Aktualizacja serwisu! Seriale, dziennik obejrzeń, "moja strefa", import i eksport, komentarze, konwersacje i wiele więcej. Sprawdź

Zew krwi

2020 Film
6.8 10.0 0.0 6
Pozytywnie oceniony przez krytyków
7.7
Bardzo pozytywnie oceniony przez użytkowników

Buck to pies o wielkim sercu, którego świat staje na głowie, gdy wprost z sielskiego domu w Kalifornii trafia na egzotyczne pustynie śnieżne Alaski podczas gorączki złota lat 90-tych XIX wieku.

  • 9

    Film o psie o wielkim sercu wykonany przez ludzi z wielkim sercem

  • 6

    pocieszny piesek jest wystarczającym magnesem, chociaż komputerowa realizacja jest zbyt widoczna i nie rekompensują jej nawet ładne zdjęcia Kamińskiego, recenzja: https://www.wodaiogien.com/single-post/2020/02/24/„Zew-krwi”-–-pies-Buck-ocena-610

  • 5

    Nie wiem i z pewnością również twórcy nie wiedzieli do jakiej grupy docelowej startowali, przez co wyszedł im nierówny, przedramatyzowany i dość nijaki średniak, a przesyt efektów zabiera trochę frajdy przygody i dystansuje widza od historii.

  • 6

    Tegoroczny Zew krwi to po prostu poprawny film z niepotrzebnym złoczyńcą i z w miarę przyjemnymi bohaterami. Ale po cholerę robili psa w CGI? Prawdziwy żądał za dużo żarcia jako zapłatę? Widać po prostu, że tego zwierzaka nie ma, tylko po prostu on jest wklejony na obraz.

  • 6

    Stary człowiek i pies, ale pies jest zrobiony w 100% za pomocą CGI co przeszkadzało mi. Poza tym reszta jest tylko i wyłącznie meh. Do zapomnienia.

  • 7

    Klasyczne kino przygodowe, pełne uroczej i lekkiej rozrywki z morałem dla widza w każdym wieku. Bucky to świetny pies, nawet cyfrowy.

  • 9

    byłem w kinie super film 9/10

  • 10

    „Zew krwi” to przede wszystkim wspaniała adaptacja klasycznej powieści z magicznym klimatem Ameryki końca XIX wieku. Harrison Ford w roli Johna Thorthona daje swój najlepszy popis gry aktorskiej od czasu „Ściganego”, tylu emocji przeżytych z nim i Buckiem nie doświadczyłem w kinie już dawno. Zdjęcia Janusza Kamińskiego są arcydziełem samym w sobie. Jak dla mnie najlepsza produkcja familijna od wielu lat !

  • 6

    Zaraz po wrzuceniu rodzynek do ciasta zrobienie psa w CGI to najgorsza decyzja w historii ludzkości. Trudno nawiązać więź z plastikowym zwierzakiem, bo widać, że go po prostu tam nie ma i aktorzy gadają do człowieka w mocap suicie. Poza tym poprawny film przygodowy.