Zawrót głowy

1958 Film
? 10.0 0.0 2
Oczekuje na przynajmniej 3 oceny krytyków
7.6
Bardzo pozytywnie oceniony przez użytkowników

Detektyw na prośbę przyjaciela postanawia śledzić jego żonę.

  • Recenzje krytyków

  • Recenzje użytkowników

    • 8

      Kapitalna ekspozycja, która nota bene trawa praktycznie większość filmu, ale nikt by tego lepiej nie zbudował od Hitchcocka.

    • 9

      Opowieść o obsesji, o obsesyjnej miłości, niebanalna intryga, piękne zdjęcia i wspaniały główny duet, a wisienką na torcie zakończenie (ponadczasowy na pewno)

    • 9

      To chyba najbardziej lynchowski film nienakręcony przez Lyncha. Wciągająca fabuła, klimat i ciągle utrzymujący się dreszcz na plecach. Tylko zakończenie tak głupie, że chciałoby się je wyciąć.

    • 7
      Red

      O matko, zakochałem się w tym klimacie, te atmosfera dosłownie nie może wyjść z mojej głowy od paru dni. Do tego te przepiękne zdjęcia <3 Jednakże sam film przereklamowany. Sztuczne budowanie emocji za pośrednictwem przejaskrawionej muzyki, słaba gra aktorska, nienaturalne zachowania, wszystko wykładane na tacy i do tego ta koszmarna końcówka. Momenty były, ale, żeby w niektórych rankingach widniał jako najlepszy film wszech czasów?

    • 3

      Na polu fabularnym kretyński, aktorsko okropnie teatralizowany, formalnie kiczowaty. Zupełnie nieodkrywcza zbieranina zgrzytów i schematów w ostatecznym rozrachunku dająca jeden z najgorszych filmów neo-noir. Krytycy pierdzą, że to najwybitniejszy film od czasów "Obywatela Kane'a" i do czasów "Odysei kosmicznej". Choć w tej trójcy "Zawrót głowy" to jedyny słaby film, to i tak bardzo trafne towarzystwo najbardziej przecenianych filmów wszech czasów.

    • 8

      Zdjęcia i kolory to 10/10

    • 8

      Tytułowy zawrót głowy kluczem do szaleństwa i obsesji. Hitchcock zaczyna jak w swym zwyczaju mocną sceną. Efekt Vertigo.

    • 7

      Podobnie jak Tom Shone twierdzę, że ponowna krytyczna ocena "Zawrotu głowy" doprowadziła do nadmiernego uwielbienia filmu. Jednak Hitchcock nadając symboliki kolorom dodał nowy element do języka filmowego zdefiniowanego przez "Obywatela Kanea".

    • 8

      Tajemniczy i klimatyczny, chociaż nie trzyma w napięciu jak "Psychoza". Realizacja zdecydowanie wyprzedza inne filmy z tamtych lat.

    • 10

      (10) Herrmann miał nosa z tą muzyką. Powiem szczerze, że nie rozpoznałbym na ulicy rysów twarzy Madeline w postaci Judy... Siostra nawet się nie przestraszyła?

Najlepsze recenzje użytkowników

  • 9

    To chyba najbardziej lynchowski film nienakręcony przez Lyncha. Wciągająca fabuła, klimat i ciągle utrzymujący się dreszcz na plecach. Tylko zakończenie tak głupie, że chciałoby się je wyciąć.

  • 7
    Red

    O matko, zakochałem się w tym klimacie, te atmosfera dosłownie nie może wyjść z mojej głowy od paru dni. Do tego te przepiękne zdjęcia <3 Jednakże sam film przereklamowany. Sztuczne budowanie emocji za pośrednictwem przejaskrawionej muzyki, słaba gra aktorska, nienaturalne zachowania, wszystko wykładane na tacy i do tego ta koszmarna końcówka. Momenty były, ale, żeby w niektórych rankingach widniał jako najlepszy film wszech czasów?

  • 7

    Podobnie jak Tom Shone twierdzę, że ponowna krytyczna ocena "Zawrotu głowy" doprowadziła do nadmiernego uwielbienia filmu. Jednak Hitchcock nadając symboliki kolorom dodał nowy element do języka filmowego zdefiniowanego przez "Obywatela Kanea".