• Dołączył(a): 10 stycznia 2020
  • 2

    Przeintelektualizowane pseudo-artystyczne kino w najgorszym wydaniu.

  • 7

    To sprawnie zrealizowana na wpół autobiograficzna parodia powszechnego schematu historii o samotnym, przygnębionym bohaterze żyjącym w niepasujących do niego realiach. Film przepełniony jest absurdalnymi sytuacjami i gagami, które mniej lub bardziej trafnie opisują rodzimą dla bohatera Palestynę oraz wielkie miasta zachodu m.in Paryż. Brakuje jednak solidnego zakończenia. Natomiast przekaz istnieje, ale jest prosty i zbyt subtelny, choć może jest to element celowej awangardy.