Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.
5.0 10.0 0.0 3
Negatywnie oceniony przez krytyków
5.7
Negatywnie oceniony przez użytkowników

Po tym jak Święty Mikołaj zostaje porwany, Szef Ochrony Bieguna Północnego musi połączyć siły z najsłynniejszym łowcą głów na świecie w pełnej akcji misji, której celem jest uratowanie Gwiazdki.

  • Recenzje krytyków

    • Jestem przekonany, że rodziny szukające w kinie ciepłej i napakowanej akcją produkcji świątecznej znajdą to wszystko właśnie w "Czerwonej jedynce". Raczej nie będzie to nowy klasyk puszczany w każde Boże Narodzenie, ale jako jednorazowa przyjemność sprawuje się fantastycznie

      Więcej
    • To ja już chyba naprawdę wolę te wszystkie hallmarkowe filmy, kręcone na jedno kopyto, w których bohaterka pracująca w wielkiej korporacji przyjeżdża do uroczej wioski, żeby z jakichś powodów przejąć lokalną cukiernię. Jednak zakochuje się we właścicielu, rzuca pracę i życie na Manhattanie, żeby stanąć za ladą i sprzedawać babeczki. Serio, takie produkcje mają więcej sensu i polotu niż ten film.

      Więcej
    • Czerwona jedynka nie stanie się świątecznym klasykiem, przykładem dobrego kina, które łączy komedię i akcję ze świątecznym klimatem. Jest filmem przyzwoitym, gdzieś tam przemycającym mądrość dotyczącą dobroci ludzkiej, nadziei na poprawę i odzyskiwania radości życia. Jakościowo jednak za rzadko stoi na satysfakcjonującym poziomie. Jest średniakiem, który po drodze roztrwonił swój potencjał.

      Więcej
  • Recenzje użytkowników

    • Interakcje pomiędzy Johnsonem i Evansem napędzają akcję. Przyzwoita realizacja, dobrze rozpisane dialogi. Nie jest to specjalnie film dla młodego widza, ale dobrze się ogląda. Mógłby być krótszy.

      Więcej
    • Po seansie Red One zrobiłem z grymasem na twarzy "oh well..." i to najlepszy komentarz po seansie jaki można uskutecznić. Film jest zlepkiem wszystkiego co się dało zlepić, trochę familijnego filmu, trochę komedii sytuacyjnej, fantasy i świąt które są tylko tłem do tego co się tam dzieje. A dzieje się naprawdę sporo i nie jest to wcale dobre. Pominę już scenariusz, ale to co mnie biło po oczach to cała otoczka wizualna, to jaki ten film jest zły,kiczowaty i sztuczny, a wydano na to 250 mln.Słabo

    • W tym "garnku" jest niby wszystko, co powinno być -gwiazdy w obsadzie, ogromny budżet, świąteczna historia i klimat. Mimo tego powstałe "danie" jest lekko niestrawne i nie zachwyca. Film na raz, który w świątecznym kanonie będzie gdzieś daleko z tyłu.