dramat.
  • 6.5
    zmieni znaczenie słów "zwariowana komedia". To produkcja zupełnie pozbawiona hamulców, wulgarna i obrzydliwa. A równocześnie - dobrze przemyślana, drobiazgowo zaplanowana i świetnie zagrana.
  • 6.0
    Po nieudanym "skoku w bok" przy okazji "Aut 2" przebojowa seria wraca na właściwe tory. W "Autach 3" historia znów jest bardziej kameralna, na pierwszym planie ponownie Zygzak McQueen, a mieszkańcy Chłodnicy Górskiej ustępują miejsca nowym bohaterom. Niestety, razem z nimi gdzieś po drodze gubi się jednak urok i nastrój oryginalnych "Aut". Nie do tego przyzwyczaił nas Pixar.
  • 3.0
    W nowej wersji słynnego horroru z 1932 roku fabularny absurd miesza się z koślawymi dialogami i humorem suchym, jak piaski pustyni. Dlatego, gdy Tom Cruise w pierwszych minutach krzyczy, by "wiać", jego słowa warto wziąć sobie do serca.
  • 7.0
    Gdy wyrzuci się wszystkie złe sceny z pamięci, film Jenkins można uznać za początek nowej, "kobiecej" ery w kinie superbohaterskim i wielką nadzieję na przyszłość dla fanów Ligi Sprawiedliwości.
  • 6.0
    Mimo tych kilku osobistych wyrzutów, "Zemstę Salazara" trudno nazwać złym filmem. Akcja jest poprowadzona dynamicznie, fabuła skonstruowana sprawnie, opowieść zwalnia tam, gdzie powinna i przyspiesza, gdy robi się nudno. Natomiast w scenach widowiskowych twórcy przechodzą samych siebie, by przyciągnąć naszą uwagę.
  • 2.0
    W "Szatan kazał tańczyć" reżyserka "Galerianek" i "Bejbi blues" po raz kolejny postanowiła pokazać świat współczesnej młodzieży. I po raz kolejny wykazała się wrażliwością godną gimnazjalistki.
  • 7.0
    Zabawa wciąż jest przednia, ale o zachwyt, jak przy oglądaniu oryginału, już znacznie trudniej.
  • 6.0
    Gdy jednak odrzuci się wygórowane oczekiwania, przyzwoita realizacja, kilka ciekawych rozwiązań wizualnych i umiejętność twórców w budowaniu napięcia rekompensuje wszelkie niedociągnięcia.
  • 6.5
    Godny uznania hołd dla pary właścicieli warszawskiego zoo i ważna, nawet jeśli niedoskonała, lekcja historii dla każdego.
  • 1.0
    Jeśli szukacie filmu, przy którym adaptację "50 twarzy Greya" można nazwać arcydziełem, warto rozważyć seans "Wszystko albo nic". Czesko-polsko-słowacka "komedia" w reżyserii Marty Ferencovej to najbardziej żenująca produkcja, jaka gościła na ekranach naszych kin od czasu "Kaca Wawy".
  • 7.0
    Jako sentymentalna laurka spełnia swoją rolę koncertowo.
  • 7.5
    Znakomicie opowiedziana, przekonywująca i piękna historia oraz oscarowy popis umiejętności Viggo Mortensena.
  • 4.0
    Ci, którzy planują wybrać się na nowy film Zatorskiego, wiedzą czego się spodziewać - i gwarantuję, że dokładnie to otrzymają. Całej reszcie, mniej przepadającej za polskim pseudo-romantycznym wyobrażeniem o życiu, proponuję zwyczajowo trzymać się z daleka.
  • 7.5
    W pełni autorska, spełniona adaptacja. Przykład kina, które fascynuje i budzi emocje - nawet, jeśli są to emocje bardzo skrajne: od konsternacji, przez rozbawienie, aż po zachwyt.
  • 7.0
    Sprawdza się jako interesująca, lekko moralizująca opowiastka na wieczór oraz szybki poradnik "jak dorobić się na hamburgerach", ale na zaszczytne miejsce w gronie wybitnych kinowych biografii raczej nie ma szans.
  • 8.0
    Nowy wymiar aktorstwa, imponujące przywiązanie wagi do szczegółu i skupienie twórców na głównej bohaterce czynią z "Jackie" obraz niespotykanie wnikliwy i wyjątkowy.
  • 6.5
    Przede wszystkim dobrze skonstruowany thriller, którego najważniejszym zadaniem jest utrzymać nasze zainteresowanie przez dwie godziny sensu. I z tego zadania film wywiązuje się doskonale. Nie nuży, zaskakuje i ciekawie rozwija temat dotąd raczej omijany przez kino.
