Małgorzata Steciak

  • Średnia ocena: 6.0
  • Pozytywnych recenzji: 67%
  • Liczba recenzji: 21 w tym 3 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 2
  • Liczba recenzji negatywnych: 1

Szczegóły

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
  • 7
    1
  • 6
    1
  • 5
    1
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • ?
    Kompendium wiedzy na temat twórczości słynnego artysty i naprawdę imponujące od strony wizualnej przedsięwzięcie.
  • ?
    W gruncie rzeczy bardzo nierówny, wewnętrznie popękany. Wyczuwa się tu wyraźny zgrzyt między wymaganiami mainstreamu a formalnym eksperymentem.
  • ?
    Gwarantuję, że podczas seansu nie raz ściśnie wam się gardło ze wzruszenia.
  • ?
    "Najlepszy" miał potencjał, by stać się kolejnym po "Bogach" sprawnie zrealizowanym kinem gatunkowym, z ciekawym i zniuansowanym bohaterem. Za dużo tu jednak uproszczeń i zbyt dosłownych metafor, by dać się porwać historii polskiego mistrza triathlonu.
  • ?
    Brawurowy debiut, który udowadnia, że artystyczne ambicje i dbałość o widza nie muszą się wzajemnie wykluczać. Paweł Maślona wynosi sformułowanie "polskie kino gatunkowe" na wyższy poziom, tworząc niezwykle świeżą, zabawną i przenikliwą wariację na temat kina wielowątkowego.
  • ?
    Choć Baldwin pisał swój tekst blisko czterdzieści lat temu, zaskakuje, jak wiele z jego obserwacji można by przełożyć na rzeczywistość A.D 2017. W Ameryce w epoce Trumpa, kiedy rasizm i ksenofobia są nie tylko tolerowane, ale stają się elementem politycznej debaty, przesłanie pisarza wydaje się wyjątkowo aktualne.
  • ?
    Wizualny i emocjonalny majstersztyk i najlepszy film Chistophera Nolana od czasu "Incepcji".
  • ?
    Nawet jeśli tropy podrzucane przez reżyserkę są ciekawe, to jakoś nie sumują się w nic interesującego. Historia znajdującej się na równi pochyłej młodej artystki ubrana jest w mało subtelne ornamenty, a estetyka powtórzeń mniej więcej po kwadransie staje się nieznośna w odbiorze.
  • 6.0
    WP
    Sprawnie zrealizowany blockbuster z politycznymi ambicjami, które niestety rozbijają się o scenariuszowe uproszczenia. Obserwacje twórców nigdy nie wychodzą poza poziom oczywistości, a świat przedstawiony co rusz naginany jest do powierzchownej tezy.
  • ?
    Dziwny i intrygujący film, któremu bliżej do "Mulholland Drive" Davida Lyncha niż do poprzednich filmów pełnometrażowych twórcy "Wymyku". Zglinski sprawnie łączy formułę dramatu psychologicznego z elementami horroru i sprytnie igra z przyzwyczajeniami widza.
  • ?
    Stylistyczny groch z kapustą - wszystkiego jest tutaj za dużo, a w tym nadmiarze gubi się rytm i charakter historii.
  • ?
    Wszyscy znamy finał tej historii, ale śledzenie jej początków dostarcza niemałej satysfakcji, głównie za sprawą bardzo dobrych kreacji Michaela Keatona i Nicka Offermana, których potyczki słowne stanowią fabularne paliwo filmu.
  • ?
    Dawno żaden film tak pięknie, ciepło i bezpretensjonalnie nie opowiadał o tym, jak czas leczy wszystkie rany.
  • ?
    Nie broni się ani jako eksperymentalna biografia, ani jako kino społecznie zaangażowane.
  • ?
    Zostawia widza z pytaniami i kłębowiskiem myśli. To film wymagający uwagi i skupienia, momentami przytłaczający ilością informacji i informatycznym żargonem. Warto jednak wytężyć szare komórki i poświęcić mu czas, bo to, o czym opowiada, uderza bezpośrednio w nas samych.
  • ?
    Choć "Pasoliniemu" daleko do wielkości, film Ferrary warto obejrzeć dla świetnej kreacji wcielającego się w tytułową rolę Willema Dafoe.
  • ?
    Pod pewnymi względami przewidywalny film Miller urzeka przede wszystkim prostotą i nienachalnym wdziękiem. "Plan Maggie" ani przez chwilę nie stara się być niczym więcej niż lekkim i przystępnym kinem środka.
  • 7.0
    Zgrabnie zrealizowane, dobrze napisane kino przywołujące skojarzenia z najlepszymi filmami mistrzów gatunku.
  • ?
    Majewski opowiada o marzeniach i tęsknocie do kultury Zachodu poprzez muzyczne standardy, pokazując nieznane oblicze epoki. Reżyser udowadnia, że wciąż tli się w nim iskra autorskiej zawziętości. Wspaniały film.
  • 5.0
    Historia Tony mogła być intrygującym punktem wyjścia do feministycznej w duchu analizy relacji damsko-męskich, niestety zamiast tego reżyserka serwuje nam sztampową opowieść o biernej kobiecej ofierze męskiego oprawcy.
  • ?
    Walka o wyzwolenie się spod wpływu innych twórców nie jest tu wystarczająco zacięta - w labiryncie wyblakłych estetycznych klisz i schematów gubi się gdzieś po drodze charakter tej filmowej medytacji nad kobiecą frustracją.