Nigdy, rzadko, czasami, zawsze

2020 Film
7.4 10.0 0.0 7
Pozytywnie oceniony przez krytyków
7.4
Pozytywnie oceniony przez użytkowników

Licealistka z niewielkiego miasteczka zachodzi w niechcianą ciążę. Wraz z przyjaciółką ruszają do Nowego Jorku, by poszukać pomocy.

  • 8.5

    Subtelnie operuje niedopowiedzeniami, zostawiając pole do zrozumienia widzowi. Bardzo intymne, niemal niekomfortowe podglądanie bohaterki. Bardzo kobiecy, właściwie działa jako sprzeciw wobec takich projektów jak "Nieplanowane". Ciężka dola dziewczyn w świecie zdominowanym przez mężczyzn i narzucane pseudomoralne zasady.

  • 6

    Obraz zbyt skromny, by porwał tłumy, ale za to wskazuje na człowieka. Nie mówi na tyle dużo, by zmusić do bardziej owocnej refleksji, ale i szeptem przemawia do widza. Zamknięta perspektywa dwóch dziewcząt za mocno omija jednak szereg wątpliwości, więc oczywistość decyzji nie równa głębokości dramatu.

  • 7

    pokazuje, że aborcja to nie tylko prawo wyboru, ale i realne konsekwencje, bohaterka tylko początkowo wygląda antypatycznie - dzięki wyrazistej kreacji staje się dla widza kimś bliskim

  • 7

    Kino niewielu słów, trzymający się bardzo blisko bohaterki, na tyle, że każdą emocję i skrywany ból dało się mocno odczuć, mimo tych niedopowiedzeń. Trochę jedynie boli jednostronność w ukazaniu mężczyzn jako automatów, a nie ludzi.

  • 7.5

    Wydaje mi się, że jest to coś wielkiego, choć trzeba zobaczyć czy zostanie w pamięci. Utkane z przemilczeń i głęboko skrywanego bólu. Hittman nie robi nic na siłę, bo jeśli jakiś wątek jej nie interesuje, to zwyczajnie nie dostajemy rozwinięcia. Wystarcza kilka scen, by oddać ogląd sytuacji, a sporo prawdziwych dojmujących emocji, aby pociągnąć za sobą cały film. Jeśli mamy doceniać kino rodzinno-społeczne, nie sypiące truizmami i polityczna propagandą, to jest to bardzo dobry przykład.