A Ghost Story (2017)

6.8 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 75%
  • Liczba recenzji: 12 w tym 8 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 6
  • Liczba recenzji negatywnych: 2

Szczegóły

Niedawno zmarły mąż pod postacią ducha powraca do swojego domu by spróbować połączyć się i nawiązać kontakt z pogrążoną w żałobie żoną.
  • Reżyser: David Lowery
  • Scenariusz: David Lowery
  • Premiera w Polsce: 27 października 2017 (za 6 dni)
  • Premiera na świecie: 22 stycznia 2017 (272 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
    3
  • 7
    3
  • 6
  • 5
    1
  • 4
    1
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 8.5
    Smutna, subtelnie i niewinnie opakowana rozprawa filozoficzna o nicości, komentująca religię, według której dusza ludzka jest nieśmiertelna i wiarę w nieskończoność. Pełna nihilizmu, a wszystko to piękne wizualnie, skromne i małomówne, ale wiele komunikujące innymi metodami, kino o przemijaniu.
  • 8.0
    Zostawia w nas ślad równie wyraźny jak barwne wspomnienie z dzieciństwa.
  • 8.0
    Kino dla cierpliwego widza, który rozerwie serce każdego, kto kiedykolwiek stracił coś, na czym mu zależało.
  • 7.0
    Lowry odwracając perspektywę - skupiając się na tym, kto odszedł, a nie tych, którzy pozostali - wydobył smutek śmierci i przemijania, który do tej pory był niezauważany. Za to, ale również za artystyczną odwagę, piękno myśli i obrazu, bezkompromisowość, ale również ostatecznie i humor, należą się Lowry'emu wielkie pochwały.
  • 7.0
    Ghost Story to Interstellar artystycznego kina, który wciąga powściągliwością i skupieniem opowiadania.
  • 7.0
    Mały, niepozorny film, który bawi, wzrusza i... zaskakuje. Nie tylko dlatego, że jego głównym bohaterem jest duch w białym prześcieradle.
  • 5.0
    Przedziwny film. Ani z niego horror, choć tytuł jest bardzo jednoznaczny, ani dramatyczny, chyba, że uznać objadanie się za przejaw skrajnego cierpienia, ale to i tak by było za mało.
  • 4.0
    Zawodzi swoja drżącą i niekompletną formą a także marnymi środkami filmowymi. W tym filmie jest dużo ciszy. Pewnie jak uważnie się wsłuchacie usłyszycie echo odbijające się w pustce tego obrazu.
  • ?
    Ujmujące kinowe doświadczenie w pełni trzymające w napięciu, nierzadko sięgające po dosłowną metafizykę i transcendencję, ale straszące smutnymi refleksjami o życiu, nie upiorami z piwnicy.
  • ?
    Momentami ogląda się go ze ściśniętym gardłem. Na długo zostaje hipnotyczny, muzyczny temat "I Get Overwhelmed" Dark Rooms.
  • ?
    Dużą zaletą scenariusza Lowery'ego jest brak łopatologicznego tłumaczenia założeń twórcy. Reżyser wykłada na stół wszystkie informacje potrzebne do zrozumienia historii, od odbiorcy już jednak zależy, czy poświęci filmowi dość uwagi żeby to dostrzec.
  • ?
    Nie jest to kino porywające, a film nie jest pozycją obowiązkową. Zadowoli widzów, którzy lubią filmowe eksperymenty, a miłośnicy czarnego humoru i kameralnych, klimatycznych opowieści znajdą tu sporo dobrego, z rewelacyjną piosenką w jednej ze scen na czele.