  • 5.0
    Zupełnie nieudana klamra, nieprzekonujące argumenty i nieznośna dosłowność z naprawdę interesującego filmu tworzą dzieło niezrozumiałe i puste. Cele na pewno były szczytne, ale po seansie pozostaje jedynie niesmak.
  • 7.0
    Kto kocha musicale i kupuje tę roztańczoną konwencję nie powinien jednak mieć "La La Land" wiele do zarzucenia. Numery wokalne zwalają z nóg, palce po paru chwilach same zaczynają wystukiwać rytm, a wesoła aura na ekranie udziela się i na widowni.
  • 6.0
    Mimo że część widzów będzie z pewnością zachwycona surowym tonem filmu, wzmocnionym przez rewelacyjne, czarno-białe zdjęcia Adama Sikory, druga część zareaguje co najwyżej obojętnością. A obojętność to nie cecha, którą powinno odznaczać się dobre kino.
  • 5.0
    Jest animacją piękną, kolorową i przepełnioną atrakcyjnymi scenografiami. Odnosi się wręcz wrażenie, że twórcy przyprawiającymi o oczopląs krajobrazami chcieli zastąpić sensowną opowieść. Niestety, tak to nie działa.
  • 5.0
    Brak oryginalności i przewidywalność "Pasażerów" może obroniłyby się jeszcze dekadę temu, lecz teraz, gdy widzieliśmy już "Interstellar" i "Nowy początek", tylko i wyłącznie zawodzą.
  • 5.0
    Po męczącej dniówce "Firmową Gwiazdkę" można uznać za idealny wybór na wieczór w gronie przyjaciół z korporacji. Pozostali zabawę na tej imprezie mogą sobie podarować.
  • 7.0
    Choć ani wizualnie, ani fabularnie film nie pokazuje nam nic, czego nie znalibyśmy wcześniej, składa się na porządne i nienachalnie manipulujące emocjami kino.
  • 7.0
    Prosta przypowiastka w stylu "Krainy lodu", która odpręża, bawi, cieszy i uczy, a co najważniejsze nie nuży i nie męczy. Ani dorosłych, ani dzieci.
  • 4.0
    Ekranowy strach widzom się jednak nie udziela, a film prowokuje co najwyżej do śmiechu.
  • 6.0
    Twórcom "Światła" zamiast prawdziwego ognia udaje się rozniecić w nas jedynie wątły płomyczek zainteresowania.
  • 7.5
    Jako całość film broni się dzięki świetnie zaprojektowanej rzeczywistości i emanującej z ekranu swobodzie.
  • 9.5
    Takiej uczty dla oka, ucha, ducha i serca jednocześnie kino nie widziało od dawna.
  • 5.0
    Nie dość, że przestaje się tu liczyć opowieść, to także, a to nowość, tożsamość twórcy. Takie rozczarowanie niełatwo Burtonowi wybaczyć - po reżyserach jego kalibru powinno się oczekiwać więcej, niż przeciętności.
  • 7.0
    Choć zdarzają się chwile, gdy ekranowy chaos irytuje, bo bohaterowie gubią się gdzieś wśród ognia i dymu, realizm, który udało się dzięki temu uzyskać, doskonale oddaje bezsilność człowieka wobec żywiołu i przenosi nas w sam środek filmowego inferna.
  • 7.0
    Główni bohaterowie mimo wszystko budzą sympatię, wydarzenia pędzą na złamanie karku, a fabularne zwroty faktycznie potrafią zmusić widza do wstrzymania oddechu.
  • 6.0
    Nowej horrorowej rewolucji nie będzie, jest jedynie przyzwoity "straszak".
  • 3.0
    Niemal w każdym aspekcie kryminał nieudany.
  • 7.0
    Siłą napędową "Morgan" są przede wszystkim intensywne relacje między postaciami, które ustawiają dzieło Scotta znacznie bliżej mrocznego, zorientowanego na zaskoczenia thrillera niż skupionego na wątkach naukowych science fiction w stylu "Ex Machiny" - co ma swoje mocniejsze i słabsze strony.
  • 6.0
    Porządna, angażująca rozrywka z wielką polityką w tle, która zapewni nam (jednorazowo) satysfakcjonujący wieczór.
  • 7.0
    Nawet jeśli historia staje się przewidywalna i oczywista, nie da się oderwać oczu od ekranu, a "Mój przyjaciel smok" sprawdzi się jako mądra rozrywka i pełna "disneyowskiej magii" bajka dla każdego.
  • 6.0
    Przyzwoita i dobrze zrealizowana rozrywka. Są niczym wielki, dmuchany rekin pozbawiony ostrych zębów - film imponujący realizacyjnie, ale pozbawiony prawdziwej głębi.