5.7 10.0 0.0 23
Negatywnie oceniony przez krytyków
5.1
Negatywnie oceniony przez użytkowników

Małżeństwo poszukuje surogatki. Kiedy znajdują odpowiednią kandydatkę okazuje się, że jest lesbijką.

  • 5

    LAF: Nawał zwrotów akcji i kilka marnych wątków pobocznych nieco psuje ten w gruncie rzeczy przyzwoity film. Aktorstwo klasa, zwłaszcza Rycembel zaskakuje.

  • 2

    Film naprawdę dość średni.

  • 6

    Przyzwoite, bez szału.

  • 6

    Obiecujący debiut pełen wielu emocjonalnych rozterek oraz prób wypełnienia egzystencjalnej pustki. Reżyserka stworzyła coś naprawdę szerokiego interpretacyjnie.

  • 4

    18.NH #19: Gniot alert: przewidywalny, jednowymiarowy, pretensjonalny. Tylko dla tych, którzy są już przekonani. No i wojujących. Porażka.

  • 6

    początkowo podobało mi się jak Chajdas prowadzi tę historię... ale pod koniec byłem bardziej pogubiony niż jej bohaterki. Kijowska i Rycembel bardzo dobre.

  • 6

    Olga Chajdas stworzyła interesującą koncepcję odnajdywania seksualności i prawdziwej namiętności we współczesnych realiach. Kiedy środowisko LGBT nie stanowi już wstydliwego marginesu społeczeństwa. Wiarygodność tej historii oddają rewelacyjne: Julia Kijowska i Eliza Rycembel. Świetne zdjęcia podbijają tylko atmosferę seksualnego napięcia. I aż żal, że scenariusz i dialogi, zwłaszcza w ostatnim akcie, skutecznie spłaszczają wydźwięk filmu. Całą historię można było poprowadzić oryginalniej.

  • 3

    Celowo źle zrealizowany film, aby ukazać rzeczywistość ludzi poszukujących szczęścia w miłości, czy to homoseksualnej, czy też determinacji do posiadania dziecko. To jednak odpycha od oglądania, a brak cięć dyskwalifikuje reżyserkę, która sama pewnie ma ze sobą problemy. Obecność Kasi Adamik jako montażystki nie przypadkowa. Jedyne co można pochwalić to realizację dźwięku. Wszystko pozostałe kwalifikuje ten film jako najgorszą polską produkcję roku.

  • 4

    Film widziałem na Nowe Horyzonty i im dalej od seansu tym gorszy jego obraz zostaje w mojej głowie. Zarówno w plastyce jak i w odbiorze treści. Coś tam jakieś niedorobione, coś niedopracowane i brakło pieniędzy na dobrego oświetleniowca i chęci scenarzystkom na napisanie tego scenariusza porządnie. Fajno, że coś innego w końcu niż BABY-PRZY-GARACH-I-RUCHAĆ-TYLKO-BOGATYCH-CHŁOPAKÓW, ale całość wypada mocno 4,5/10. Ach no i co najważniejsze - to jest po prostu kurewsko nudne.

  • 4

    Jedyneczka jedyneczka, smaczna jak malinowy krem
    Czwórka w lewo, szóstka w prawo
    Dwójka w górę, ósemka w dół. Kruci #fpff Gdynia. Jednak 4

  • 6

    Coś jest w tym filmie fajnego, jakaś prawda, chociaż posługuje się kliszami, a po wszystkich lesbijskich filmach zachodnich - dużo, dużo głębszych i odważniejszych - jest wtórny